REKLAMA

Kolejna dostawa broni z USA trafiła na Ukrainę

2022-01-24 02:00
publikacja
2022-01-24 02:00
Kolejna dostawa broni z USA trafiła na Ukrainę
Kolejna dostawa broni z USA trafiła na Ukrainę
fot. LanKS / / Shutterstock

„Drugi ptak w Kijowie! Ponad 80 ton broni dla wzmocnienia zdolności obronnych Ukrainy od naszych przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych! A to nie koniec”- napisał na Twitterze minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow demonstrując zdjęcie wypełnionego ładunkiem samolotu transportowego.

W nocy 22 stycznia do Kijowa dotarła pierwsza część pomocy wojskowej ze Stanów Zjednoczonych w ramach udzielonej Ukrainie dodatkowej pomocy w zakresie bezpieczeństwa w wysokości 200 mln dolarów.

Ten ładunek zawiera „prawie 200 000 funtów wojskowej pomocy, w tym amunicję dla obrońców linii frontu Ukrainy”, napisała na Twitterze ambasada USA w Kijowie w piątek wieczorem.

Antony Blinken, pisze Reuters, wzmocnił swój sprzeciw wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainę, mówiąc w wywiadzie dla CNN, że przekroczenie przez siły rosyjskie granicy Ukraińskiej spowoduje stanowczą reakcję USA i jej sojuszników.

Jak informuje CNN, Departament Obrony wykonując polecenie prezydenta Joe Bidena, realizuje plan wzmocnienia obecności marynarki wojennej USA w Europie Wschodniej jako środka odstraszającego w przypadku inwazji Rosji na Ukrainę.

Blinken w niedzielę dodatkowo bronił niechęci administracji do prewencyjnego nałożenia sankcji na Rosję, niezależnie od tego, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał USA i ich sojuszników do ukarania Moskwy za rozlokowanie na granicy z Ukrainą jednostek wojskowych.

„Jeśli chodzi o sankcje, ich celem jest powstrzymanie rosyjskiej agresji” – powiedział. „Więc jeśli zostaną uruchomione teraz, stracimy efekt odstraszający. Wszystko, co robimy razem z Europą, ma ogromne konsekwencje dla Rosji, ma na celu uwzględnienie rachunku prezydenta (Władimira) Putina, odstraszenie go i zniechęcenie do podejmowania agresywnych działań.” (PAP)

Departament Stanu obawia się nieuchronnej inwazji militarnej na Ukrainę

W niedzielę wieczorem Departament Stanu wydał nakaz rodzinom dyplomatów amerykańskich opuszczenia ambasady USA w Kijowie. Uzasadnił to „obawą nieuchronnej inwazji militarnej na Ukrainę”.

W wydanym oświadczeniu podkreślił rosnące w Waszyngtonie obawy przed nieuchronną inwazją militarną Moskwy na Ukrainę. Rosja gromadzi tysiące rosyjskich żołnierzy wzdłuż granic tego kraju.

"Istnieją doniesienia, że Rosja planuje znaczące działania militarne przeciwko Ukrainie. (…) Warunki bezpieczeństwa, szczególnie wzdłuż granic Ukrainy na okupowanym przez Rosję Krymie i na kontrolowanej przez Rosję wschodniej Ukrainie, są nieprzewidywalne i mogą się wkrótce pogorszyć" – głosi oświadczenie Departamentu Stanu.

Zapowiedział redukcję personelu w ambasadzie poczynając od pracowników mniej nieistotnych i członków ich rodzin.

"Obywatele USA przebywający na Ukrainie powinni rozważyć wyjazd już teraz, korzystając z komercyjnych lub innych dostępnych prywatnie opcji transportowych" - dodał Departament Stanu.

W piątek CNN podała, że ambasada zwróciła się do Departamentu Stanu z prośbą o podjęcie takiego kroku. Jak przypomniała amerykańska stacja telewizyjna Ministerstwo Obrony Ukrainy oceniło liczbę żołnierzy rosyjskich rozmieszczonych w regionie na ponad 127 tys.

„Amerykańscy urzędnicy wciąż nie wiedzą, jakie są plany prezydenta Rosji Władimira Putina i czy w ogóle zdecydował się on na inwazję. Ale niektórzy zaznajomieni z informacjami wywiadu mówią, że są dowody na to, że Rosja planuje podjąć próbę zajęcia Kijowa i obalenia rządu” – zauważyła CBS.

Jak zaznaczyła sekretarz prasowy Białego Domu Jen Psaki w zeszłym tygodniu, Rosja jest w stanie rozpocząć inwazję "w każdym momencie".

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii podkreśliło w sobotnim oświadczeniu, że rząd rosyjski planuje "zainstalować prorosyjskiego przywódcę w Kijowie, rozważając czy dokonać inwazji i okupacji Ukrainy".

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/wr/

Źródło:PAP
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (6)

dodaj komentarz
talmud
podżegacze wojenni żyją z lichwy & podboju......zastraszają/atakują cały świat - hipokryzja nie ma granic - dobra wiadomość jest taka ze coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć "co jest grane"......
cos na deser ( nie dla gimbazy bo nie zrozumie....LMAO)
https://www.youtube.com/watch?
podżegacze wojenni żyją z lichwy & podboju......zastraszają/atakują cały świat - hipokryzja nie ma granic - dobra wiadomość jest taka ze coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć "co jest grane"......
cos na deser ( nie dla gimbazy bo nie zrozumie....LMAO)
https://www.youtube.com/watch?v=nEchkn3unl8
3456
mają gdzie sprzedawać , przestarzały złom , do Polski na Ukrainę robią interes żydowsko -amerykańska klika sieją zamęt ,niepokój po całym świecie jak nie wirusy i szczepionki to z innej beczki .
lorelie
zrobią z Ukrainy drugą Syrię :)
frewoj
Tylko co potem? Obecność USA w Polsce jest niewielka ale jest, zagrożenie dla US Army powoduje że jeśli coś się stanie (oby nie) to US się włączą. Tyle, że w sytuacji W znowu będziemy teatrem wojny bez żadnego bufora.

Kolejna kwestia to jak Niemcy się zachowają? Na razie widać wyraźnie że jedyne o co dbają to euraski. Już
Tylko co potem? Obecność USA w Polsce jest niewielka ale jest, zagrożenie dla US Army powoduje że jeśli coś się stanie (oby nie) to US się włączą. Tyle, że w sytuacji W znowu będziemy teatrem wojny bez żadnego bufora.

Kolejna kwestia to jak Niemcy się zachowają? Na razie widać wyraźnie że jedyne o co dbają to euraski. Już teraz UK musi wysyłać dostawy na Ukrainę przez kraje "ościenne" bo Niemcy nie chcą się zgodzić na transporty militarne, sami jednocześnie wciąż "dozbrajają" Rosję. Jakie decyzje podejmą kiedy Ukrainy już nie będzie (dosłownie lub w przenośni)?

Ta szorstka przyjaźń czy neutralność teraz pomiędzy Rosją i Niemcami narzuca pewne skojarzenia z przeszłością niestety.
kamillt odpowiada frewoj
Tylko, że teraz Niemcy są militarnym pośmiewiskiem. Jedyne czym mogą grozić to ekonomią, ale to nie wystarczy. W najgorszym przypadku nam nie pomogą, ale innego zagrożenia z ich strony nie będzie.
frewoj odpowiada kamillt
Może i tak, ale sama "neutralność" czy bierna postawa mogłaby spowodować że Polska po raz kolejny zostanie zaduszona - wystarczy że Niemcy nie zgodzą się na jakiekolwiek transporty z/do Polski. Którędy będziemy otrzymywać wsparcie i zasoby? Którędy uciekniemy? Dokąd się wycofamy na przegrupowanie?

Jak już tak sobie
Może i tak, ale sama "neutralność" czy bierna postawa mogłaby spowodować że Polska po raz kolejny zostanie zaduszona - wystarczy że Niemcy nie zgodzą się na jakiekolwiek transporty z/do Polski. Którędy będziemy otrzymywać wsparcie i zasoby? Którędy uciekniemy? Dokąd się wycofamy na przegrupowanie?

Jak już tak sobie dywagujemy, to nie wiadomo czy w sytuacji W nagle nie wrócą na tapet dawne spory, np. z Czechami o Śląsk Cieszyński? Wtedy południe też nam odpadnie.

Przyszło nam żyć w ciekawych czasach...



Powiązane: Inwazja Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki