REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kurs euro pnie się w górę. Szkodzą nam Fed i Wall Street

Krzysztof Kolany2023-02-22 10:01główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-02-22 10:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Kurs euro ponownie przekroczył poziom 4,76 zł i wymazał poniedziałkowe odreagowanie. Oprócz czynników krajowych polskiej walucie szkodzi pogorszenie globalnych nastrojów inwestycyjnych.

Kurs euro pnie się w górę. Szkodzą nam Fed i Wall Street
Kurs euro pnie się w górę. Szkodzą nam Fed i Wall Street
fot. New Africa / / Shutterstock

W środę o 9:59 kurs euro wynosił 4,7630 zł i był o prawie dwa grosze wyższy niż dzień wcześniej. We wtorek wspólnotowa waluta podrożała także o grosz po tym, jak w poniedziałek kurs EUR/PLN obniżył się o dwa grosze. W ten sposób powróciliśmy do stanu sprzed weekendu.

Złoty ma za sobą kiepskie trzy tygodnie, podczas których kurs euro najpierw wzrósł o ponad 12 groszy, by później obniżyć się ok. 5 groszy. Naszej walucie zaszkodziła opinia rzecznika generalnego TSUE w sprawie kredytów liborowych oraz kolejne odcinki telenoweli na froncie sporu polskiego rządu z Komisją Europejską w kwestii reform sądownictwa.  

Teraz należy dodać do tego obniżkę globalnego apetytu na ryzyko po mocnych spadkach na Wall Street, do których doszło we wtorek. Wygląda na to, że inwestorzy z USA wreszcie uświadomili sobie, że Fed nie zamierza kończyć cyklu podwyżek stóp procentowych i że doprowadzi je znacząco wyżej, niż się tego spodziewano jeszcze miesiąc temu.

Wakacje na giełdzie

To wszystko (jeszcze?) nie znalazło większego przełożenia na kurs EUR/USD. Euro nadal wyceniane jest powyżej 1,06 dolara, ale są to jedne z najniższych wartości w tym roku. Zwykle umocnienie dolara wpływa niekorzystnie na waluty z rynków wschodzących, takie jak np. polski złoty. Na polskim rynku za dolara trzeba było dziś rano zapłacić 4,4757 zł, a więc o ponad dwa grosze więcej niż dzień wcześniej.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,8216 zł, czyli o ponad dwa grosze wyżej niż we wtorek wieczorem. Helwecka waluta cały czas pozostaje stabilna względem euro. To ostatnie wyceniane jest na niespełna 99 centymów. Funt brytyjski kosztował 5,4022 zł.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
ohh
Pan Kolany to najlepszy antywskaźnik, powinien częściej się produkować, byśmy wszyscy milionerami byli. Gdzie to osłabienie złotego? Bo ja nie widzę?
ohh
Ale Bankier próbuje powciskać ludziom Euro na szczytach. Idzie dezinflacja, pod co ma niby rosnąć to Euro? Bankier namawia na kupno Euro (bo będzie drożej), aby mocodawcy sprzedali drogo Euro i kupili tanio akcje. Co kilka miesięcy ten sam schemat. Botem będzie, żeby kupować drogie akcje, to mocodawcy Bankiera sprzedadzą drogo i Ale Bankier próbuje powciskać ludziom Euro na szczytach. Idzie dezinflacja, pod co ma niby rosnąć to Euro? Bankier namawia na kupno Euro (bo będzie drożej), aby mocodawcy sprzedali drogo Euro i kupili tanio akcje. Co kilka miesięcy ten sam schemat. Botem będzie, żeby kupować drogie akcje, to mocodawcy Bankiera sprzedadzą drogo i kupią tanio Euro (za 3 PLN do wyborów).
janmieszak
Ludzie chcą ratować oszczędności przed inflacją i zrujnowaną złotówką. Budują lub kupują pod wynajem. Da się zarobić, ale problemem jest to, że u nas chroni się najemców, którzy nie płacą - złodziei i oszustów, a właściciel mieszkania jest uznawany za bogacza-wyzyskiwacza. Jak ktoś nie płaci i naraża kogoś na straty, powinien być Ludzie chcą ratować oszczędności przed inflacją i zrujnowaną złotówką. Budują lub kupują pod wynajem. Da się zarobić, ale problemem jest to, że u nas chroni się najemców, którzy nie płacą - złodziei i oszustów, a właściciel mieszkania jest uznawany za bogacza-wyzyskiwacza. Jak ktoś nie płaci i naraża kogoś na straty, powinien być wywalony. A ktoś wynajmujący (właściciel) może jest bezrobotny, chory itd., a ma np. mieszkanie po babci, które daje mu jedyny dochód. Może ma niepracującą żonę albo chore dziecko. I musi utrzymywać naciągacza. Przeczytajcie jak się chronić- na lotdocelu__pl jest artykuł pt. Jak dobrze wynająć mieszkanie by uniknąć problemów z najemcami? – jest tam też cały pakiet dokumentów najmu
jaszczura
Czyli kurs dolara jest bardziej zależny od amerykańskiej giełdy, niż od amerykańskiego banku centralnego? Nie rozumiem czegoś...
peluquero
"Szkodzą nam Fed i Wall Street"

w sensie że kiedykolwiek pomagali? xD
friedens
Propaganda sukcesu, rozdawnictwo, nepotyzm, korupcja, niekompetencja, złodziejstwo, fałszowanie gospodarczych danych statystycznych, tromtadracja, zmiany prawa wyborczego, gigantyczna inflacja, represja finansowa, brak niezależnego banku centralnego, zakłamane media partyjne, prześladowanie opozycji i wolnych mediów, śmieciowa Propaganda sukcesu, rozdawnictwo, nepotyzm, korupcja, niekompetencja, złodziejstwo, fałszowanie gospodarczych danych statystycznych, tromtadracja, zmiany prawa wyborczego, gigantyczna inflacja, represja finansowa, brak niezależnego banku centralnego, zakłamane media partyjne, prześladowanie opozycji i wolnych mediów, śmieciowa waluta, gigantyczny i rosnący dług publiczny - w taki sposób tyran Edmund Zuwane doprowadził w filmie Sidney'a Pollacka bogate państwo afrykańskie Mutabe do ruiny, by z kliką partyjnych bonzów uciec przed swymi wyborcami ze sztabami złota za granicę, realizując w ten sposób ostatni swój program o nazwie 'walizka plus'.
zzibi2
polskiej walucie szkodzi RPP, i zadłużanie się Państwa polskiego

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki