REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec mandatów dla żebraków? Ponadpartyjny sojusz w polskim Sejmie dla zmiany przepisów

2026-06-02 14:00
publikacja
2026-06-02 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Do laski marszałkowskiej trafił właśnie projekt nowelizacji prawa, który zakłada całkowite wykreślenie z Kodeksu wykroczeń kar za... żebranie w miejscach publicznych.

Koniec mandatów dla żebraków? Ponadpartyjny sojusz w polskim Sejmie dla zmiany przepisów
Koniec mandatów dla żebraków? Ponadpartyjny sojusz w polskim Sejmie dla zmiany przepisów
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

O pomyśle pisze "Rzeczpospolita". Choć dla wielu propozycja ta może brzmieć radykalnie, w parlamencie zrodził się wokół niej bezprecedensowy, ponadpartyjny sojusz. Za demontażem dotychczasowych przepisów opowiedzieli się wspólnie posłowie KO, PiS oraz Lewicy Razem, z posłanką Marceliną Zawiszą na czele. Zmiany mocno popierają także kolejni Rzecznicy Praw Obywatelskich, w tym prof. Marcin Wiącek oraz jego poprzednik Adam Bodnar, którzy od lat nazywają obecne regulacje szkodliwym reliktem z czasów PRL.

Obecne prawo przewiduje dla osób żebrzących – o ile mają środki do życia lub są zdolne do podjęcia pracy – karę nagany, ograniczenia wolności, a nawet grzywnę sięgającą 1,5 tys. złotych. Eksperci i aktywiści zaproszeni na posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Zakończenia Bezdomności alarmują jednak, że ten mechanizm napędza bolesne dla budżetu państwa „błędne koło”.

Osoby w kryzysie, niebędące w stanie opłacić nałożonych grzywien, masowo trafiają do zakładów karnych. Generuje to ogromne koszty dla systemu więziennictwa i drastycznie ogranicza szanse dłużników na powrót na rynek pracy. Podczas debaty celnie punktowano także rynkowe absurdy: w dobie cyfryzacji tradycyjna czapka na ulicy grozi odsiadką, podczas gdy identyczne zbieranie funduszy przez internetowe platformy typu Zrzutka.pl stało się powszechnie akceptowalną normą społeczną.

Koniec z naganami, ale surowe restrykcje zostają

Planowana reforma nie oznacza jednak pełnej samowoli i wprowadzenia absolutnej anarchii na polskich ulicach. Ponadpartyjny projekt zakłada precyzyjne oddzielenie walki o przetrwanie od ordynarnego wyłudzania pieniędzy. Z Kodeksu wykroczeń zniknąć ma wyłącznie archaiczny zapis o osobach „zdolnych do pracy”. W mocy nienaruszonej pozostaną natomiast surowe przepisy uderzające w patologie rynkowe. Służby mundurowe nadal będą bezwzględnie ścigać i karać za:

Wakacje na giełdzie
  • żebractwo o charakterze natarczywym i agresywnym,

  • proceder o charakterze oszukańczym (udawanie chorób),

  • wykorzystywanie do zbierania pieniędzy dzieci oraz osób bezradnych.

Gminy i powiaty boją się rozrostu podziemia

Mimo szerokiego poparcia politycznego, nowelizacja budzi potężny opór ze strony organizacji zrzeszających polskich samorządowców. Związek Powiatów Polskich oficjalnie ostrzega, że depenalizacja doprowadzi do gwałtownego rozrostu zjawiska w centrach dużych miast oraz kurortach turystycznych.

Samorządowcy podkreślają, że żebranie zbyt często staje się intratnym, łatwym i całkowicie nieopodatkowanym źródłem stałego dochodu dla osób, które wcale nie znajdują się w dramatycznej sytuacji życiowej. Likwidacja sankcji karnych zdejmie z gmin narzędzia do dbania o porządek publiczny i – jak ostrzegają eksperci powiązani z linią dawnego resortu sprawiedliwości – może przynieść gigantyczne zyski dla przestępczości zorganizowanej, która bezkarnie zacznie masowo wykorzystywać i kontrolować podległych sobie żebraków.

oprac. KWS

Źródło:
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
miketheripper
Parafrazując klasyka - "ktoś nie umie żebrać w takich werunkach to pewnie się do tego po prostu nie nadaje"
pink_panthera
Czyli mozna zebrac ale na zasadach okreslonych przez rzad. I za takie ustawy placi sie pol tysiaca gamoniom w rzadzie miesieczne pensje poselskie.
incitatus
To ukłon w stronę TV Republika, żeby wreszcie mogła legalnie zdobyć finansowanie.
sterl
Siedzą i wymyślają same pierdoły..
marianpazdzioch
Ci którzy mają faktycznie kłopoty wstydzą się przyjąć 100 zł od rodziny, a co dopiero mówić o żebraniu na ulicy. Natomiast pijak czy gang oszustów/handlarzy ludźmi z Rumunii (i nie tylko) nie mają żadnych oporów.
miketheripper
Zamiast dopłat dla artystów zlikwidowanie kar za żebranie - daj wędkę a nie rybę! xD
katzpodola
W czerwcu wchodzi pakt migracyjny więc nie można karać bambusów za żebranie na ulicach. Oj bedzie się działo, juz niedługo Europa zawita do nas aż sie usmiechnięci nie opamietaja z radości.
bha
Jakie żebranie? przecież od blisko 4 dekad płynie Nasz kraj ponoć coraz większym Rozwojowym Gospodarczym Dochodowym i zarobkowym mlekiem i miodem i to ponoć Niby dla wszystkich?!.
nierzad
Uklon rzadu w strone saharyjskich najezdzcow
jas2
Żebranie w TV i Internecie też by można zlikwidować.

Powiązane: Bieda w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki