REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Kto ile powinien zarabiać

    Łukasz Piechowiak2013-11-02 06:02główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2013-11-02 06:02

    Sprzątaczka powinna zarabiać ponad 2 tys. zł brutto, a lekarz 6,7 tys. zł brutto. Z badania CBOS wynika, że Polacy są skłonni do dodawania biednym, a zabierania bogatym. Uważamy, że urzędnicy wysokiego szczebla zarabiają za dużo, a robotnicy, sprzedawcy i sprzątaczki za mało.

    Wynagrodzenia Polaków
    Źródło: Thinkstock

    CBOS zapytał respondentów, ile według nich zarabiają przedstawiciele różnych grup zawodowych. Ich zarobki podzielono na dwie kategorie – postrzegane i postulowane. Postrzegane, czyli opierające się na subiektywnej ocenie tego, ile zarabia osoba pełniąca określoną funkcję. Z kolei dochody postulowane to ocena tego, ile zarabiać powininna.

    Z badania wynika, że najwyższe postrzegane dochody osiągają dyrektorzy dużych przedsiębiorstw – ponad 25 tys. zł brutto miesięcznie. Na drugim miejscu znalazł się prezydent, z zarobkami rzędu 20 tys. zł brutto. Na trzecim miejscu są ministrowie, którzy zdaniem Polaków zarabiają przeciętnie 15,5 tys. zł brutto. Dopiero na czwartym miejscu znaleźli się prywatni przedsiębiorcy, których dochody wg badanych oscylują w granicach 13 tys. zł brutto.

    Według oceny respondentów najniższe postrzegane zarobki posiada sprzątaczka, która otrzymuje ok. 1,4 tys. zł brutto. Sprzedawca w sklepie zarabia ok. 200 zł brutto więcej. Najgorzej opłacaną trójkę zawodów zamyka robotnik niewykwalifikowany, którego postrzegane zarobki wynoszą 1816 zł brutto.

    Zarobki postrzegane i postulowane w podziale na branże

    źródło: CBOS

    Trudno powiedzieć, czy płaca pracowników zatrudnionych do sprzątania jest zbyt niska lub zbyt wysoka, ale z pewnością jest potrzebna. Zastanawiające jest to, że dla wielu ludzi wciąż ten zawód kojarzony jest z niskimi zarobkami. Kłopot w tym, że absolwent studiów często ma dużo szczęścia, jeżeli w pierwszej pracy zarobi chociaż tyle.

    Powinni zarabiać mniej?

    Blisko 3/4 badanych uważa, że dochody sprzątaczek i sprzedawców sklepowych są stanowczo zbyt niskie. Ich zdaniem sprzątaczka powinna otrzymywać 2,3 tys. zł brutto, a sprzedawca – 2,6 tys. zł brutto. Na drugim biegunie mamy urzędników wyższego szczebla i posłów.

    60% respondentów stwierdziła, że posłowie zarabiają za dużo i powinni otrzymywać 2 razy niższe diety. Ponad połowa badanych uznała, że to samo dotyczy ministrów. Zdanie respondentów obniżeniu o 14% powinny ulec pensje lekarzy, a sędziów o 6%. Równocześnie badani stwierdzili, że należy podnieść wynagrodzenia urzędników niższego szczebla – o 16%, górników o 28%, a nauczycieli o 39%.

    Ile zarabiają naprawdę?

    W rzeczywistości szef resortu zarabia ok. 14,5 tys. zł brutto miesięcznie. Poseł otrzymuje 9,8 tys. zł brutto. Prezydent rzeczywiście wraz ze wszystkimi dodatkami otrzymuje ok. 20 tys. zł brutto miesięcznie.

    Przeciętna ujawniona pensja lekarzy to 6,5 tys. zł brutto. Jednak nie każdy lekarz zarabia tyle – młodzi stażem często nie otrzymują nawet połowy tej kwoty. Średnia pensja nauczyciela mianowanego to 3770 zł brutto (wraz ze wszystkimi dodatkami). Z danych GUS wynika, że średnie zarobki w sektorze budowlanym wynoszą 3624 zł brutto, a w górnictwie i wydobyciu – ponad 6,1 tys. zł brutto. Jednak trzeba mieć na uwadze, że są to średnie zarobki, a więc ok. 70% zatrudnionych w danej branży zarabia mniej.

    Coraz mniejsze nierówności

    Z raportu Diagnoza Społeczna 2013 wynika, że od 2011 roku realny dochód gospodarstw domowych spadł o 5%. Równocześnie odsetek gospodarstw domowych deklarujących, że starcza im środków na zaspokojenie podstawowych potrzeb wzrósł z 74% do 76%. Zmalało też rozwarstwienie społeczne – współczynnik Giniego w ostatnich czterech latach zmniejszył się z 0,313 do 0,299. Niestety wciąż poniżej granicy skrajnego ubóstwa żyje 5,1% Polaków, a poniżej granicy niedostatku – aż 44,7%. Dochód wyznaczający granicę skrajnego ubóstwa to 520 zł na osobę, a granicę niedostatku – 1718 zł. To więcej niż wyniosłaby proponowana przez respondentów płaca netto sprzątaczki.


    »Tak się zarabia w Europie. Polacy to biedacy

    Pensje to drażliwy temat. Z raportu CBOS wynika jasno: Polacy czują, że najwięcej zarabiający nie zasłużyli na tak duże wynagrodzenia. Równocześnie chętnie podnieśliby wynagrodzenia pielęgniarkom, sprzątaczkom, czy nauczycielom. To w zasadzie oczywiste – dyrektorów dużych przedsiębiorstw jest mniej niż ludzi zatrudnionych do sprzątania. Inne też trzeba posiadać wykształcenie, doświadczenie i kompetencje. Przynajmniej tak być powinno.

    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Wielki transfer w polskich finansach. Byli wiceprezesi PKO TFI zbudują family office Dominiki Kulczyk
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (41)

    dodaj komentarz
    ~dwokat
    Kto nie chce sie uczyć i pracować nic nie zarobi moim zdaniem proste
    ~kapitalista
    hah uwielbiam te wykresy i płacz cebulaczków że mało zarabiają. Od kiedy skończyłem 18 lat i poszedłem do pierwszej pracy, nie zarabiałem mniej niż 3500 brutto. W wieku 22 lat wyciągałem już po 6k brutto pracując w banku. Teraz mając 25 lat i prowadząc prywatną firmę, nikogo nie zatrudniając mam po 17-20k dochodu. Jak ktoś ma umysł hah uwielbiam te wykresy i płacz cebulaczków że mało zarabiają. Od kiedy skończyłem 18 lat i poszedłem do pierwszej pracy, nie zarabiałem mniej niż 3500 brutto. W wieku 22 lat wyciągałem już po 6k brutto pracując w banku. Teraz mając 25 lat i prowadząc prywatną firmę, nikogo nie zatrudniając mam po 17-20k dochodu. Jak ktoś ma umysł biedaka to umrze biednym i nie zmienią tego ani studia ani gospodarka
    ~Ppp
    Biedni powinni zarabiać tak, by mieć za co żyć na skromnym, ale godnym poziomie – w tym momencie jakieś 1200-1500zł miesięcznie na głowę w rodzinie.
    Pozostali powinni zarabiać godziwie, tj. zależnie od jakości swojej pracy. Nie widzę jednak powodów, by najbogatsi zarabiali więcej, niż dziesięciokrotność wspomnianej powyżej
    Biedni powinni zarabiać tak, by mieć za co żyć na skromnym, ale godnym poziomie – w tym momencie jakieś 1200-1500zł miesięcznie na głowę w rodzinie.
    Pozostali powinni zarabiać godziwie, tj. zależnie od jakości swojej pracy. Nie widzę jednak powodów, by najbogatsi zarabiali więcej, niż dziesięciokrotność wspomnianej powyżej pensji minimalnej.
    Pod pojęciem „zarabiać” rozumiem branie pensji z pracy (etat, kontrakt). Jeśli ktoś ma odsetki od oszczędności, czy inwestycji, to tego nie wliczam – skoro zaoszczędził i inwestuje, to jego sprawa.
    Płace polityków i wysokich urzędników, których decyzje mają wpływ na los społeczeństwa, powinny być powiązane z losem narodu. Jeśli PKB rośnie, a bezrobocie i inflacja spadają – dać im podwyżkę. Jeśli PKB spada, a inflacja i bezrobocie rosną – obniżyć im pensje.
    Średni i niżsi urzędnicy i funkcjonariusze powinni zarabiać w okolicach 1,5 średniej krajowej, ale powinni też płacić obywatelom za szkody, jakie powodują swoim działaniem. Jeśli szkoda nastąpiła zgodnie z prawem – co nie jest usprawiedliwieniem i nie anuluje obowiązku jej naprawienia – urzędnik ma prawo ubiegać się o zwrot pieniędzy od Ministerstwa Finansów lub ciała wydającego dany przepis, którego zastosowanie spowodowało szkodę.
    Pozdr.
    konstancjabe
    Chce Pan/i zarabiać prawdziwe i duże pieniądze?? Jeśli tak to mam dla Pani/a propozycję, gdzie po zobaczeniu prezentacji uzna Pan/i,że to co robiła Pan/i do tej pory to była tylko strata czasu.
    Wejdź i sprawdź http://moneygift.eu/?usr=Konstancja
    ~stef
    Roczny dochód bez podatku 35000zł !!!
    ~obserwator
    policja za spanie i stanie to 1000 zł brutto
    ~normalny
    policjant prawie 3600zl chyba z 25letnim doświadczeniem. ranking do dupy
    ~ja
    Nie jestem zaskoczony wynikami. Polacy lubia sie utozsamiac z biedakami. Ci co maja malo, to my. A ci, co maja duzo, to zlodzieje. Skad ja to znam?
    Najlatwiej jest narzekac, ze pracodawca wyzyskuje i ze zatrudnia na czarno. A juz znacznie trudniej szkolic sie, przeprowadzic sie tam, gdzie jest praca, albo wsypywac nieuczciwych
    Nie jestem zaskoczony wynikami. Polacy lubia sie utozsamiac z biedakami. Ci co maja malo, to my. A ci, co maja duzo, to zlodzieje. Skad ja to znam?
    Najlatwiej jest narzekac, ze pracodawca wyzyskuje i ze zatrudnia na czarno. A juz znacznie trudniej szkolic sie, przeprowadzic sie tam, gdzie jest praca, albo wsypywac nieuczciwych pracodawcow.
    ~mmi
    każdy zarabia na tyle ile zasługuje w własnym przedsiębiorstwie TAK !!! ale w państwowym urzędzie jest nie dopuszczalne zarabiać KROCIE NIE WYKAZUJĄC SIĘ NICZYM PONAD PRZECIĘTNYM !!!
    kolesiarstwo na całego
    ~dr Zaraza
    Tusk z rostowskim zamiast nas okradac ze skladek w ofe powinien zlikwidowac krus i opodatkowac rolnikow skoro wiecej zarabiaja od nauczycieli

    Powiązane: Bieda w Polsce

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki