REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

UOKiK stawia zarzuty Google. Chodzi o pieniądze dla wydawców

2026-10-05 11:06
publikacja
2026-10-05 11:06
Dodaj Bankier.pl w Google

UOKiK postawił zarzuty nadużywania pozycji dominującej czterem spółkom z Grupy Google - poinformował urząd w komunikacie. Zastrzeżenia UOKiK budzi sposób negocjacji w sprawie wynagrodzenia za wykorzystywanie artykułów prasowych. 

UOKiK stawia zarzuty Google. Chodzi o pieniądze dla wydawców
UOKiK stawia zarzuty Google. Chodzi o pieniądze dla wydawców
fot. Koshiro K / / Shutterstock

Jak podano, koncern Google nie podpisał z większością polskich wydawców prasy umów określających warunki korzystania z ich publikacji oraz wysokość wynagrodzenia z tego tytułu. Chodzi o artykuły pojawiające się nie tylko w wyszukiwarce Google, ale również w serwisach Google News oraz Google Discover – spersonalizowanych dla użytkowników telefonów i tabletów. Zastrzeżenia prezesa UOKiK budzi sposób, w jaki amerykański koncern prowadził negocjacje z organizacjami skupiającymi wydawców w sprawie wysokości wynagrodzenia.

Z informacji posiadanych przez Urząd wynika, że Google proponując wynagrodzenie wydawcom , nie przedstawił im wymaganych prawem danych pozwalających ocenić zaoferowane stawki. Nie wskazał m.in. w jaki sposób korzysta z publikacji prasowych i osiąganych z tego tytułu przychodów. Nie wyjaśnił również parametrów przyjętych w kalkulacji ani nie przekazał dokumentów umożliwiających zweryfikowanie jej założeń - napisano w komunikacie. 

Dodano, że prowadzi to do asymetrii informacji i powoduje, że wydawcy nie mogą zweryfikować opłacalności przedstawionej im oferty lub sami zaproponować własnej, uzasadnionej danymi, propozycji.

"Big techy nie mogą stawiać się ponad prawem. Przepisy jasno określają jakie informacje Google powinien przedstawić wydawcom, aby móc uczciwie rozliczyć się z nimi za treści, z których korzysta. Brak tych danych prowadził do sytuacji, w której negocjacje stawały się pozorne i zmierzały do narzucenia warunków przez rynkowego dominanta. Za takie działanie prawo ochrony konkurencji przewiduje karę do 10 proc. przychodów przedsiębiorcy" - powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny. 

Jak podano w informacji, prowadzone postępowanie dotyczy podejrzenia stosowania przez  Google praktyki zakazanej w prawie ochrony konkurencji, czyli nadużywania pozycji dominującej. Oznacza ona, że przedsiębiorca ma tak dużą siłę rynkową, że może działać niezależnie od konkurentów i kontrahentów.

Scammingout

"Samo jej posiadanie nie jest zakazane, jednak dominujący podmiot nie może wykorzystywać swojej przewagi do narzucania innym uczestnikom rynku nieuczciwych warunków. W tej sprawie do ograniczenia konkurencji mogło dochodzić w relacjach pomiędzy Google a wydawcami prasy podczas negocjowania wynagrodzenia za korzystanie z ich publikacji" - napisano w komunikacie. 

Jak poinformował urząd, zarzuty prezesa UOKiK dotyczą czterech spółek: Alphabet Inc – spółka dominująca grupy Google, Google LLC – spółka specjalizująca się w świadczeniu usług reklamowych, która wcześniej prowadziła i zarządzała wyszukiwarką Google na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Google Ireland Limited – przedsiębiorca prowadzi i zarządza obecnie wyszukiwarką Google na terytorium EOG oraz Google Poland – zajmuje się sprzedażą miejsca na cele reklamowe w internecie.

Maksymalna kara za nadużywanie pozycji dominującej może wynieść 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Kwestia odpowiedzialności poszczególnych spółek będzie analizowana w trakcie postępowania.

UOKiK przypomniał także, że odrębne postępowanie wobec Google prowadzi Komisja Europejska. W grudniu 2025 r. KE wszczęła formalne postępowanie, aby sprawdzić, czy Google wykorzystuje treści wydawców w usługach opartych na sztucznej inteligencji bez odpowiedniego wynagrodzenia i zapewnienia im możliwości sprzeciwu.

Dodano, że przedmiot postępowania KE jest przy tym różny od wszczętego przez Prezesa UOKiK postępowania antymonopolowego. Postępowanie KE dotyczy usług Google w zakresie sztucznej inteligencji, a postępowanie prowadzone przez Prezesa UOKiK dotyczy wykorzystania treści wydawców w wynikach wyszukiwania Google oraz serwisach Google News i Discover. (PAP Biznes)

tom/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 20 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 20 000 zł.Sprawdź

Komentarze (1)

dodaj komentarz
antematijevic
Około dwa miesiące temu straciłem pieniądze zainwestowane u pewnej Ukrainki, która podawała się za ekspertkę ds. inwestycji w firmie z branży nieruchomości. Mimo niezliczonych zgłoszeń do odpowiednich organów nie otrzymałem żadnej pomocnej odpowiedzi, dopóki nie skontaktowałem się z zespołem zajmującym się odzyskiwaniem środków (Trustwavecybertech Około dwa miesiące temu straciłem pieniądze zainwestowane u pewnej Ukrainki, która podawała się za ekspertkę ds. inwestycji w firmie z branży nieruchomości. Mimo niezliczonych zgłoszeń do odpowiednich organów nie otrzymałem żadnej pomocnej odpowiedzi, dopóki nie skontaktowałem się z zespołem zajmującym się odzyskiwaniem środków (Trustwavecybertech @ gmail com) – to oni pomoglii mi je odzyskać.

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki