REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Masłowska z RPP: Obniżka stóp w '23 wymagałyby nadzwyczajnych okoliczności makroekonomicznych

2022-12-20 12:46
publikacja
2022-12-20 12:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Obniżka stóp procentowych w Polsce w 2023 r. wymagałyby nadzwyczajnych okoliczności makroekonomicznych, zwłaszcza bardzo silnego spadku CPI - poinformowała PAP Biznes członkini RPP Gabriela Masłowska. Jej zdaniem powrót podwyżek stóp byłby możliwy przy zaskakująco wysokim tempie wzrostu PKB i braku wygasania inflacji w 2023 r.

Masłowska z RPP: Obniżka stóp w '23 wymagałyby nadzwyczajnych okoliczności makroekonomicznych
Masłowska z RPP: Obniżka stóp w '23 wymagałyby nadzwyczajnych okoliczności makroekonomicznych
/ Sejm RP

"W moim przekonaniu scenariuszem bazowym w polityce stóp procentowych polskiego banku centralnego wydaje się być ich stabilizacja na dotychczasowym poziomie przez kilkanaście miesięcy od momentu podjęcia ostatniej decyzji o podwyżce stóp procentowych. Powrót do fazy podwyżek stóp możliwy byłby wówczas, gdyby w 2023 roku tempo wzrostu gospodarczego kształtowało się na zaskakująco wysokim poziomie, a ponadto nie można byłoby dostrzec objawów wygasania procesów inflacyjnych" - napisała Masłowska, w odpowiedzi na pytania.

"Istnieje szansa na to, że do obniżki stóp procentowych dojdzie w 2024 roku. Stać by się tak mogło, gdyby spadek inflacji był stopniowy. Obniżka w 2023 roku wydaje się być mniej prawdopodobna. Jej pojawienie się wymagałoby pojawienia się nadzwyczajnych okoliczności makroekonomicznych, w tym zwłaszcza bardzo silnego spadku inflacji konsumpcyjnej" - dodała.

Zdaniem Masłowskiej, pozostałe parametry polityki pieniężnej w Polsce – stopa rezerwy obowiązkowej (obecnie 3,50 proc.) i oprocentowanie środków rezerwy obowiązkowej (na poziomie stopy referencyjnej, czyli obecnie 6,75 proc.) - kształtują się na odpowiednim poziomie.

"Kluczowe znaczenie ma poziom stóp procentowych. To dzięki ich silnemu podwyższeniu pojawia się szansa na stopniowe wygasanie procesów inflacyjnych" - dodała.

Wakacje na giełdzie

Masłowska uważa, że w 2023 r. realny jest zarówno spadek inflacji, jak również obniżenie się tempa wzrostu gospodarczego.

"Z uwagi na wysoką odporność polskiej gospodarki recesji w 2023 roku nie przewiduję. Uważam, że treść najnowszej (listopadowej - PAP) projekcji oparta jest na realistycznych założeniach. Zarysowana w niej ścieżka kształtowania się mierników aktywności gospodarczej, w tym realnej rocznej zmiany PKB oraz ścieżka kształtowania się procesów inflacyjnych, w tym inflacji konsumpcyjnej ma szansę się sprawdzić. Oczywiście warto poczekać na projekcję marcową, która może wnieść pewną dawkę nowej wiedzy" - napisała członkini RPP.

"Wyrażam przekonanie, że kiedy inflacja konsumpcyjna spadnie kilka razy z rzędu pojawi się szansa na to, że oczekiwania inflacyjne stopniowo zaczną spadać" - dodała.

Członkini RPP ocenia wzrost inflacji bazowej w Polsce jako "lekko niepokojący", ale biorąc pod uwagę skalę dotychczasowych podwyżek stóp procentowych można jej zdaniem sądzić, że z biegiem czasu wskaźnik ten się obniży.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie wzrosły rdr o 17,5 proc. wobec 17,9 proc. miesiąc wcześniej. Inflacja bazowa w listopadzie wyniosła 11,4 proc. wobec 11,0 proc. w poprzednim miesiącu.

Centralna ścieżka listopadowej projekcji NBP zakłada, że średnioroczna inflacja CPI w 2023 r. znajdzie się na poziomie 13,1 proc., a w 2024 r. wyniesie 5,9 proc., a w 2025 r. obniży się do 3,5 proc.

Według centralnej ścieżki, dynamika PKB Polski w 2023 r. wyniesie 0,7 proc., w 2024 r. wyniesie 2,0 proc., a w 2025 r. znajdzie się na poziomie 3,1 proc.

W ocenie Masłowskiej, polska polityka fiskalna na rok 2023 stwarza dobre podstawy dla długofalowego wzrostu gospodarczego, podtrzymując wydatki w kluczowych obszarach, w tym w zakresie wydatków socjalnych oraz wydatków na obronność.

Masłowska odnotowała, że kurs złotego jest płynny i z tego powodu podlega naturalnym wahaniom.

"Nie dostrzegam obecnie potrzeby dokonywania interwencji walutowych" - dodała.

Zapytana o perspektywy zmiany celu inflacyjnego w Polsce Masłowska napisała, że dyskusja w tej kwestii wraz z dyskusją o dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu inflacyjnego ma prawo się toczyć, gdyż na tym polega wolność debaty publicznej.

"Dyskusja ta będzie mogła nabrać większej intensywności w okresie tworzenia założeń polskiej polityki pieniężnej na rok 2024" - dodała.

RPP utrzymała w grudniu trzeci miesiąc z rzędu stopy procentowe na niezmienionym poziomie - referencyjna wynosi 6,75 proc. Do września, przez 11 kolejnych miesięcy RPP podniosła stopy łącznie o 665 pb.

Najbliższe posiedzenie RPP zaplanowano na 3-4 stycznia 2023 r.

Rafał Tuszyński (PAP Biznes)

tus/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
jenak
Szanujmy antyestablishmentowych polityków. To jest prawdziwa wartość.


Inaczej będziemy jak te 88 mln followersów Trumpa. Będzie nas multum, ale kompletnie bez reprezentacji demokratycznej czy też w mediach.



Jak to rzekł Wyspiański....miałeś.......... złoty róg.


A zmian przed nami co niemiara.
Szanujmy antyestablishmentowych polityków. To jest prawdziwa wartość.


Inaczej będziemy jak te 88 mln followersów Trumpa. Będzie nas multum, ale kompletnie bez reprezentacji demokratycznej czy też w mediach.



Jak to rzekł Wyspiański....miałeś.......... złoty róg.


A zmian przed nami co niemiara. Większość z czapy. Że strach się bać.
jenak
Mądra dziewuszka. Niby taka oderwana wczoraj od garów, a tu całkiem mądrze prawi.
faramir_z_gondoru
Miała przeczytać przekaz z Nowogrodzkiej to i przeczytała, a że nic z tego nie rozumie, to kogo to obchodzi. Legitymacja PIS jest, kasa się zgadza.
zlomufka
Dobrze babciu, dobrze ...

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki