REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najgorzej od II wojny światowej. Katastrofalne dane demograficzne z Włoch

2026-08-02 16:00
publikacja
2026-08-02 16:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Najniższa od zakończenia drugiej wojny światowej liczba dzieci urodziła się w 2025 roku we Włoszech: 355 tysięcy - podano w ogłoszonym raporcie krajowej Fundacji na rzecz Dzietności. To, jak podkreślono, nowy historyczny rekord potwierdzający skalę kryzysu demograficznego w kraju.

Najgorzej od II wojny światowej. Katastrofalne dane demograficzne z Włoch
Najgorzej od II wojny światowej. Katastrofalne dane demograficzne z Włoch
fot. Mostovyi Sergii Igorevich / / Shutterstock

Współczynnik dzietności spadł do poziomu 1,14 dziecka na kobietę- odnotowano w raporcie „Dzietność 2026: Chcieć czy móc”, opracowanym we współpracy z włoskim odpowiednikiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych- INPS.

Ponad 62 procent mieszkańców Włoch przyznało w przytoczonym sondażu, że zrezygnowało z woli posiadania dziecka z powodu „przeszkód ekonomicznych, zawodowych lub społecznych”.

Liczba urodzeń spada w tym kraju nieprzerwanie od 2008 roku. Wtedy urodziło się ich 576 tysięcy.

W 2024 roku urodziło się około 370 tysięcy dzieci.

Wakacje na giełdzie

- Przez lata wmawialiśmy sobie, że Włosi nie mają dzieci, ponieważ ich nie chcą. Dane pokazują dokładnie coś przeciwnego. Prawdziwy problem polega na tym, że miliony ludzi nie są w stanie zrealizować swojego planu życiowego – powiedział prezes Fundacji na rzecz Dzietności Gigi De Palo podczas prezentacji raportu.

Dodał: - Dziś nie chodzi o przekonywanie kogokolwiek do posiadania dzieci, lecz o przywrócenie ludziom wolności, by mogli je mieć. Dopóki wydanie na świat dziecka będzie postrzegane jako ryzyko ekonomiczne, zawodowe i społeczne, będziemy nadal świadkami kryzysu demograficznego, który dotyczy nas wszystkich- ostrzegł De Palo.

Zauważył również: - Dzietność nie jest kwestią prywatną, ale warunkiem od którego zależy dobrobyt, gospodarka i spójność kraju.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ kj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
prawnuk
sprawa jest W TEORII prosta: tam gdzie kobieta decyduje o prokreacji - tam nie rodzą sie dzieci
igor81
są dziesiątki krajów na świecie, gdzie jest znacznie gorzej niż we Włoszech a ludzie decydują się na dzieci. Bogaty świat daje znacznie więcej opcji realizacji niż posiadanie dziecka.
bt5
We Włoszech naprzyklad to po skończeniu uniwerku trzeba miec znajomosci na smieciarza w MPO, albo dojeżdzać do roboty 300 km bo najem mieszkania nie wchodzi w rachube. Gdzie to lepiej od Afryki gdzie dach nad głową tatus z mamusią ulepią w kilka dni , a papu rośnie zaraz za chałupką ,a i koza z mlekiem też zaraz tam stoi. Tak lepiej We Włoszech naprzyklad to po skończeniu uniwerku trzeba miec znajomosci na smieciarza w MPO, albo dojeżdzać do roboty 300 km bo najem mieszkania nie wchodzi w rachube. Gdzie to lepiej od Afryki gdzie dach nad głową tatus z mamusią ulepią w kilka dni , a papu rośnie zaraz za chałupką ,a i koza z mlekiem też zaraz tam stoi. Tak lepiej we Wloszech wyglądaja sklepy ale trzeba mieć hajsy żeby tam kupić. W artykule jest mowa o tym że trwałą narracja którą ty powielasz że "jest tak bogato że ludzie nie chcą mieć dzieci". A to jest tak że w bogatych realiach społeczno-ekonomicznych dziecko/i przerastają mozliwości finansowe rodziców i dzieci niema. Dodatkowo w krjach 3-go świata dzieci to ręce do pracy a na Zachodzie ręce do wyciagana hajsu z kieszeni przez min 25 lat. Niemałych dzis pieniedzy których nie ma gdzie zarobić.
prawnuk odpowiada bt5
no u nas PKP wyklucza takie rozwiązanie.
We Włoszech był portier dojeżdzający 200 kilometrów /choc bodaj 3,5 raza w tygodniu/, w Polsce profesor miałby kłopot z dojazdem 2 razy w tygodniu na taką odległość

Powiązane: Włochy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki