Na WGPW nerwowa sesja zakończona paniczną wyprzedażą kilku ciężkich papierów
Oczywiście sesja była nerwowa i gwałtowna, ale tylko na początku i końcu. Początek był klasyczną paniką. Po prostu nie było komu sprzedać akcji. W Eurolandzie indeksy sięgały – 3%. U nas widać było, że po prostu fundusze „odstawiły” popyt. Na tle rynku bardzo dobrze zachowywał się Prokom i Agora. Najgorzej KGHM, BRE i Elektrim, a w środku sesji dołączył Softbank.Około 10.40 zapanowała krótka stabilizacja w okolicach 1090 pkt. po czym pojawił się popyt i rynek ruszył do góry, a indeks doszedł do 1100 pkt. Nieco poniżej tego poziomu rozpoczęła się prawdziwa stabilizacja, która trwała do 12.40. Wtedy znowu rynek zaczął się powoli osuwać, ale podaż była niezwykle spokojna. Można było właściwie cały czas mówić o stabilizacji. Po 13.00 zaczęły poprawiać się kontrakty na indeksy amerykańskie, co pomagało Eurolandowi w utrzymaniu umiarkowanych (jak na obecną sytuację) spadków. Na więcej inwestorzy nie mieli odwagi, ale indeksy lekko odbijały.
Nie pomogły jednak nieco lepsze kontrakty w USA – strach przed tym, co może się wydarzyć był większy i od 14.30 znowu mieliśmy do czynienia ze spadkami w Europie. U nas było to jedynie lekkie osuwanie się. Fatalnie zachowywał się KGHM spadając znowu więcej niż o 6%.
Jednak i do nas przyszło przerażenie i od około 15.00 zaczęła się dalsza cześć przeceny. Spadały ciężkie spółki: KGHM, Softbank, Pekao, BRE, TPSA, BPH.... Sytuacja była coraz bardziej nieciekawa i coraz bliższa paniki. Dosyć spokojny (za wyjątkiem Softbanku) był sektor TMT, a szczególnie Agora.
Indeksy w USA bardzo szybko przeszły na plusy, co bardzo zachęciło do kupna inwestorów w Eurolandzie. U nas nastąpiło mozolne odrabianie strat. Jednak zarówno Euroland jak i nasz rynek nie miał szans na wzrost – indeksy w USA zaczęły spadać. Sesja w USA dzisiaj musi być nerwowa, a najgorszym wyjściem byłoby zakończenie nie rozstrzygające o niczym.
Na WIG-20 zostało pokonane kolejne wsparcie na 1100 pkt. Na większym obrocie niż ostatnie dwa spadki, co jest złym sygnałem. Teraz wsparciem jest 1045 a oporem okna bessy na 1120 pkt. i 1150 pkt.






























































