REKLAMA

Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Młodzi Polacy coraz częściej rezygnują z mięsa

2022-10-01 07:02
publikacja
2022-10-01 07:02

Polacy w coraz większej liczbie ograniczają lub zupełnie rezygnują ze spożycia mięsa – podobnie jak reszta Europy. W 2019 r. odsetek Polaków będących na diecie wegetariańskiej lub wegańskiej wynosi 8,4 proc. – wynika z raportu PIE.

Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Młodzi Polacy coraz częściej rezygnują z mięsa
Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Młodzi Polacy coraz częściej rezygnują z mięsa
fot. Photographee.eu / / Shutterstock

1 października na świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Został ustanowiony przez Północnoamerykańskie Towarzystwo Wegetariańskie (NAVS) w 1977 roku, a rok później zaakceptowany przez Międzynarodową Unię Wegetariańską. Jego celem jest promowanie wegetariańskiego stylu życia i edukowanie ludzi na temat korzyści zdrowotnych i społecznych wynikających z podjęcia decyzji o wyeliminowaniu mięsa z diety.

Od tego czasu znacznie wzrósł odsetek ludzi, który zrezygnowali w swojej diecie z mięsa i jego przetworów – także w Polsce. Jeszcze w 2014 roku, według badań CBOS, jedynie 1 proc. Polaków deklarował się jako wegetarianie. W 2019 było to już 8,4 proc., czyli około 3,1 mln mieszkańców.

Jak zaznaczył w swoim przeglądzie z 2021 roku Polski Instytut Ekonomiczny, ten trend w dużej mierze to zasługa młodszych pokoleń.

Potwierdza to raport Fundacji im. Heinricha Bölla w Warszawie oraz Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju "Atlas Mięsa" z 2022 roku. Według niego 44 proc. badanych Polaków w wieku 15–29 lat deklaruje zmniejszanie ilości spożywanego mięsa, w tym 8 proc. deklaruje, że obecnie jest na diecie bezmięsnej – wegetariańskiej lub wegańskiej. Co więcej, 1/3 badanych, niezależnie od obecnej częstości jedzenia mięsa, deklaruje, że w przyszłości zrezygnuje (4 proc.) lub ograniczy (27 proc.) jego spożycie. W grupie, która obecnie ogranicza mięso, odsetek osób planujących całkowitą rezygnację wynosi aż 8 proc.

"Najsilniejszą motywacją do ograniczenia konsumpcji mięsa zarówno w grupie osób ograniczających jedzenie mięsa, jak wegetarian i wegetarianek, niezależnie od płci, są względy humanitarne oraz klimatyczne. Współczucie dla zwierząt oraz przekonanie, że ograniczenie spożycia mięsa jest dobre dla klimatu, stoi za decyzją kolejno 74 proc. i 72 proc. wegetarian i wegetarianek oraz 48 proc. i 40 proc. ograniczających spożycie mięsa" – podkreślono w raporcie.

Choć nie są prowadzone globalne statystyki, według szacunków w 2021 roku 10 proc. populacji całego świata znajdowało się na diecie wegetariańskiej.

Pierwsze miejsce wśród państw z największym odsetkiem wegetarian zajmują Indie, gdzie 38 proc. całej populacji deklaruje niespożywanie mięsa. W grupie krajów europejskich wygrywają Włochy, Austria, Niemcy i Wielka Brytania z udziałem ok. 9-10 proc. wegetarian w społeczeństwie. Patrząc na państwa położone po drugiej stronie globu - w Brazylii 14 proc. populacji deklaruje wegetarianizm, a w Argentynie 12 proc.

Eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych apelują - jedną z odpowiedzi na kryzys klimatyczny jest to, co umieszczamy na naszych talerzach. Raport opublikowany przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) podkreślił, że użytkowanie gruntów – w tym w szczególności sposób, w jaki uprawiamy, zdobywamy i jemy naszą żywność – jest głównym motorem zmian klimatu.

Około jedna trzecia wszystkich emisji gazów cieplarnianych spowodowanych przez człowieka jest związana z żywnością. Obejmuje to m.in. metan z procesu trawienia bydła, podtlenek azotu z nawozów stosowanych do produkcji roślinnej czy dwutlenek węgla z wycinania lasów w celu rozbudowy gruntów rolnych. Co więcej, w skali całego świata 59 proc. gruntów, na których można uprawiać rośliny jadalne, ludzie wykorzystują do uprawy roślin, które są przeznaczone na paszę dla zwierząt hodowlanych.

Z hodowlą zwierząt związane jest także zużycie wody - jedna trzecia świeżej wody zużywanej przez ludzi trafia właśnie do zwierząt hodowlanych. Dla porównania, gospodarstwa domowe zużywają jedną trzydziestą tych zasobów.

Dlatego też na całym świecie prowadzone są akcje mające na celu zachęcanie ludzi do rezygnacji bądź ograniczania spożycia mięsa. Jedną z takich akcji jest "Veganuary" prowadzony przez organizację o takiej samej nazwie. Uczestnicy podejmują wyzwanie polegające na całkowitej rezygnacji z mięsa oraz produktów odzwierzęcych (nabiał, miód itd.) przez 30 dni stycznia. W 2022 roku w akcji wzięło udział 620 tys. osób.

W Polsce Fundacja Viva prowadzi akcję "Zostań wege na 30 dni". W ramach niej uczestnicy otrzymują niezbędne informacje dotyczące diety roślinnej – gotowy jadłospis, przepisy na dania roślinne, porady praktyczne, dzięki którym można dowiedzieć się, na co zwracać uwagę robiąc zakupy. Oprócz tego przesyłane są ciekawostki żywieniowe, ciekawostki o zwierzętach, informacje o sportowcach odnoszących sukcesy na diecie roślinnej oraz linki do artykułów, wywiadów i filmów.(PAP)

Autorka: Aleksandra Kiełczykowska

ak/ mir/

Tematy
(Nie) wszystko o regularnym inwestowaniu

(Nie) wszystko o regularnym inwestowaniu

Komentarze (32)

dodaj komentarz
jaszczura
Co za przypadek: nicki zwyczajowo gardługące dla Putina atakują wegetarian. Wojna kulturowa musi trwać.
and00
mi się wydaje że to wegetarianie wypowiadają wojnę normalnie odżywiającym się ludziom

mi wegerianie nie przeszkadzają, ale dlaczego oni próbują mnie zmusić do niejedzenia mięsa?
jaszczura odpowiada and00
przelogowujecie się średnio co 3 minuty, żeby zostawić nowy komentarz przy niedzieli, czy częściej?
vacarius
Ludzie jedzą za dużo mięsa, stąd otyłość, miażdżyce, zawały i wylewy. Mięso może raz w tygodniu albo od święta może być. A nie codziennie i w przeważającej ilości na talerzu. Bo nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni ewolucyjnie. Przez tysiące lat raczej jedliśmy mało mięsa. A to co robiliśmy przez tysiące lat jest dla nas bardziej Ludzie jedzą za dużo mięsa, stąd otyłość, miażdżyce, zawały i wylewy. Mięso może raz w tygodniu albo od święta może być. A nie codziennie i w przeważającej ilości na talerzu. Bo nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni ewolucyjnie. Przez tysiące lat raczej jedliśmy mało mięsa. A to co robiliśmy przez tysiące lat jest dla nas bardziej zdrowe niż to co robimy teraz. Jeśli ktoś nie potrafi się nażreć bez mięsa to powinien to próbować leczyć jak alkoholizm. Bo te tłuste mięso go wykończy.
trolley
Ta. To jeszcze wróćmy do średniej życia 30 lat. Jakby nie internet tobym nie wiedział że na świecie jest tylu...
jaszczura odpowiada trolley
ruski troll
and00
Niemen został wegetarianinem i zachorował na raka...
Ale spoko sam wybrał
mi wege nie przeszkadzają, tylko czemu ekotrorysci wmuszaja innym swoją ideologię?
PE umożliwił wprowadzenie podwyżek podatków na mieso...
jaszczura odpowiada and00
zamiennie uzywasz nicka z trolley
santoriusz
A później siły nie mają na babę wejść i dzietność spada. Żrą te wegany i podpierają ściany.
koperytko
Panuje moda w pokoleniu gdzie smartfon zastępuje mózg. Jeszcze w diecie jest mozliwosc zastapienia miesa biorąc zastrzyki z B12 i uzupelniajac fosfor i potas, ale rezygnujac z produktów odzwierzęcych typu nabiał jajka itd zabija się własny organizm

Powiązane: Zdrowa żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki