Środowy poranek nie przyniósł istotnych zmian kursu euro. W dalszym ciągu rosły za to notowania brytyjskiego funta.


W środę o 9:44 kurs euro wynosił 4,5537 zł, pozostając bez większych zmian względem poziomów wtorkowego wieczoru. Oznacza to, że polski złoty pozostaje bardzo słaby. Kurs euro od początku miesiąca utrzymuje się w przedziale 4,50-4,60 zł. Na rynku spekuluje się, że właśnie ta strefa odpowiada kierownictwu Narodowego Banku Polskiego, które chciałby mieć walutę słabszą niż przed koronakryzysem.
Po korekcie z początku kwietnia od kilku dni zwyżkują notowania funta szterlinga. W środę rano brytyjska waluta była notowana po 5,2759 zł, o blisko grosz wyżej niż dzień wcześniej. Przez ostatnie dwa tygodnie kurs funta podniósł się o ponad 7 grosz po tym, jak wcześniej poszedł w dół o 27 groszy, spadając z najwyższego poziomu od niemal 5 lat.
Za dolara amerykańskiego płacono prawie 3,79 zł, czyli również o niemal grosz więcej niż we wtorek. Kurs franka szwajcarskiego kształtował się na poziomie 4,1335 zł, o pół grosza wyżej niż dzień wcześniej.

KK



























































