Rząd wprowadza ograniczenia w poruszaniu się. Kwarantanna zaostrzona

Rząd na posiedzeniu sztabu kryzysowego podjął decyzje o zaostrzeniu środków bezpieczeństwa podczas panującej pandemii koronawirusa. Od 25 marca do 11 kwietnia obowiązują ograniczenia w przemieszczaniu się poza niezbędnymi sytuacjami. Pojawiły się kontrowersje. 

(fot. Adam Guz / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów)

Pandemia koronawirusa z dnia na dzień przybiera na sile. Coraz więcej państw decyduje się na zaostrzenie kwarantanny i zamknięcie swoich obywateli w domach. Na taki krok zdecydowały się m.in. Francja, Belgia czy Włochy, gdzie niestety mieszkańcy niechętnie stosują się do nowych przepisów i nagminnie je łamią.

Teraz podobną decyzję podjął polski rząd i wprowadził ograniczenia w poruszaniu się. "Musimy dalej ograniczać zgromadzenia do absolutnego minimum; nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby z wyłączeniem rodzin" - mówł na konferencji premier Morawiecki.

Ograniczenia w transporcie publicznym

Premier zapowiedział ograniczenie w przemieszczaniu się i korzystaniu z transportu miejskiego. Zaapelował też, by z tych rozwiązań korzystali ludzie, którzy muszą dostać się do pracy. "Będą ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej - tylko miejsca siedzące, podzielone przez dwa; w tramwaju czy autobusie i wszystkich środkach komunikacji publicznej nie może być tłoku, musi być dystans".

Rząd zaostrza "kwarantannę", a samorządy pytają

Rząd zaostrza

Chcemy i zamierzamy dostosować się do rozporządzenia MZ - napisał we wtorek na Facebooku prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, mając na myśli ograniczenia w transporcie zbiorowym w związku z walką z koronawirusem. Trzaskowski zapewnia, że bezpieczeństwo warszawiaków jest dla władz miasta kluczowe, ma przy tym wiele pytań do rządu.

W obecnej sytuacji zawieszenie kursowania komunikacji publicznej w wybranych rejonach, otaczanie ich kordonem sanitarnym ani obowiązek noszenia masek nie są konieczne - powiedział minister zdrowia.

Kiedy można wyjść z domu

Zakazy dotyczące wyjścia z domu kilkakrotnie zmieniały się na stronie gov.pl. W pierwszej wersji można było wyjść z domu jedynie poza trzema sytuacjami: wyjścia do pracy, apteki i sklepu". Spacery rekreacyjne były zakazane, jak informowano m.in. na stronie internetowej gov.pl w zakładce "Nowe zasady bezpieczeństwa w związku z koronawirusem. 

(gov.pl)

Następnie odpowiedzi na to pytanie było kilkakrotnie zmieniane. Jak zwracają uwagę prawnicy, bez wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, nie można zabronić obywatelom wyjścia z domu. Zapewne stąd te niejasności. Obecnie [stan na 25 marca, godz. 8.00] rząd informuje, że można wychodzić, ale należy ograniczyć takie spacery do minimum.

(gov.pl)

Warto wspomnieć, że w wielu krajach Europy wprowadzony jest zakaz wychodzenia z domu m.in. w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy krajach Beneluksu. Wyjątki stanowią: wyjście i powrót z pracy oraz zakupy spożywcze i w aptekach. Podobne apele ogłasza Światowa Organizacja Zdrowia, lekarze z krajów zmagających się z pandemią oraz sami chorzy, w któych wykryto Convid-19

Robi to także minister zdrowia Łukasz Szumowski, ostrzegając jednocześnie, że kluczowe będą kolejne dwa tygodnie. 

Jednak już na wielu grupach dyskusyjnych i forach Polacy jasno informują, że nie będą się do tych zaleceń stosować.

Minister zdrowia wciąż apeluje: zostańmy w domu

Minister zdrowia wciąż apeluje: zostańmy w domu

Jeśli to tylko możliwe, zostańmy w domach, chrońmy siebie i bliskich; nie narażajmy innych, szczególnie personelu medycznego, który niesie pomoc, ratując zdrowie i życie – zaapelował minister zdrowia Łukasz Szumowski. Ograniczmy drastycznie aktywność - wezwał.


Ograniczenia nie obejmują również pomocy osobom najbliższym oraz wolontariatu w walce z koronawirusem. "Ten zakaz nie obejmuje pomocy najbliższym i osób, z którymi mieszkamy w sposób bezpośredni. Więc pomoc osobom starszym, osobom najbliższym, jest jak najbardziej dozwolona. Tutaj myślę, że wszyscy tak naprawdę rozumiemy, jaka jest intencja wprowadzenia takich bardzo ostrych reguł. Wszyscy wiemy też, jak wygląda łamanie tych reguł. Myślę, że więcej osób będzie reagowało również na sytuacje ewidentnie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem" - powiedział minister.

"Takie sytuacje niezbędne, jak wyprowadzenie psa czy po prostu przejście się - oczywiście są dla naszego zdrowia psychicznego również potrzebne - to nie oznacza, że mamy się gromadzić na placach, to nie oznacza, że mamy iść na plac zabaw z dziećmi, to nie oznacza, że mamy pójść na bulwary i wspólnie grillować ze znajomymi" - dodał Szumowski. "Nie ma uzasadnienia epidemicznego wydzielania całych sektorów, czy obszarów Polski i blokowania ich w jakikolwiek sposób" - powiedział.

Ograniczenia co do liczby osób nie dotyczą także zakładów pracy. Należy jednak stosować w nich szczególnie ostre zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego w zakresie zachowania odległości pracowników, środków dezynfekcji.

Pilnować zakazu będzie policja

Minister zdrowia poinformował, że oceny zgodności zachowania z rozporządzeniem będzie dokonywała policja. "Na bieżąco policja będzie oceniać działania, czy jest to pójście na plac w celu spotkania towarzyskiego, czy to jest zgromadzenie się na placu zabaw z dziećmi - takie działania są niedopuszczalne, one narażą nas wszystkich, życie naszych najbliższych, ale też życie służb na zagrożenie" - mówił Szumowski.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki zwracał uwagę, że w ostatnich 24 godzinach policja skontrolowała około 90 tys. osób pozostających w kwarantannie. Podkreślił, że liczba osób objętych kwarantanną będzie rosła, wskazywał też, że w Polsce mamy około 100 tys. policjantów.

"Poprosiliśmy wojsko, poprosiłem pana ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka o uczestnictwo wojska w różnego rodzaju działaniach weryfikujących. Już Wojska Obrony Terytorialnej, ale też wojska operacyjne uczestniczą, pomagają policji coraz bardziej w tych działaniach" - mówił szef rządu.

Ponadto - jak podkreślił Morawiecki - wdrażane są rozwiązania elektroniczne, które pozwalają badać, czy Polacy przestrzegają kwarantanny.

Zakaz zgromadzeń a kościół

Minister Szumowski poinformował również, że do pięciu osób może uczestniczyć w obrzędach liturgicznych, m.in. w mszach świętych i pogrzebach. Zaznaczył, że do tego limitu nie wlicza się osób sprawujących te obrzędy - kapłanów czy np. osób z zakładów pogrzebowych. "To jest bardzo duże ograniczenie, ale myślę, że niezbędne, abyśmy mogli funkcjonować i chronić siebie wzajemnie" - dodał.

Urzędy państwowe i sądy zamknięte

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w związku z kolejnymi obostrzeniami epidemicznymi, będą zamykane sądy i urzędy państwowe.

"Będą zamykane, ograniczane, już zresztą pierwsza komunikacja w tej sprawie była przedstawiana" - powiedział premier pytany o to, czy będą zamykane sądy i urzędy państwowe.

"Podobnie jak we wszystkich urzędach i instytucjach państwowych, urzędach publicznych, apelujemy o to, ażeby w możliwie maksymalnym stopniu unikać przemieszczania się, przebywania razem, to jest niedozwolone (...) Musi być ten dystans 1,5 - 2 metry" - mówił premier.

Dodał, że "we wszystkich urzędach państwowych wprowadzamy tę zasadę, że tylko tam, gdzie jest to niezbędne, aby ludzie pracowali fizycznie ze sobą razem wspólnie w jakichś większych pomieszczeniach, tam będzie to dopuszczalne".

Galerie handlowe, restauracje, kina nadal zamknięte

Dotychczasowe ograniczenia w funkcjonowaniu m.in. galerii handlowych, restauracji czy miejsc rozrwyki (kin, teatrów, muzeów) zostają utrzymane. Wciąż także działa obowiązkowa 14-dniowa kwarantanna dla powracających zza granicy. Wyłączone są z niej jedynie osoby, które podróżują w związku z pracą lub służbą.

Premier: Nie ma powodu przesuwać wyborów

Pytany na zdalnej konferencji prasowej, czy kolejne wprowadzane obostrzenia wpływają na datę wyborów prezydenckich zaplanowanych na 10 maja, Morawiecki odpowiedział: "Nie, nie wpływają. Po to wdrażamy różnego typu obostrzenia, by po najbliższych paru tygodniach móc przedstawić sytuację taką, aby Polacy mogli wrócić do pracy".

"Ja nie widzę powodu dzisiaj, żeby egzaminy maturalne czy wybory prezydenckie się nie odbywały. Oczywiście zachowanie dystansu, wszystkie przepisy, które będą obowiązywały, muszą być zachowane" – dodał.

"Chcemy, żeby po świętach Wielkanocnych sytuacja epidemiologiczna była taka, żeby Polacy mogli wrócić do pracy. Chcemy, żeby się odbyły egzaminy maturalne, egzaminy ósmoklasisty, żeby życie wróciło do pewnej >>nowej normalności<<" – powiedział Morawiecki.

Dodał, że "pewnie nic nie będzie identycznie jak przed koronawirusem" i do czasu, gdy będzie dostępna szczepionka, "będziemy musieli się bardzo mocno wystrzegać takich zachowań, które wcześniej były naturalne".

Wyraził przekonanie, że nowe warunki sanitarne i dezynfekcja – przemywanie poręczy, uchwytów w środkach komunikacji publicznej i budynkach, przycisków w windach i w bankomatach przyniosą efekty i po Wielkanocy, wypadającej w tym roku w połowie kwietnia, "będziemy mogli w nowych okolicznościach sanitarnych budzić się do normalnego życia zawodowego".

W poniedziałek rzecznik rządu informował, że rozważane są różne warianty dotyczące sytuacji epidemicznej, w tym możliwość wprowadzenia innych ograniczeń niż obowiązujące dotychczas. W podobnym tonie wypowiadał się również minister Gowin, mówiąc "W mojej ocenie, w sytuacji, gdy pogoda się trochę poprawia, coraz więcej osób wylega chociażby na bulwary Wisły w Krakowie, w Warszawie potrzebne będzie jednak wprowadzenie restrykcji, które pozwolą nam nadal utrzymywać tę niską krzywą wzrostu zachorowań".

Polski rząd wprowadził 20 marca stan epidemii. Zamknięcie szkół zostało wydłużone do Wielkanocy, wzrosła również kara za złamanie kwarantanny - z 5 tys. zł na 30 tys. zł.

DU, AW

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 rafa987

Alternatywa dla kwarantanny :)....cyt..Przyjemnie jest oglądać w telewizji, jak ludzie pracują na traktorze. Na wsi nikt o wirusie nie mówi. Tam traktor wyleczy wszystkich, pole wyleczy wszystkich – powiedział Łukaszenka podczas spotkania emitowanego przez rządowy kanał telewizyjny CTV

! Odpowiedz
2 2 marianpazdzioch

Zaraz będą zakazy zakazu, tak szybko to się rozwija.

! Odpowiedz
7 9 bha

Kwarantanna pozoru,fikcji trwa .Nadal miliony ludzi wystarczy ze przemieszcza się codziennie do z pracy w pracy mając niejednokrotnie bliski kontakt z wieloma osobami .Dlatego niebezpieczna zarażliwa Epidemia covid 19 rozprzestrzenia się dalej i niestety nadal codziennie Rośnie w siłę ! W ten sposób z powodu nadal świadomej nie odpowiedzialności będzie ta Epidemia trwała i trwała jeszcze długo długo zbierając przy tym niestety coraz większe żniwo. Opamiętajcie się w końcu i szybciej tym lepiej nie ryzykujcie dalej świadomie życiem i zdrowie bardzo wielu ludzi !!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 4 karbinadel

Zieeeeew

! Odpowiedz
2 7 bha odpowiada karbinadel

Cóż...Jak zwykle prawda w oczy kole

! Odpowiedz
9 1 myszaszarysza

Kościół powinni otworzyć i wpuścić elektorat pisu, wtedy wygrana opozycji byłaby pewniejsza ;)
A co do zaostrzenia przepisów, to mnie się to podoba. Im mniej ludzi na ulicach, tym mniej osób zarażonych. A jak ktoś jest chory i potrzebuje np. receptę na lek, to lekarz w lekarzonline.eu wypisze ją bez problemu.

! Odpowiedz
4 5 xiven

to ja już wole zachorować nić nie móc wyjść do parku nacieszyć się wiosną...

jak wiele wolności jeszcze zgodzimy się sprzedać za obietnice bezpieczeńśtwa i dobrobytu?

! Odpowiedz
38 34 zenonn

Cy to już czas? Na rewolucję. Kosy na sztorc? Komuniści zamiast liści. Palic komitety zamiast marlboro.
Rządzacy ohujeli do reszty

! Odpowiedz
30 22 karbinadel

Mylisz się, pisze się "ochujeli" :-)

! Odpowiedz
0 0 sammler odpowiada karbinadel

Dlaczego wam tego nie usunęli (mniejsza o ortografię)? Nie chodzi o to, że mi przeszkadza, tylko pytam, jak to możliwe. Bo jak ja nazwałem kiedyś kulturalnie (i zgodnie z prawdą) Timmermansa id**tą (bez gwiazdek), to mi usunęli i zablokowali mi możliwość pisania na jakiś czas (był to zresztą pierwszy i - póki co - ostatni raz). Nie wiem? Cenzor miał gorszy dzień, czy jak?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne