Pierwszy dzień miesiąca to tradycyjnie moment publikacji indeksów PMI dla przetwórstwa na świecie, które dają wgląd w bieżące trendy przemysłowe w wielu krajach. Wczorajsze publikacje przyniosły mieszane sygnały. Rynek mocno skupił się na fatalnym odczycie indeksu koniunktury dla amerykańskiego przemysłu, który pokazuje, że wojna handlowa zaczyna uderzać w tamtejszy przemysł. Ale biorąc średnią dla wszystkich indeksów koniunktury ze świata, widać pewną stabilizację w produkcji.


Ceny akcji negatywnie zareagowały na głęboki spadek indeksu ISM w USA (odpowiednik PMI), który pokazuje, że nastroje w przemyśle są najsłabsze od trzech lat, a ocena zamówień eksportowych najsłabsza od dekady. Amerykańska administracja ewidentnie nie doceniła negatywnych konsekwencji swojej buńczucznej polityki wobec Chin. Donald Trump o problemy przemysłu obwinia bank centralny, ale ten przecież obniża stopy procentowe. Problem leży raczej w niepewności wywołanej nowymi cłami. Paradoksalnie ten pesymizm w przemyśle może mieć pozytywne skutki – może zniechęcić administrację USA do wchodzenia na nowy front wojny handlowej, tym razem z Unią Europejską.
Indeksy PMI średnio na świecie wyglądały lepiej niż w USA. Kalkulowany przez JP Morgan i Markit indeks dla światowego przemysły wzrósł drugi miesiąc z rzędu, co dawno się nie zdarzyło. Jak widać na wykresie (lewy panel), obecny poziom indeksu spójny jest ze wzrostem realnej produkcji na świecie o ok. 1 proc. rok do roku. Jest to mizeria, ale nie depresja. Wyraźne zatrzymanie trendu spadkowego można potraktować jako jaskółkę zmian na lepsze.
W Polsce indeks PMI spadł we wrześniu i tym samym utrzymał się na niskim poziomie z poprzednich miesięcy. Realna produkcja przemysłowa też wykazywała ostatnio oznaki dużej słabości. Wszystko układa się zatem w obraz wyraźnego spowolnienia przemysłowego, które w końcu dotarło do Polski ze świata. U nas produkcja rośnie w tempie niewiele przekraczającym 1 proc., czyli podobnie do światowego trendu. Najlepszy okres koniunktury już jest za nami.
Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.
Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.




























































