Główną zaletą kredytów hipotecznych ze stałym oprocentowaniem jest stabilność raty. Klienci, którzy wybiorą taki produkt, nie są narażeni na nagłe wahania obciążeń. Popularność tego rodzaju zobowiązań jest jednak znikoma. Z danych KNF wynika, że w portfelach banków na koniec 2016 r. było zaledwie 4,2 tys. hipotek ze stałym oprocentowaniem.
Jednym z najpoważniejszych problemów trapiących polski sektor bankowy jest dominacja kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem. Są one nie tylko ryzykowne z punktu widzenia klientów, ale także niebezpieczne dla kredytodawców, którzy są skazani na oparcie się na niestabilnych krótkoterminowych źródłach finansowania akcji kredytowej.
Od lat mówi się, że nadchodzi czas „stałoprocentowych" hipotek, a istotną rolę w ich promowaniu mają pełnić banki hipoteczne. Czynnikami sprzyjającymi zmianom są m.in. nowe regulacje dotyczące listów zastawnych, wymogi związane z długoterminową płynnością banków oraz planowane zalecenia w Rekomendacji S.
Tymczasem jednak rynkowa oferta kredytów ze stałą stopą jest co najmniej skromna, a klienci mogą liczyć na zaledwie kilka lat gwarancji niezmienności raty. W najnowszym raporcie o sytuacji banków Komisja Nadzoru Finansowego zaprezentowała dane, które dobitnie pokazują, że chętnych na zobowiązanie ze stałym oprocentowaniem jest jak na lekarstwo.
Na koniec 2016 r. w portfelach badanych przez nadzór banków było zaledwie 4239 kredytów ze stałą stopą. Ich łączna wartość wynosiła 724 mln zł, co stanowiło 0,2 proc. całego portfela. Największą popularnością cieszyły się produkty, w których oprocentowanie blokowane jest na okres 5 lat – skorzystało z nich 1,6 tys. kredytobiorców. Łącznie banki obsługują obecnie 2 mln kredytów hipotecznych (z czego 500 tys. opartych jest na kursie franka szwajcarskiego), przewaga zobowiązań ze zmienną stopą procentową jest zatem miażdżąca.

|
Kredyty o stałym oprocentowaniu w portfelu kredytowym banków na koniec 2016 r. |
|||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
Okres obowiązywania stałej stopy procentowej |
|||||||
|
1 rok |
2 lata |
3 lata |
4 lata |
5 lat |
Powyżej 5 lat |
Razem |
|
|
Liczba umów kredytowych (sztuki) |
926 |
180 |
40 |
61 |
1643 |
1389 |
4239 |
|
Wartość bilansowa brutto (mln zł) |
300 |
36 |
4 |
2 |
309 |
72 |
724 |
|
Udział w liczbie kredytów w portfelu |
0,0% |
0,0% |
0,0% |
0,0% |
0,1% |
0,1% |
0,2% |
|
Udział w wartości kredytów w portfelu |
0,1% |
0,0% |
0,0% |
0,0% |
0,1% |
0,0% |
0,2% |
|
Źródło: Raport o sytuacji banków w 2016 r., Komisja Nadzoru Finansowego |
|||||||
Promowanie kredytów o stałym oprocentowaniu będzie poważnym wyzwaniem dla banków. Produkty te nie są na pierwszy rzut oka atrakcyjne cenowo – klient w zamian za spokój ducha zapłacić musi więcej, niż wybierając zobowiązanie oparte na formule „WIBOR + marża”. Wchodząca w lipcu życie ustawa o kredycie hipotecznym pozwala także bankom pobierać rekompensatę za wcześniejszą spłatę przez cały okres obowiązywania stałej stopy procentowej. Trudno oczekiwać, że bez wyraźnych zachęt zobowiązania ze stałą ratą zyskają w najbliższym czasie większą popularność.






















































