Komornicy: Egzekucje nieruchomości wydłużą się ponad miarę

2020-06-01 17:18
publikacja
2020-06-01 17:18

Rozwiązania tarczy antykryzysowej wydłużą egzekucje nieruchomości ponad miarę i zdrowy rozsądek - ostrzega Krajowa Rada Komornicza. Komornicy alarmują przy tym, że dłużnicy poniosą wyższe koszty.

/ fot. Daniel Dmitriew / FORUM

"Nie ma żadnych wątpliwości, że negatywne konsekwencje takiego sposobu tworzenia prawa okażą się daleko idące i z całą pewnością nie poniosą ich wyłącznie komornicy, ale przede wszystkim gospodarka, wierzyciele, a także dłużnicy" - ocenił rzecznik Krajowej Rady Komorniczej Krzysztof Pietrzyk.

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł odpowiadając w rozmowie z PAP na obawy komorników podkreślił, że w okresie pandemii i bezpośrednio po niej niezbędna jest szczególna ochrona dłużników. Dodał przy tym, że potrzebne są regulacje, które pozwolą stronom egzekucji +pozbierać się+ procesowo po pandemii.

Rzecznik KRK w rozmowie z Polską Agencją Prasową podkreślił, że przepisy sformułowane w majowej nowelizacji tarczy antykryzysowej, tzw. tarczy 3.0 dotyczące egzekucji komorniczych są ogromnym wyzwaniem dla komorników.

Pietrzyk zauważył, że zmiany zakładają podwyższenie kwoty wolnej od egzekucji, jeśli obniżenie wynagrodzenia pracownika lub zwolnienie członka jego rodziny nastąpiło z powodu działań służących zapobieganiu zarażeniem wirusem SARS-CoV-2. Komornik wyraził przy tym obawę, że nowe przepisy będą nadużywane w celu pokrzywdzenia wierzycieli.

"Będziemy więc w każdym przypadku weryfikować, czy podwyższenie kwoty wolnej od egzekucji nastąpiło zgodnie z nowymi przepisami, bowiem obniżenie wynagrodzenia, czy utrata pracy z innego powodu nie daje już do tego prawa" - zapewnił Pietrzyk.

Rzecznik komorników zwrócił też uwagę, że nowe przepisy zakazują wyznaczania licytacji nieruchomości, w których mieszkają dłużnicy. Zakaz ten ma obowiązywać w czasie trwania epidemii i 90 dni po jej zakończeniu. Zdaniem Pietrzyka takie rozwiązanie spowoduje "wydłużenie ponad miarę i ponad zdrowy rozsądek egzekucji z nieruchomości".

"Można odnieść wrażenie, że pomysłodawca tego rozwiązania nie rozumie przebiegu egzekucji z nieruchomości. Obowiązek eksmisji lokalu nie powstaje przecież w dniu licytacji, ale w procesie przejścia własności mamy do czynienia z szeregiem czynności, w tym sądowych, jak przybicie, przysądzenie własności, które powodują, że jest to proces wielomiesięczny" - zauważa komornik.

W ocenie Pietrzyka przyjęcie tych rozwiązań oznacza cały szereg negatywnych konsekwencji nie tylko dla wierzycieli oczekujących na odzyskanie swoich środków, ale również dla dłużników. Wskazał, że im dłużej będzie trwało postępowanie egzekucyjne, tym ostatecznie dłużnicy zapłacą wyższe odsetki.

Do tych zarzutów w rozmowie z PAP odniósł się wiceminister Warchoł. Jak zaznaczył problem podnoszony przez komorników nie ma charakteru oczywistego. Jego zdaniem niewątpliwie potrzebna jest szczególna ochrona dłużników w okresie pandemii i bezpośrednio po niej. "Sprawa dotyczy bowiem licytacyjnej sprzedaży nieruchomości dłużników - zazwyczaj mieszkań, które są w naszych realiach najcenniejszym składnikiem majątku. Zatem bez wątpienia konieczne są regulacje, które pozwolą stronom postępowań egzekucyjnych +pozbierać się+ procesowo po pandemii" - zaznaczył wiceszef MS.

Warchoł podkreślił, że jest to związane także z oczekiwanymi bezpiecznymi warunkami przeprowadzenia publicznej licytacji nieruchomości. "Można natomiast zastanawiać się, czy powinno to być, jak zaproponowano w poprawce poselskiej, aż trzy miesiące, czy też termin miesięczny byłby tu wystarczający. Ta refleksja jest po naszej stronie i podejmując dalsze decyzje będziemy mieli na uwadze też sytuację epidemiologiczną oraz stan zabezpieczeń sądów, w których takie licytacje, często gromadzące bardzo wielu chętnych potencjalnych nabywców, się odbywają" - dodał wiceminister. (PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

mm/ robs/

Źródło:PAP
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 200 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 200 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (6)

dodaj komentarz
szczecinianin
Aż trudno uwierzyć ,może odrazy zlikwidujcie komorników ,a nie udajemy że coś mogą .
Związują im ręce i proszę działać paranoja.
No chyba,że teraz komornik w nowej rzeczywistości ,będzie odzyskiwał długi tylko z mandatów poprzez zabieranie forsy z konta jak dłużnik nie ma konta to po sprawie odpiszę wierzycielowi
Aż trudno uwierzyć ,może odrazy zlikwidujcie komorników ,a nie udajemy że coś mogą .
Związują im ręce i proszę działać paranoja.
No chyba,że teraz komornik w nowej rzeczywistości ,będzie odzyskiwał długi tylko z mandatów poprzez zabieranie forsy z konta jak dłużnik nie ma konta to po sprawie odpiszę wierzycielowi brak możliwości egzekucji.
wiktoria007
Czysty populizm. Ludzie myślą, że długi biorą się z chwilówek. Nic bardziej mylnego. Długi biorą się z tysięcy powodów. Przykładowo załóżmy, że jedziesz samochodem i roztargniony pieszy wbiega pod maskę. Naprawa w miarę nowego samochodu to ok. 10 - 20 000 zł za lampy i maskę. OC tego nie pokrywa. AC może, ale Czysty populizm. Ludzie myślą, że długi biorą się z chwilówek. Nic bardziej mylnego. Długi biorą się z tysięcy powodów. Przykładowo załóżmy, że jedziesz samochodem i roztargniony pieszy wbiega pod maskę. Naprawa w miarę nowego samochodu to ok. 10 - 20 000 zł za lampy i maskę. OC tego nie pokrywa. AC może, ale nie masz. Płacić sam a później domagasz się zwrotu od pieszego. Najpierw wezwanie, później drugie. Mijają 2 miesiące. Składasz pozew. Jeśli pieszy się nie broni, to po 6-8 miesiącach masz nakaz z klauzulą. Jeśli się broni lub przeciąga postępowanie, to czekasz 2-3 lata. Odbierasz w końcu wymarzony nakaz, ale okazuje się że epidemia. Z pensji nie ściągniesz, nieruchomości nie zlicytujesz. Mimo, że pieszy wiedział już od niemal 4 lat, że musi zapłacić. Zostajesz z kosztami:
- naprawy auta
- wezwań do zapłaty
- procesu
- zaliczki dla komornika za wszczęcie postępowania egzekucyjnego

Nic tylko być dłużnikiem.
degrengolada
Pani Wiktorio najgorsze jak po tych wszystkich latach i nerwach jeśli dojdzie do zakończenia sprawy często okazuje się, że dłużnik nie ma (już nie ma) środków na spłatę zadłużenia. Pracuje na czarno i świetnie się bawi trzymając pieniądze w gotówce. Całe walizki nawet.
xiven
jeśli koszty nie są skutecznie windykowane, to nie są kosztami
degrengolada
komornikom palą się tyłki, bo będą w nieskończoność czekać na decyzje sądów. Ze związanymi rękami nic nie zrobią dłużnikom którzy będą im się śmiać prosto w twarz.
mknowak
Tylko ciekawe który bank będzie dawał kredyty w takiej sytuacji, już są z tym problemy a będzie jeszcze gorzej. PiS obiecał wasze ulice nasze kamienice i spełnia obietnicę ludzie nie będą mogli kupić mieszkania/domu bo nikt im nie da kredytu.

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki