Prezydent Zielonej Góry wydał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy posłowi Łukaszowi Mejzie, która zaczęła jest obowiązywać 31 sierpnia br. Decyzja ta jest ujęta w policyjnym systemie CEK - poinformowała w środę rzecznik prasowa MSWiA Karolina Gałecka. Zielonogórski magistrat nie zaprzecza, ale i nie potwierdza tej informacji.


Z relacji Gałeckiej wynika, że 19 czerwca br. liczba punktów karnych na koncie posła Mejzy przekroczyła dozwolone 24. Stało się to po tym, jak Inspekcja Transportu Drogowego wprowadziła do systemu kolejne punkty.
25 czerwca KWP w Gorzowie Wlkp. skierowała do prezydenta Zielonej Góry, w której mieszka poseł, wniosek o sprawdzenie jego kwalifikacji do jazdy. Wówczas prezydent tego miasta wszczął postępowanie ws. zatrzymania prawa jazdy oraz skierowania Mejzy na ponowne sprawdzenie kwalifikacji i wymagane badania.
– W konsekwencji tego postepowania (…) prezydent Zielonej Góry wydał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy posłowi Łukaszowi Mejzie, która zaczęła obowiązywać 31 sierpnia. Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy jest w policyjnym systemie (Centrala Ewidencja Kierowców – PAP) – powiedziała Gałecka.
Dodała, że poseł ma na swoim koncie w tymże systemie 63 punkty; najwięcej za przekroczenia prędkości wykryte przez fotoradary ITD. Wskazała przy tym, że sparwy dot. niektórych wykroczeń toczą się w sądzie i po ich prawomocnym rozstrzygnięciu kolejne punkty mogą trafić na konto posła.
Rzecznik MSWiA przekazała, że poseł nie może prowadzić samochodu, gdyż ma zatrzymane prawo jazdy i gdyby to zrobił, policja na mocy art. 94 (prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień) Kodeksu wykroczeń skieruje wobec niego wniosek o ukaranie do sądu. By ponownie nabyć uprawniania Mejza musi przejść całą procedurę związana z kursem na prawo jazdy i wymaganymi badaniami.

Jak poinformował PAP z-ca dyr. Departamentu Prezydenta Miasta Zielona Góra, pełnomocnik prezydenta ds. polityki informacyjnej Mirosław Gancarz, Urząd Miasta Zielona Góra na obecnym etapie nie może ani potwierdzić, ani zaprzeczyć powyższym informacjom.
- Wystąpiliśmy o opinię prawną oraz o opinię Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Okoliczność, że osoba, której dotyczy pytanie (poseł Łukasz Mejza - PAP), pełni funkcję publiczną, nie wyłącza automatycznie ochrony jej danych osobowych wynikającej z RODO. Ustalenia wymaga zatem, czy i w jakim zakresie Urząd może udzielić odpowiedzi merytorycznej, w tym odnieść się do informacji przekazanych przez inne instytucje i media – wyjaśnił Gancarz.
Jak pierwszy o zatrzymaniu prawa jazdy posłowi Mejzie poinformował w środę portal rmf24.pl (PAP)
mmd/ mark/
































































