Sztab Generalny Wojska Polskiego dokonał zmiany priorytetów pozyskiwania sprzętu wojskowego, w tym śmigłowców, na najbliższe lata - poinformował w Sejmie wiceszef MON Paweł Bejda. - Rewizja planów zakupowych wynika z analizy współczesnego pola walki - podkreślił.


Wiceszef MON odpowiadał w czwartek na pytania posłów - m.in. z Rozwoju Plus Fryderyka Kapinosa oraz Zbigniewa Chmielowca - w sprawie przyszłości Polskich Zakładów Lotniczych (PZL) Mielec, utrzymania linii produkcyjnej śmigłowców S-70i Black Hawk oraz programu modernizacji samolotów M28.
Posłowie wyrażali zaniepokojenie rezygnacją z doposażenia i modernizacji śmigłowców S-70 Black Hawk używanych przez polskie siły specjalne oraz ryzykiem ograniczenia produkcji i redukcji zatrudnienia w mieleckim zakładzie. Politycy podkreślali strategiczne znaczenie zakładu i podleganie procedurom militaryzacji.
Wiceminister Bejda wyjaśnił, że rewizja planów zakupowych wynika z analizy współczesnego pola walki, w tym obserwacji konfliktu na Ukrainie i zagrożeń hybrydowych. Nowymi priorytetami armii są śmigłowce szkolno-bojowe, wielozadaniowe morskie śmigłowce pokładowe, ciężkie śmigłowce transportowe oraz maszyny poszukiwawczo-ratownicze.
Poinformował jednocześnie, że resort zakończył postępowanie dotyczące modyfikacji samolotów M28 w mieleckich zakładach. - Zarówno w podlegającej utajnieniu wersji antydronowej CAS (zwalczanie bezzałogowców), jak i w ramach osobnej umowy na zabudowę anten przeciwzakłóceniowych CRPA, wysokościomierza laserowego oraz bezwładnościowego systemu odniesienia w maszynach M28 Bryza – dodał Bejda.

W odpowiedzi na obawy o przyszłość fabryki Bejda zapowiedział analizę zakupów maszyn S-70 pod kątem nowych zastosowań. Wskazał jednocześnie, że resort rozważa pozyskanie śmigłowców Black Hawk w wersjach pożarniczych (Firehawk) oraz ewakuacji medycznej (Medevac) na potrzeby Wojska Polskiego, Państwowej Straży Pożarnej i Lasów Państwowych. (PAP)
huk/ ugw/































































