REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister rolnictwa chce rekompensaty od UE

2014-07-31 14:34
publikacja
2014-07-31 14:34
Minister rolnictwa chce rekompensaty od UE
Minister rolnictwa chce rekompensaty od UE
fot. Image Source Pink / / Thinkstock

Rząd uważa, że polscy producenci owoców i warzyw to pierwsza ofiara sankcji Unii Europejskiej nałożonych na Rosję w zwiazku z Ukrainą. - Embargo na nasze owoce i warzywa, które jutro chce wprowadzić Rosja, to represje polityczne - mówi minister rolnictwa Marek Sawicki i jeszcze dziś zapowiada interwencje w Komisji Europejskiej. Popierają go wytwórcy jabłek, którym grozi bankructwo.

We wniosku do Komisji Europejskiej Polska domaga się rekompensat finansowych. - Chcemy, aby były to odszkodowania takie, jak np. w przypadku zakażenia upraw rolniczych- mówi Mirosław Maliszewski prezes Związku Sadowników RP. Przypomina odszkodowania dla rolników za straty, spowodowane bakterią E.coli. - Plantatorów należy potraktować tak samo - dodaje. Oczywiście warzywa i owoce nie będą zniszczone, ale przekazane na przykład do szkół i szpitali.

Wartość eksportu owoców i warzyw do Rosji to prawie miliard złotych. Stąd gorączkowe zabiegi ministerstwa rolnictwa o załatwienie tej sprawy w Unii i poza nią . Szef resortu Marek Sawicki mówi, że od wielu miesięcy Polska zabiega o rynki w Azji Południowo-Wschodniej. - Po prostu spodziewaliśmy się represji ze strony Rosji- wyjaśnia minister.

Jednak bez pomocy Unii prawie 100 procent polskich wytwórców owoców będzie miało kłopoty, bo eksport owoców - przeważnie jabłek - do Rosji to mniej więcej 700 tysięcy ton.Tyle samo jemy ich rocznie w Polsce.


IAR/ Grzegorz Maciak / gaj


Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~mm
Najwięcej na sankcjach stracą nie sadownicy a pośrednicy. To przez nich owoce są tak drogie. Żeby sadownik mógł mieć odbiorcę musi się zrzeszać w organizacjach które od niego towar odbierają. Taki udział jest oczywiście płatny kilka tysięcy złotych rocznie. Myślę, że ludzie chętnie by kupili jabłka ale nie po 4 PLN a po 1,5 PLN. Najwięcej na sankcjach stracą nie sadownicy a pośrednicy. To przez nich owoce są tak drogie. Żeby sadownik mógł mieć odbiorcę musi się zrzeszać w organizacjach które od niego towar odbierają. Taki udział jest oczywiście płatny kilka tysięcy złotych rocznie. Myślę, że ludzie chętnie by kupili jabłka ale nie po 4 PLN a po 1,5 PLN. Najchętniej to zniszczyć nadpodaż albo oddać za darmo do szkół i szpitali byle tylko nie sprzedać po niższych cenach.
~pozdrawiam
kurna róbcie cydr!!chętnie będę piłtylko dobry

Powiązane: Rosja blokuje import polskiej żywności

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki