Do 100 tys. zbliża się liczba osób ukaranych we Włoszech za złamanie przepisów o walce z epidemią koronawirusa, na mocy których zabroniono wychodzenia z domu bez uzasadnionych powodów. W niedzielę policjanci spisali w całym kraju ponad 10 tys. ludzi.
Kara to 206 euro lub nawet trzy miesiące aresztu.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało w poniedziałek, że dzień wcześniej skontrolowano 157 tys. osób, z których 10,3 tys. ukarano. Kontrole prowadzono m.in. na głównych drogach w rejonie Rzymu, by zapobiec fali weekendowych wyjazdów za miasto, które również są zabronione.
Do 6078 wzrosła we Włoszech liczba zmarłych zakażonych koronawirusem - podała w poniedziałek Obrona Cywilna. W ciągu doby w całym kraju zanotowano 602 zgony. To drugi z rzędu dzień spadku liczby zgonów i zakażeń.
Od niedzieli zanotowano 3780 nowych przypadków wirusa. Liczba obecnie zakażonych wynosi ponad 50 tys. Od początku kryzysu zanotowano 63 tys. zakażeń. Wyleczono 7432 chorych

Włoski Urząd Lotnictwa Cywilnego zgodził się w poniedziałek na wykorzystanie dronów w operacjach monitorowania przemieszczania się ludzi w kraju w dniach pandemii koronawirusa. O taką zgodę wcześniej zwróciły się liczne komendy straży miejskiej.
Zgodnie z decyzją urzędu takie operacje przy użyciu dronów mogą być prowadzone do 3 kwietnia. Jak wyjaśniono, ten krok został podjęty w ramach działań na rzecz ograniczenia szerzenia się wirusa.
Media informują ponadto, że rozważana jest możliwość drastycznego podniesienia kar za złamanie przepisów o walce z epidemią, w tym zakazu wychodzenia z domu bez ważnego uzasadnionego powodu. Kara, wynosząca obecnie 206 euro, może zostać podniesiona do 2 tys. euro - wynika z nieoficjalnych informacji.
Od 11 marca, czyli od początku obowiązywania zaostrzonych przepisów o ograniczeniu możliwości poruszania się policjanci i karabinierzy sprawdzili ponad 2 mln osób. Kary za nieprzestrzeganie rozporządzeń władz wymierzono 96 tys. osób.
Z Rzymu Sylwia Wysocka































































