CD Projekt RED zaskoczył rynek skokową poprawą wyników finansowych w drugim kwartale 2026 roku, dwukrotnie przebijając zeszłoroczny zysk netto. Głównym motorem spektakularnej poprawy było wyodrębnienie poprawa sprzedaży w nowej linii biznesowej. Rekordowe przepływy gotówkowe oraz potężny popyt na nadchodzące projekty odwróciły giełdowe rozczarowanie oficjalną zapowiedzią premiery „Wiedźmina 4” dopiero w 2028 rok, co przełożyło się na wzrost kursu akcji w Warszawie. Analitycy, od których opinie zebrał Bloomberg, zgodnie uważają raport za mocny impuls dla kursu CD Projekt RED.


Drugi kwartał 2026 roku okazał się dla CD Projekt RED pokazem finansowej siły, który zdecydowanie przerósł rynkowe oczekiwania. Przychody ze sprzedaży sięgnęły 244,2 mln zł, co oznacza wzrost o 13 proc. rok do roku, jednak prawdziwe zaskoczenie kryje się w strukturze tych wyników. Raportowany zysk netto na poziomie 142,9 mln zł oznacza dynamikę rzędu 107 proc. r/r.
W ujęciu całego pierwszego półrocza 2026 roku spółka wygenerowała 435,3 mln zł przychodów (wzrost o 23 proc. r/r) oraz 249,1 mln zł zysku netto, co stanowi wynik o 37 proc. wyższy niż przed rokiem. Kluczowym czynnikiem, który zdefiniował ten kwartał, było wyodrębnienie nowej linii przychodowej – licencjonowania IP.
Franczyzowy biznes CD Projekt RED
W pierwszym półroczu 2026 roku wygenerowała ona aż 95 mln zł wobec zaledwie 9,4 mln zł rok wcześniej. Zgodnie w informacjami przekazanymi na konferencji wynikowej za ten gigantyczny skok odpowiada m.in. sukces kampanii gry karcianej Cyberpunk TCG na Kickstarterze, płatności za dołączenie do gry Wuthering Waves oraz szereg jeszcze nieogłoszonych współpracy partnerskich. Jak poinformowano. Przychody z tego źródła powinny mieć istotniejszy wpływ na wyniki spółki dzięki konsekwentnemu wykorzystywaniu „koła franczyzowego”. Spółka współpracuje już z ponad 100 partnerami.
Dobre wyniki wsparła również dyscyplina kosztowa, w tym niższe od założeń koszty sprzedaży i zarządu, do czego przyczyniło się częściowe odwrócenie rezerw na II etap Programu Motywacyjnego w wysokości 11 mln zł. Pozycji bilansowej studia trudno czegokolwiek zarzucić. Na koniec czerwca spółka dysponowała kwotą 1,286 mld zł w gotówce i jej ekwiwalentach, zachowując ogromną poduszkę finansową na realizację prac deweloperskich. Łączna skapitalizowana wartość wydatków na projekty wzrosła do 1,512 mld zł (przyrost o 194 mln zł kwartał do kwartału), a kwartalne nakłady na produkcję gier przekroczyły 200 mln zł.

Analitycy zaskoczeni wynikami CD Projekt RED
Analitycy domów maklerskich, w tym mBanku, Trigonu oraz Ipopemy, spójnie oceniają publikację jako mocny impuls wycenowy, choć nie pozbawioną niuansów. Piotr Poniatowski, analityk mBanku, cytowany przez Bloomberga ocenia opublikowane rezultaty jako bardzo mocne i wskazuje, że „kluczowa niespodzianka pojawiła się w przychodach z licencjonowania IP – nowej linii sprzedażowej, która do tej pory nie była wydzielana”.
Z kolei Michał Wojciechowski z Ipopemy wylicza, że utrzymanie przez zarząd celu wynikowego z I transzy Programu Motywacyjnego na lata 2023–2026 oznacza, że spółka musi wygenerować w drugiej połowie roku co najmniej 273 mln zł zysku netto, aby osiągnąć próg 522 mln zł w całym roku. Zaznacza przy tym, że fiasko II etapu programu (cel 3 mld zł na lata 2024–2027) „zostało już w dużej mierze wycenione przez rynek po przesunięciu premiery nowej odsłony Wiedźmina na 2028 rok”.
Zbieżną opinię przedstawia Grzegorz Balcerski z biura maklerskiego Trigon, który podkreśla w komentarzu, że wygenerowanie blisko 100 mln zł z licencji w pół roku znacząco obniża wagę opóźnienia „Wiedźmina 4” w krótkim okresie. Ponadto Adrian Kowollik, analityk biura AlphaValue nazywa wyniki za drugi kwartał „doskonałymi” i zapowiada oficjalne podniesienie swoich prognoz finansowych dla CD Projektu na cały bieżący rok.
Studio pracuje pełną parą nad nowymi grami
Przełom roku i kolejne lata upłyną pod znakiem intensywnego kalendarza wydawniczego. Podczas konferencji zarząd poinformował, że po zaplanowanej na 2028 rok premierze „Wiedźmina 4” (projekt Polaris) spółka celuje w wydawanie trzech kolejnych gier z tego uniwersum w trzech następujących po sobie latach.
“Three successive years, three major releases - each bigger than the one before - and one unified universe. And I want to be clear - this is not the full list of what we are working on in this universe.” - said Michał Nowakowski, Joint-CEO of CD PROJEKT RED. ⚔️ pic.twitter.com/5RqfTqdvSI
— CD PROJEKT RED IR (@CDPROJEKTRED_IR) September 2, 2026
Zanim to jednak nastąpi, rynek otrzyma szereg mniejszych produkcji i inicjatyw wspierających. Wchodzimy w okres premiery odświeżonej wersji Wiedźmina 3 Remastered, natywnej edycji na konsolę Switch 2, debiutu na platformie Battle.net oraz październikowej premiery serialu anime Edgerunners II na platformie Netflix. Co ciekawe, wydatki na wersję Remastered nie były kapitalizowane, lecz przechodziły bezpośrednio przez bieżące koszty serwisu gier.
Eksperci rynkowi bardzo entuzjastycznie oceniają potencjał nadchodzącego na 2027 rok płatnego rozszerzenia do trzeciej części Wiedźmina – „Pieśni Przeszłości”. Piotr Poniatowski z mBanku zauważa, że „silne zainteresowanie nowym dodatkiem jest bardzo dobrym prognostykiem przyszłej sprzedaży”, z kolei Grzegorz Balcerski z Trigonu wskazuje, że obecne tempo budowania wishlisty dla tego dodatku wypada szybciej niż w przypadku Cyberpunk 2077: Phantom Liberty.
Jak ujawniono na konferencji, wishlista dodatku przekroczyła już 900 tysięcy zapisów, a materiały pokazane na niedawno zakończonych targach Gamescom w Kolonii zdobyły czołowe miejsca pod względem wskaźnika medialnego 'share of voice'. Rosnący capex i wzrost zatrudnienia w dziale deweloperskim do 1045 osób na koniec lipca pokazują, że studio konsekwentnie pracuje nad zapowiedzianymi grami. Połowa developerów pracuje bezpośrednio przy nowym Wiedźminie.






























































