Rzecznik rządu Adam Szłapka jako skandaliczną określił wypowiedź amerykańskiego publicysty Tuckera Carlsona, który uzasadniał napaść Hitlera na Polskę w 1939 r. Według rzecznika rządu, wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski zabierze w tej sprawie głos.


Podczas rozmowy w swym podkaście z b. brytyjskim ministrem Jacobem Reesem-Moggiem, Carlson uzasadniał inwazję III Rzeszy, twierdząc, że Niemcy zostały okrojone z należących do nich „niemieckich terytoriów z Niemcami”, nie odnosząc się do riposty rozmówcy, że wcześniej Prusy brały udział w rozbiorach Polski.
- To były jego argumenty, a, nawiasem mówiąc, to była prawda — powiedział Carlson, nawiązując do argumentacji Hitlera. Ocenił też, że Wielka Brytania nie powinna angażować się w wojnę, która nie przyniosła temu krajowi żadnych korzyści i doprowadziła do utraty imperium i suwerenności.
We wtorkowej rozmowie w RMF24 Szłapka podkreślił, że wypowiedź Carlsona jest skandaliczna. Zaznaczył, że w tej sprawie zaprotestował już Bogdan Klich, charge d'affaires polskiej ambasady w Waszyngtonie, który zażądał przeprosin od amerykańskiego publicysty.
Rzecznik rządu zapytany, czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych planuje podjąć inne działania, odpowiedział, że myśli, iż wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski „w tej sprawie zabierze głos”.
Wywiad z Rees-Moggiem nie był pierwszym, w którym Carlson, znany z prorosyjskich poglądów, były gwiazdor telewizji Fox News, krytykował udział Aliantów w wojnie z III Rzeszą. W przeszłości zapraszał m.in. - znanego z rewizjonizmu i relatywizacji Hitlera — historyka, podcastera Daryla Coopera. Wielokrotnie też deklarował sympatię dla Rosji Władimira Putina i sugerował jej wyższość nad Zachodem.

W wywiadzie z Reesem-Moggiem Carlson twierdził m.in., wbrew faktom, że rosyjska gospodarka jest „o wiele większa” niż brytyjska, a Rosja zamyka znacznie mniej osób niż Wielka Brytania w więzieniach za wpisy w mediach społecznościowych. Brytyjski polityk wielokrotnie prostował wypowiedzi swojego rozmówcy, zarzucając mu, że „balansuje na granicy obrony Hitlera”. Carlson odparł, że „nie jest skrytym nazistą”.
W poniedziałek ambasada w Waszyngtonie opublikowała list wysłanego przez Klicha do Carlsona, w którym polski charge d'affaires podkreślił, że „jest oburzony fałszywymi i głęboko niepokojącymi stwierdzeniami” podcastera. Klich zażądał „natychmiastowego i publicznego wycofania się z tych kłamliwych i haniebnych oświadczeń oraz przeprosin za nie”.
Podkreślił, że stwierdzenia Carlsona dotyczące napaści III Rzeszy na Polskę stanowią „kolosalną zniewagę dla milionów ofiar nazizmu, w tym setek tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ranni podczas wyzwalania Europy spod okupacji III Rzeszy”. (PAP)
nl/ mok/



























































