REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

McDonald's za podniesieniem płacy minimalnej

Łukasz Piechowiak2014-06-09 09:18główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2014-06-09 09:18
McDonald's za podniesieniem płacy minimalnej
McDonald's za podniesieniem płacy minimalnej
/ Bankier.pl

Szef McDonald's w USA stwierdził, że poprze propozycję Baracka Obamy, by podnieść płacę minimalną z godzinę z 7,25 dolara do 10,10 dolarów. McDonald's do tej pory nie zabierał głosu w debacie i dla wielu jest to zaskoczeniem, bo ta największa sieć restauracji fast food raczej nie słynie z wysokich płac.

Prezes McDonald's Don Thompson zasugerował, że jego firma poprze projekt podniesienia najniższej stawki godzinowej z 7,25 dolara do 10,10 dolarów. Do tej pory McDonald's zajmował neutralne stanowisko, bo podniesienie płacy z pewnością doprowadziłoby też do zwiększenia kosztów franczyzobiorców.

Z drugiej strony, McDonald's i tak częściej płaci lepiej niż konkurencyjne marki, stąd podwyżka płacy minimalnej może pozytywnie wpłynąć na poprawienie ich pozycji na rynku. Sugestia o poparciu podwyżki jest zaskakująca zwłaszcza w świetle niedawnego odkrycia istnienia portalu doradczo-finansowego dla pracowników McDonald's, gdzie pracodawca radził im poszukać „drugiej pracy” oraz nie włączać ogrzewania. Portal został zamknięty.

Z 7,25 do 10,10 dolara

Debata w sprawie znacznej podwyżki płacy minimalnej trwa w USA od prawie roku. Wcześniej projekt administracji Obamy poparło środowisko naukowe w liście otwartym, pod którym podpisało się aż 6 noblistów w tym słynny Joseph Stiglitz, który otrzymał Nagrodę Nobla za badania poświęcone asymetrii informacji.

Łukasz PIechowiak
Sprawdź moje komentarze na Blogbank.pl i Facebooku.


Ekonomiści przekonują, że dochody na poziomie 7,25$ za godzinę są niewystarczające, by godnie żyć. Popierający podniesienie płacy minimalnej podkreślają, że jej niewielki wzrost może pozytywnie odbić się na popycie wewnętrznym, który z kolei doprowadzi do wzrostu zatrudnienia.

Samo podniesienie płacy minimalnej do 10,10$ za godzinę powinno przełożyć się na powstanie 85 tys. nowych miejsc pracy. Równocześnie pozwoli to na wyciągnięcie 5,5 mln Amerykanów z ubóstwa. Wyższa płaca minimalna ma zachęcić do pracy tych Amerykanów, którzy nie są aktywni zawodowo ze względu na niskie zarobki.

Część komentatorów uważa, że podniesienie płacy minimalnej to błąd, bo wyeliminuje z rynku pracy te osoby, które nie mają kwalifikacji do tego, by otrzymywać wyższe pensje, np. młodych rozpoczynających karierę zawodową, osoby wykonujące proste czynności (mycie szyb na stacjach samochodowych), itp.

Z drugiej strony, pojawiają się skrajne ugrupowania, które chcą płacy minimalnej na poziomie 15 dolarów za godzinę. Obecnie średnia godzinowa stawka, którą otrzymuje przeciętny pracujący Amerykanin wynosi 24 dolary. Mniej niż 17 tysięcy dolarów rocznie (płaca minimalna) zarabia ok. 3,6 mln Amerykanów.

Sprawa jest skomplikowana i należy oceniać ją z kilku perspektyw. Przykładowo, gdy spojrzymy na stopę bezrobocia, to okazuje się, że dla białych i Azjatów wynosi ona 5,4%. Z kolei bezrobocie wśród Afroamerykanów przekracza 13,5%, a Latynosów – 7,7%. Równocześnie przedstawiciele tych grup etnicznych zwykle najczęściej wykonują nisko płatne zajęcia.

Polityka czyni cuda

Stąd podniesienie płacy minimalnej ma przede wszystkim polityczne znaczenie. Konserwatywni komentatorzy sugerują, że biorąc pod uwagę absurdalną poprawność Amerykanów w kwestii dyskryminacji – w obawie przed oskarżeniami o rasizm, ewentualne zwolnienia związane z podwyżką płacy minimalnej w mniejszym stopniu dotkną Latynosów i Afroamerykanów.

W Polsce również trwa dyskusja o podniesieniu płacy minimalnej. Otrzymuje ją ok. 800 tys. osób i dotyczy tylko zatrudnionych na umowę o pracę. Związki zawodowe chcą wprowadzić minimalne stawki godzinowe na poziomie ok. 10 zł brutto, które dotyczyłyby również umów cywilnoprawnych. Obecnie minimalnej wynagrodzenie wynosi 1680 zł brutto, czyli 1237 zł netto. Rząd proponuje podwyżkę o ok. 50 zł. Związki żądają podniesienia najniższej pensji do prawie 1800 zł brutto, a także wprowadzenia ustawowego rozwiązania gwarantującego zbliżenie się minimalnego wynagrodzenia do 50% przeciętnego, czyli ok. 2 tys. zł brutto (1459 zł netto).

Środowisko ekonomistów jest podzielone. Część popiera podwyższanie płacy minimalnej. Inni są przeciwko. Wbrew pozorom każda ze stron ma trochę racji – płaca minimalna w pewnych warunkach jest potrzebna, a w innych absolutnie niewskazana. Stąd apel powinien polegać na jej uelastycznieniu, a nie ustawianiu sztywnych limitów.

Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Mieszkania w Polsce są za drogie? Te dane pokazują, że jest inaczej
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Misiek
Ciekawe kiedy u nas MCD weźmie się za prawa pracownika. Na http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,17446 można zobaczyć jak są pracownicy traktowani i ile zarabiają. Ja długo tam nie wytrzymałem. Dziwie się ludziom, że tak bardzo chcą taką restaurację i w niej pracują...
~antykorwin
Najbiedniejsi najszybciej wydają pieniądze, ponieważ mają ich najmniej a potrzeby podstawowe nie mniejsze niż najbogatsi. Podniesienie płacy minimalnej przyspiesza obieg pieniądza a szczególnie w USA - gdzie płaci się tygodniówki itp. Oni po prostu wiedzą jak przyspieszać gospodarkę. Korwinowcy to po prostu Balcerowiczowcy udający Najbiedniejsi najszybciej wydają pieniądze, ponieważ mają ich najmniej a potrzeby podstawowe nie mniejsze niż najbogatsi. Podniesienie płacy minimalnej przyspiesza obieg pieniądza a szczególnie w USA - gdzie płaci się tygodniówki itp. Oni po prostu wiedzą jak przyspieszać gospodarkę. Korwinowcy to po prostu Balcerowiczowcy udający patriotów. Ludzie, którzy wiedzą, że niszczą gospodarkę i chcą wydoić z dóbr państwo i całą większość, po prostu boją się o swoje marne firmy. Wy wiecie, że wzrost pensji minimalnej może przynieść pozytywne skutki, ale wtedy i ludzie staną się odważniejsi i bardziej pewni siebie. Nie będziecie mogli wykorzystywać bezrobocia, biedy i dziurawego prawa do wyzysku i oszukiwania.
~Papi
Mignęło mi w którejś ze stacji biznesowych takie porównanie:

Włochy
płaca minimalna - brak
bezrobocie - ok. 13%

Wielka Brytania
płaca minimalna - /jak dobrze pamiętam/ 1300-1400 /w euro/
bezrobocie - 6% z drobnymi.

Ale jak widzę, będzie tu trochę znafców ekonomicznych /pewnie spod znaku JKM/, którzy
Mignęło mi w którejś ze stacji biznesowych takie porównanie:

Włochy
płaca minimalna - brak
bezrobocie - ok. 13%

Wielka Brytania
płaca minimalna - /jak dobrze pamiętam/ 1300-1400 /w euro/
bezrobocie - 6% z drobnymi.

Ale jak widzę, będzie tu trochę znafców ekonomicznych /pewnie spod znaku JKM/, którzy chcą z Polski zrobić Kongo.

Moim zdaniem płaca minimalna określana na podstawie konkretnych wskaźników ekonomicznych, co jakiś czas weryfikowana jest dobra dla gospodarki.
Bez dyskusji komisji trójstronnych czy jakichś tam, tylko wyliczona i opublikowana do stosowania i tyle.
~lel
upieranie się przy płacy minimalnej jest dowodem minimalnej wiedzy o ekonomii. OCzywiście są przypadki gdzie może ona zwiększyć pobory (w sferze budżetowej - zawsze - nawet mimo ogromnego zadłużenia) w innych usztywnia rynek pracy zwiększając bezrobocie.
~ff
Nie ma się co oszukiwać. MCD jest na rękę podwyżka płac, bo biedota amerykańska będzie lepiej zarabiać i częściej stołować się w ich pseudo restauracjach. Wydadzą miliony na podwyżki, a finalnie zarobią miliardy.
~outsider
Właśnie!!! Tylko wytłumacz to naszym tępym biznesmenom. A to takie proste Dasz bogatemu stówkę wrzuci ja na kupkę stówek z którą nie ma co zrobić. Tylko nie mówcie że zainwestuje bo w Polsce spożywczaków jest już za dużo a przy tak biednym społeczeństwie to żaden biznes nie związany z podstawowymi potrzebami człowieka jest tak ryzykowny Właśnie!!! Tylko wytłumacz to naszym tępym biznesmenom. A to takie proste Dasz bogatemu stówkę wrzuci ja na kupkę stówek z którą nie ma co zrobić. Tylko nie mówcie że zainwestuje bo w Polsce spożywczaków jest już za dużo a przy tak biednym społeczeństwie to żaden biznes nie związany z podstawowymi potrzebami człowieka jest tak ryzykowny że przeciętny bogacz nie zaryzykuje. No a jak dasz stówkę biednemu ten poleci zaraz wydać na to co potrzebuje wiec pieniążek się kręci rynek wewnętrzny rozwija i wszyscy się bogacą. Wiadomo jest pewien poziom powyżej którego ten mechanizm przestaje działać ale to nie w Polsce gdzie wciąż płaca minimalna jest poniżej oficjalnego poziomu ubóstwa.
Na koniec do wszystkich ślepców i niedouków ekonomicznych PŁACA MINIMALNA nie jest narzędziem do walki z BEZROBOCIEM tylko z WYZYSKIEM pracowników najemnych. Dlatego należy ją podwyższyć do przynajmniej 600Euro na miesiąc i objąć nimi wszystkich pracujących a bezrobotnym kupić bilety za granicę. Lepiej jest żeby bezrobocie było 50% a ludziom pracującym uczciwie płacono niż żeby bezrobocie było 15% za cenę tego że można ludzi bezkarnie okradać doprowadzając do ubóstwa.
~cia@gov
Te Panskie artykuly to jakas popularnoekonomiczna brednia. Pisze Pan ze podniesienie placy minimalnej w USA stworzy 85 tys miejsc pracy... Moze by tak Pan elaborowal dalej na ten temat, np. podajac jakis argument za ta teza?? Rzuca Pan jakies wyssane z palca 'fakty' bez zadnego uzasadnienia i oczekuje Pan ze czytelnicy beda Te Panskie artykuly to jakas popularnoekonomiczna brednia. Pisze Pan ze podniesienie placy minimalnej w USA stworzy 85 tys miejsc pracy... Moze by tak Pan elaborowal dalej na ten temat, np. podajac jakis argument za ta teza?? Rzuca Pan jakies wyssane z palca 'fakty' bez zadnego uzasadnienia i oczekuje Pan ze czytelnicy beda traktowac to powaznie?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki