Na początku marca nastroje polskich konsumentów były podobne jak w lutym. Koronawirus sprawia, że sytuacja ta może się szybko i drastycznie zmienić.
Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) i wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) to wskaźniki sporządzane co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny, które mierzą nastroje gospodarstw domowych i ich gotowość do dokonywania wydatków konsumpcyjnych obecnie i w przyszłości.
Obydwa wskaźniki ufności konsumenckiej mogą przyjmować wartości od -100 do +100. Wartość dodatnia oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych optymistycznie nad konsumentami nastawionymi pesymistycznie (i odwrotnie).
Jak wynika z najnowszych danych, w marcu BWUK wyniósł 1,3 pkt. i pozostał na poziomie sprzed miesiąca. To najniższy poziom wskaźnika od kwietnia 2017 r.
Marsz w dół wskaźnika rozpoczął się po tym, jak we wrześniu osiągnął on najwyższą wartość w historii badania (10,2). Obecny odczyt jest najniższy od grudnia 2018 r. (1,1), kiedy na nastroje mocno wpłynęły wątpliwości związane z cenami energii elektrycznej. Pomijając ten miesiąc, bieżące nastroje są najsłabsze od pierwszej połowy 2017 r.

Z kolei wyprzedzający wskaźnik WWUK opisujący oczekiwania względem najbliższych 12 miesięcy sięgnął -2,3 pkt., czyli o 0,1 pkt. mniej niż w lutym. Ujemny wynik, oznaczający przewagę „pesymistów” nad „optymistami”, utrzymuje się czwarty miesiąc z rzędu, co po raz ostatni miało miejsce w pierwszej połowie 2017 r.
Wśród subindeksów tworzących BWUK, na szczególną uwagę zasługuje wynik w kategorii „ocena zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju w najbliższych 12 miesiącach”, który przyjął wartość -10,1. Podobną wartość przyjmuje analogiczny subindeks w WWUK.
W latach 2000-2016 nie wystąpił ani jeden dodatni wynik BWUK czy WWUK, a średnie wartości za ten okres wynosiły odpowiednio -19,9 pkt. i -21,1 pkt. Historyczne minimum BWUK odnotowane zostało w kwietniu 2002 r. (-39,7 pkt.), rok wcześniej najniższy do tej pory wynik zaliczył WWUK (-50 pkt.).
Dane do najnowszego badania nastrojów konsumentów GUS zbierał w okresie 2-11 marca (1137 wywiadów, w tym 66 wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo). Drastyczna zmiana w sposobie funkcjonowania konsumentów w związku z epidemią koronawirusa sprawia, że wyniki badania mają już charakter historyczny (11 marca, gdy kończono zbieranie opinii, rząd dopiero zamykał szkoły).
Na kolejny zestaw danych GUS na temat koniunktury konsumenckiej, który z pewnością uwzględni już wpływ koronawirusa, poczekać musimy do 23 kwietnia.
Michał Żuławiński


























































