REKLAMA

56 mikrokawalerek zamiast 22 mieszkań. Nadzór budowlany kazał ponownie połączyć lokale

2026-09-02 20:00
publikacja
2026-09-02 20:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Miały być nowoczesne mieszkania w odrestaurowanej kamienicy w centrum Poznania. Zamiast tego inwestycja przy ul. Piekary 13b stała się przedmiotem wieloletniego sporu z nadzorem budowlanym. Teraz pojawiła się decyzja, która może wywrócić cały projekt do góry nogami.

56 mikrokawalerek zamiast 22 mieszkań. Nadzór budowlany kazał ponownie połączyć lokale
56 mikrokawalerek zamiast 22 mieszkań. Nadzór budowlany kazał ponownie połączyć lokale
/ Piekaryresidence.fidgroup.pl/

Kamienica przy ul. Piekary 13b w Poznaniu po remoncie oferuje 56 lokali. Część z nich to mikrokawalerki o bardzo małej powierzchni. Jedna z nich ma zaledwie około 10 m kw. Większość lokali znalazła już nabywców. Problem w tym, że Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego ustalił, iż przed remontem w budynku znajdowały się nie 56, ale 22 lokale mieszkalne. To właśnie ta różnica stała się kluczowa dla całego postępowania. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".

Nadzór znalazł dokument z 2011 roku

Sprawa zaczęła się kilka lat temu, gdy nadzór budowlany zainteresował się remontem kamienicy. Inspektorzy podejrzewali, że w budynku doszło do podziału istniejących mieszkań i utworzenia znacznie większej liczby lokali. W miejskim archiwum odnaleziono dokument z 2011 roku, z którego wynika, że w tamtym czasie znajdowały się tam 22 lokale mieszkalne. Dokument stał się dla inspektorów kluczowym dowodem w ponownym postępowaniu.

Dziś w budynku znajduje się 56 lokali. Aż 41 z nich ma powierzchnię mniejszą niż 25 m kw. Nadzór budowlany uznał, że tak duża różnica pomiędzy stanem wcześniejszym a obecnym oznacza faktyczną zmianę układu lokali.

W konsekwencji PINB nakazał doprowadzenie budynku do stanu zgodnego z prawem. W praktyce oznacza to konieczność połączenia części mikrokawalerek i powrotu do 22 lokali mieszkalnychDla inwestora to poważny cios. Dla właścicieli – jeszcze większy problem.

Scammingout

Prawie wszystko zostało już sprzedane

Mikrokawalerki cieszyły się dużym zainteresowaniem. Atrakcyjna lokalizacja w centrum Poznania, odrestaurowana kamienica i niewielka powierzchnia sprawiały, że lokale były stosunkowo łatwe do sprzedaży i dzisiaj większość z nich ma już swoich właścicieli.

Ewentualne wykonanie decyzji nadzoru oznaczałoby więc ingerencję w lokale, które zostały już sprzedane. Powstaje pytanie, co stanie się z księgami wieczystymi, udziałami w nieruchomości oraz pieniędzmi zainwestowanymi przez poszczególnych właścicieli. To może być najbardziej skomplikowana część całej sprawy.

Inwestor: decyzja jest kuriozalna

Inwestor nie zgadza się z ustaleniami nadzoru. Firma FID Group przekonuje, że kupiła budynek, w którym już wcześniej znajdowało się 56 lokali. Według inwestora nie doszło więc do stworzenia nowych mieszkań poprzez podział większych lokali.

Przedstawiciele firmy wskazują również, że każdy z lokali ma odrębną księgę wieczystą. Ich zdaniem podważa to argumentację nadzoru budowlanego.

Co teraz?

Decyzja nadzoru nie musi być końcem sprawy. Inwestor może się od niej odwołać i już zapowiedział, że zamierza to zrobić. Jeżeli jednak decyzja zostanie utrzymana, właścicieli mikrokawalerek może czekać bardzo trudna sytuacja.

Poznańska kamienica przy Piekary 13b może się więc stać ważnym testem dla całego rynku mikromieszkań. Po raz pierwszy tak wyraźnie pojawia się pytanie: co zrobić, gdy kilkadziesiąt małych lokali zostało już sprzedanych, a nadzór budowlany twierdzi, że w budynku nigdy nie powinno ich być aż tyle?

oprac. KWS

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chińczycy zmienili rynek aut. Europejscy producenci obniżyli ceny i upraszczają oferty
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
po_co
Jak dla mnie ten temat jest zdecydowanie za bardzo nacechowany emocjami.
Zarówno te lokale jak i lokale których stan urąga wszelkiej godności są ostatecznie przez kogoś poszukiwane - pytanie powinno brzmieć dlaczego ludzie w ogóle interesują się wynajmowaniem lokalu o powierzchni 10 m2, a nie czy taki lokal ma być większy lub
Jak dla mnie ten temat jest zdecydowanie za bardzo nacechowany emocjami.
Zarówno te lokale jak i lokale których stan urąga wszelkiej godności są ostatecznie przez kogoś poszukiwane - pytanie powinno brzmieć dlaczego ludzie w ogóle interesują się wynajmowaniem lokalu o powierzchni 10 m2, a nie czy taki lokal ma być większy lub mniejszy.

Z uwagi, że jest to budownictwo wielomieszkaniowe, standardowe wymiary muszą być zachowane aby służby mogły operować we właściwych warunkach - jeżeli o mnie chodzi w domu jednorodzinnym nie powinny obowiązywać żadne przepisy i jeżeli ktoś chce mieć strop na wysokości 20 cm, proszę bardzo jego sprawa, co innego w budownictwie wielomieszkaniowym.

Niemniej znów, jeżeli tylko zachowane są wymiary wynikające z kwestii bezpieczeństwa to ponownie zadaje pytanie - dlaczego ludzie interesują się takimi lokalami.

To odpowiedź na to pytanie daje ścieżkę do szukania rozwiązania problemu.

Ja bym z przyjemnością zostawił "inwestorów" z lokalami o powierzchni 10m2 i niech próbuja je wynająć :)
jojo72
Ktoś za mało dawał w reklamówkach z biedronki ;)
peluquero
to nie są midelkawalerki tylko schowki dla bydła

skąd to się wzięło, dodruk przez FED - Jerome Powell i wtórujący mu dodruk NBP Glapcio,
popyt był moderowany tak by podaż również moderowana (skokowo) przez polityków obu opcji, ze wskazaniem na PiS, z wykorzystaniem wszystkich mozliwych mechanizmów spowodowały również skokowy
to nie są midelkawalerki tylko schowki dla bydła

skąd to się wzięło, dodruk przez FED - Jerome Powell i wtórujący mu dodruk NBP Glapcio,
popyt był moderowany tak by podaż również moderowana (skokowo) przez polityków obu opcji, ze wskazaniem na PiS, z wykorzystaniem wszystkich mozliwych mechanizmów spowodowały również skokowy wzrost cen mieszkań, problem jest strukturalny i nie ma szans by ci którzy go stworzyli lub utrzymują, go skutecznie rozwiązali (wszystko pod redystrybucję pieniądza i mieszkalnictwo "społeczne")
ameba1
Skoro 10m2 to "apartament", to 70m2 można już nazywać: A. "rezydencja", B. "luksusowa rezydencja", C. "komnaty królewskie" ?
ggrruu
Jak ja nie lubię takich emocjonalnych artykułów z których nic nie wynika. Skoro mieszkania mają osobne księgi to mając ich numery można od ręki sprawdzić kiedy zostały utworzone - a ich wpisów dokonuje sąd, więc łatwo nie oszukasz. Jeżeli w trakcie remontu to sprawa jeat prosta - niech się deweloper męczy i odkręca. Ale jeżeli księgi Jak ja nie lubię takich emocjonalnych artykułów z których nic nie wynika. Skoro mieszkania mają osobne księgi to mając ich numery można od ręki sprawdzić kiedy zostały utworzone - a ich wpisów dokonuje sąd, więc łatwo nie oszukasz. Jeżeli w trakcie remontu to sprawa jeat prosta - niech się deweloper męczy i odkręca. Ale jeżeli księgi powstały kilka lat wcześniej to znowu prosta sprawa - nie jego wina. Banalna a jakże istotna informacja kompletnie zmienia obraz sprawy, więc dlaczego jej tu nie ma?
zzza
Ale i tak dziwne że są księgi na lokale niezgodne z prawem budowlanym. No chyba że to nie są lokale mieszkalne to nie muszą spełniać teraz 25+m2, a dawniej jednak pokoju 16+m2.
meridol
a co to za problem przed remontem podzielić takie mieszkania na poziomie samych księg wieczystych? moim zdaniem to żaden dowód, a jeżeli firma deweloperska kupiła te kamienice po podziale to mogła zweryfikować jaki był stan prawny vs stan fizyczny tych mieszkań.
po_co odpowiada meridol
Tak czy inaczej dokumenty pozwalające zweryfikować stan faktyczny powinny być łatwo dostępne.
aod
Brawo nadzór budowlany. Niech teraz cwaniak-inwestor odkęca całą sprawę.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki