REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na koniec wieku będzie 10 mln Polaków. Dzietność szoruje po dnie

2025-05-06 07:00
publikacja
2025-05-06 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Liczba urodzeń w kraju wyniesie w 2025 roku mniej niż połowę współczynnika gwarantującego prostą zastępowalność pokoleń. Oznacza to, że na koniec wieku populacja kraju może skurczyć się do 10 mln – alarmuje na łamach wtorkowej "Rzeczpospolitej" ekspert.

Na koniec wieku będzie 10 mln Polaków. Dzietność szoruje po dnie
Na koniec wieku będzie 10 mln Polaków. Dzietność szoruje po dnie
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

1,03 – taki współczynnik dzietności, oznaczający liczbę dzieci, które rodzi statyczna kobieta w okresie rozrodczym, może osiągnąć Polska w 2025 roku. Tak wynika z danych za pierwsze miesiące roku, które podał internetowy serwis Birth Gauge, śledzący globalne trendy demograficzne.

"I jest to szokująco niska liczba. Do zagwarantowania prostej zastępowalności pokoleń współczynnik dzietności powinien mieć poziom 2,1. Jeszcze w 2017 roku wynosił on w Polsce 1,45, po czym zaczął spadać. W 2023 roku, według oficjalnych danych GUS, wyniósł 1,16. W 2024 roku eksperci szacowali go na 1,11. Ta ostatnia liczba jest wciąż nieoficjalna, podobnie ja ta najnowsza, podana przez Birth Gauge - zauważa "Rz".

"Do obliczenia dzietności wymagane są dane pełnoroczne, nie tylko dotyczące liczby urodzeń, ale też liczby ludności w wieku rozrodczym oraz urodzeń w poszczególnych grupach wieku kobiet" – tłumaczy ekspert od demografii Mateusz Łakomy, autor książki "Demografia jest przyszłością" na łamach "Rz". "To dlatego oficjalne dane zawsze podawane są z opóźnieniem. Jednak serwis Birth Gauge przedstawia zazwyczaj dość wiarygodne szacunki" – dodaje.

Co podana przez niego dzietność oznacza dla Polski? Już według danych dotyczących 2024 roku Polska była trzecia od końca w grupie państw w OECD, przegrywając w tej niechlubnej kategorii jedynie z Chile i Koreą Południową - zaznacza dziennik, dodając, że zmniejszanie się liczby ludności Polski jest procesem, którego nie można zatrzymać, ale który trzeba potraktować jak wyzwanie. Jeszcze niższa dzietność powoduje, że negatywne procesy będą następować szybciej. (PAP)

Wakacje na giełdzie

bpk/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (49)

dodaj komentarz
bha
Cóż.... Ten Globo system w wielu już krajach ma coraz bardziej problemy z demografią!. System ten ma też coraz bardziej od dekad na ten pogłębiący się coraz mocniej negatywny trend demografii dla wielu społeczeństw Wpływ!.Globo System który niestety już od dekad jest coraz bardziej zapatrzony jak w obraz tylko na Mamonę i Zyski i Cóż.... Ten Globo system w wielu już krajach ma coraz bardziej problemy z demografią!. System ten ma też coraz bardziej od dekad na ten pogłębiący się coraz mocniej negatywny trend demografii dla wielu społeczeństw Wpływ!.Globo System który niestety już od dekad jest coraz bardziej zapatrzony jak w obraz tylko na Mamonę i Zyski i to najlepiej coraz większe Zyski!!!!!. Globo System coraz mocniej i mocniej coraz szerzej i szerzej zadłużony Ogólnie!. System coraz bardziej z roku na rok na wewnętrznych rynkach drożyznowy cenowo i % nie tylko w detalu!. System od dekad mącący od najmłodszych już lat w głowie reklamami, markowymi ciuchami, lux autami, wyjazdami zagranicznymi, Braniem pożyczek i kredytów itd. System wywierający w otoczeniu coraz większą presję do posiadania jak najwięcej nie tylko Mamony.System który głębo patrzy niestety przez Oczy już wielu, wielu osób! na to co posiadasz,czego się dorobiłeś, jak jesteś ustawiony, jaki zajmujesz Stołek.System wartości szukający tych idełów, bez wad, bez słabości, samych,,złotych rączek'', a najlepiej by było jakby i przy tym była taka piękna księżniczka lub książę jadąca jak już przez wspólne życie na spokojnym, bez zmartwień i problemów,, białym rumaku''.
Więc wielu młodych ludzi widząc to od dawna wszystko coraz częściej czuje się pod coraz wiekszą presją otoczenia coraz szerzej martwiąc i bojąc się że mogą jednak nie sprostać coraz większym oczekiwaniom tej drugiej strony! i to nie tylko tym finansowym, ale i mieszkaniowym, samochodowym itd. Cóż... Globo System w którym pracując w wielu zawodach, w wielu branżach dekadami niestety raczej wielkich kokosów ani się nie dorobisz, ani nie zarobisz, ani tym bardziej nie zaoszczędzisz! no bo i często z czego?! i to nawet jakbyś pracował co rusz nadgodzinami czy na 2 etatach i tak coraz częściej i częściej nie będzie Cię stać choć na te z czasem własne M!!!???. Ten system raczej niestety nie da większości % godnie zarobić bo sam chce osiągać jak największe Zyski co roku co roku od dekad. Więc Młodzi ludzie i nie tylko oni widząc to coraz dłużej zwlekają min. i z tych wszystkich wyżej wymienionych wcześniej powodów - zwlekają jak najdłużej się da z pakowaniem się czy delikatniej mówiąc wiązaniem się w trwałe pary, rodziny nie wspominając już o jakimś potomstwie!.Więc skąd ma ta Demografia się poprawiać!!!???. Niestety taka jest coraz szerzej i szerzej smutna Prawda o tym Globo systemie.
bha
Jak to??? przecież podobno od ponad już 3,5 dekady tak wszyscy Niby mają i żyją podobno w coraz większym dobrobycie. Przecież podobno w statystykach i nie tylko coraz to Niby wszystkim w ogromie Niby zawodów z roku na rok rosną pensje i stawki??? i coraz to Niby korzystniej coraz to Niby godniej i coraz to Niby Hojniej na rynku i Jak to??? przecież podobno od ponad już 3,5 dekady tak wszyscy Niby mają i żyją podobno w coraz większym dobrobycie. Przecież podobno w statystykach i nie tylko coraz to Niby wszystkim w ogromie Niby zawodów z roku na rok rosną pensje i stawki??? i coraz to Niby korzystniej coraz to Niby godniej i coraz to Niby Hojniej na rynku i w gospodarce zarabiają i coraz to Niby większe dochody osiągają??? . Więc bardzo dziwne że młodzi ludzie w tym Niby? coraz większym dobrobycie ogółu? raczej niezbyt chętnie łączą się w pary na trwałe nie za szybko myślą o zadładaniu rodzin i o wspólnym potomstwie. Przecież podobno w mediach, w statystykach Niby od dekad tak coraz bardziej wszystkim się powodzi. Dziwne to wszystko jest coraz coraz bardziej dla mnie Niestety.
niederfurzdorf
Trzeba kupować mieszkania!
wizytator
Ale przecież jest zastępowalność. Setki tys. UA i inżynierów to niby po co? Ja nie wiem na czym rządzącym zależy. I po co tu tylu nieproszonych wpuszczać. Albo jedno, albo drugie.
jer65
Najwięcej dzieci rodziło się w latach 1950-60 i w 80 , wtedy nie było nic, z trudem zdobywało się podstawowe art. żywnościowe a o mieszkaniu czy samochodzie to nawet nie było co marzyć , czyli to nie poziom życia decyduje .
zenonn
Gdy wszystkiego brakowało, kopulacja była główną rozrywką.
Dziecko to prawie zawsze "wypadek przy pracy".
Zaplanowanych dzieci jest bardzo mało.
W dawnych czasach nikt sie dzieckiem nie certolił jak dziś.
Kobiety były gorzej wykształcone, planowane przez otoczenie do roli żony.

Dzis Ludzie coraz dłużej
Gdy wszystkiego brakowało, kopulacja była główną rozrywką.
Dziecko to prawie zawsze "wypadek przy pracy".
Zaplanowanych dzieci jest bardzo mało.
W dawnych czasach nikt sie dzieckiem nie certolił jak dziś.
Kobiety były gorzej wykształcone, planowane przez otoczenie do roli żony.

Dzis Ludzie coraz dłużej się uczą, później wchodzą na rynek pracy i później się usamodzielniają. Oznacza to świadome przesunięcie decyzji o dziecku na później – a czasem na „nigdy”.
Wiele osób czuje, że nie ma zasobów psychicznych, by dobrze wychować dziecko.
Pojawia się strach przed odpowiedzialnością, przemęczeniem, utratą wolności czy nawet depresją poporodową. Kobiety często stają przed wyborem: rozwój zawodowy albo dziecko.

zenonn
Bardzo niski poziom zaangażowania ojców w opiekę nad dziećmi
Badania (np. CBOS, 2023) pokazują, że większość codziennej opieki nad dziećmi spada na kobiety: karmienie, ubieranie, organizacja czasu, edukacja.
Mimo formalnego równouprawnienia, wielu ojców pozostaje „weekendowymi tatusiami” – obecnymi fizycznie, ale nieaktywnymi
Bardzo niski poziom zaangażowania ojców w opiekę nad dziećmi
Badania (np. CBOS, 2023) pokazują, że większość codziennej opieki nad dziećmi spada na kobiety: karmienie, ubieranie, organizacja czasu, edukacja.
Mimo formalnego równouprawnienia, wielu ojców pozostaje „weekendowymi tatusiami” – obecnymi fizycznie, ale nieaktywnymi emocjonalnie czy wychowawczo.
Znikoma liczba mężczyzn korzystających z urlopu rodzicielskiego
Choć w Polsce ojcowie mają prawo do urlopu ojcowskiego i rodzicielskiego, korzysta z niego poniżej 5% mężczyzn.
W porównaniu np. do krajów skandynawskich (gdzie to norma), pokazuje to niechęć lub brak kultury dzielenia się obowiązkami rodzicielskimi.
Wysoka liczba rozwodów z powodu „braku zaangażowania”
W orzeczeniach rozwodowych sądy często wskazują, że przyczyną rozpadu małżeństwa jest brak wsparcia emocjonalnego i nieobecność mężczyzny w życiu rodziny.
Kobiety skarżą się, że są zostawiane z całym ciężarem: pracą zawodową, domem, dziećmi – podczas gdy partner „znika” psychicznie lub fizycznie.
Postawy konserwatywno-patriarchalne
Wciąż silna jest w Polsce postawa, że „mężczyzna zarabia, kobieta wychowuje”.
Efekt? Mężczyzna uważa, że skoro przynosi pieniądze, to „swoje zrobił”, a emocjonalne potrzeby partnerki i dziecka są ignorowane.
Brak gotowości emocjonalnej i komunikacyjnej
Wiele kobiet w związkach mówi o „emocjonalnej niedostępności” partnerów: nieumiejętności rozmawiania, okazywania uczuć, empatii.
To pogłębia kryzysy i prowadzi do rozstań lub życia w obojętności.
Przykład z życia:
Młoda kobieta po urodzeniu dziecka opowiada w wywiadzie (Tok FM, 2022), że mąż „nie zrobił przez 6 miesięcy ani jednej butelki mleka”, bo „był zmęczony pracą”. Ona nie spała po nocach, a on grał na konsoli. Po roku się rozstali.
To nie oznacza, że wszyscy polscy mężczyźni są złymi ojcami czy mężami – wielu jest wspaniałymi partnerami. Ale dane i świadectwa pokazują, że problem systemowy istnieje, zwłaszcza tam, gdzie mężczyzna nie rozwija się emocjonalnie ani nie traktuje relacji partnerskiej jako równorzędnej.
zenonn
Wiele matek młodych kobiet uważa, ze kandydat na ojca ich wnuka musi być bogaty.
Córka nie może wiązać sie z kolegą ze szkoły, pracy, który zarabia tylko tyle co ona.
Kobieta ma leżeć i pachnieć, dbać o siebie, o swoje potrzeby.
Jak urodzi, dzieckiem zajmie się niania (bo babcie pracuja), potem dzieciak bedzie mieć dużo
Wiele matek młodych kobiet uważa, ze kandydat na ojca ich wnuka musi być bogaty.
Córka nie może wiązać sie z kolegą ze szkoły, pracy, który zarabia tylko tyle co ona.
Kobieta ma leżeć i pachnieć, dbać o siebie, o swoje potrzeby.
Jak urodzi, dzieckiem zajmie się niania (bo babcie pracuja), potem dzieciak bedzie mieć dużo zajęć dodatkowych i nie bedzie angażować matki.
niederfurzdorf odpowiada zenonn
Wszystkie Twoje komentarze pokazują jasno jak skuteczna jest formacja internacjonalistyczna oparta na głownej religii dzisiejszego świata czyli mark sizmu w różnych jego odsłonach.
niederfurzdorf odpowiada zenonn
Opowieści dziwnej treści. Teraz kobiety wychowują dzieci (nie mylić z opieką!), odpowiadają za system edukacji (ogłupiania) , media, tv śniadaniowe i inne bzdety formatujące również męzczyzn w rzeczywistości mających być starymi chłopczykami a potam narzekają. Tysiące psycholożek a dzieci coraz bardziej pokręcone. W końcu kobiety Opowieści dziwnej treści. Teraz kobiety wychowują dzieci (nie mylić z opieką!), odpowiadają za system edukacji (ogłupiania) , media, tv śniadaniowe i inne bzdety formatujące również męzczyzn w rzeczywistości mających być starymi chłopczykami a potam narzekają. Tysiące psycholożek a dzieci coraz bardziej pokręcone. W końcu kobiety spełniają swoje marzenie o równouprawnieniu, czyt. kierowaniu życiem pańśtwa, a zwłaszcza rodziny. Może jeszcze kiedyć faceci, mężczyźni będą rządzić (czyli nie wydawać polecania a kierować ) Polską . Cała zachodnia cywilizacja to efekt lewicowych chorych ideologii wybieranych na własne życzenie przez takich jak Ty z narzekaniem na ich skutki.

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki