REKLAMA

Kinga Duda zabrała głos ws. wyroku Trybunału Konstytucyjnego o aborcji

2020-10-28 14:04
publikacja
2020-10-28 14:04
fot. Adam Chelstowski / FORUM

W sprawie tak niewyobrażalnie trudnej, jak wizja urodzenia dziecka, które może umrzeć minuty czy godziny po porodzie, decyzja o kontynuacji lub przerwaniu ciąży, powinna być pozostawiona kobiecie, bo to ona mierzy się z konsekwencjami swojej decyzji do końca życia - podkreśliła Kinga Duda.

Córka prezydenta Andrzeja Dudy zamieściła w środę na Twitterze swe stanowisko po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis zezwalający - na mocy tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją

"W ostatnich dniach na ulicach polskich miast odbywają się protesty. Rozumiem oburzenie kobiet wywołane wyrokiem TK z 22 października. Jednak dyskusja, która pierwotnie dotyczyła wyroku, wydaje się aktualnie buntem przeciwko wszystkiemu. Część protestujących ucieka się do działań skrajnych, na które nie można wyrażać zgody — akty przemocy, niszczenie mienia, kościołów, obrażanie osób, które nie podzielają poglądów skrajnej grupy protestujących. Wyrażanie poglądów w sposób agresywny i obraźliwy, nawołujący do łamania prawa, przez jakąkolwiek osobę czy stronę sporu, nie może być akceptowane" - napisała Kinga Duda.

Podkreśliła, że choć jej przemyślenia i poglądy są jej prywatną sprawą i nie ma obowiązku dzielenia się nimi z opinią publiczną, to w tej sprawie zrobi wyjątek.

"Chociaż nie jestem sędzią, politykiem, parlamentarzystą, a co za tym idzie, nie mam wpływu na kształt prawa w Polsce, to jednak jako młoda kobieta, która być może kiedyś będzie matką, postanowiłam, w ramach pewnego wyjątku, przedstawić moje stanowisko w sprawie wyroku TK z 22 października. Mam bowiem poczucie, że osoby myślące podobnie do mnie nie są wystarczająco reprezentowane w tym sporze" - napisała Kinga Duda.

Podkreśliła, że nie potrafi "w pełni postawić się w sytuacji, w jakiej znajduje się kobieta, która oczekując dziecka, dowiaduje się, że stwierdzono u niego ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu".

"Wierzę, że zgodnie z moimi osobistymi przekonaniami, ja nie zdecydowałabym się na przerwanie ciąży. Nie uważam jednak, że inne kobiety mają myśleć i działać w taki sam sposób jak ja. Każdy człowiek ma wolną wolę" - napisała Kinga Duda.

Zaznaczyła, że w kwestii aborcji "rozwiązanie istniejące dotychczas" dawało kobietom możliwość wyboru.

"Wybór, a nie przymus. Kobieta mogła, ale nie musiała z tego prawa korzystać. W sprawie tak niewyobrażalnie trudnej, jak wizja urodzenia dziecka, które może umrzeć minuty czy godziny po porodzie, decyzja o kontynuacji lub przerwaniu ciąży, powinna być pozostawiona kobiecie i podjęta zgodnie z jej własnym sumieniem, jej systemem wartości, z jej własnymi przekonaniami. Bo to ta kobieta mierzy się z konsekwencjami swojej decyzji do końca życia" - podkreśliła Kinga Duda.

Oświadczyła, że "zawsze uważała istniejący dotychczas swoisty kompromis aborcyjny za rozsądne rozwiązanie". "Jak każdy kompromis i ten miał to do siebie, że nie był idealny i nie był zadowalający ani dla zwolenników zupełnie nieograniczonej aborcji, ani dla obrońców życia. Jednak przez 27 lat stanowił wyważone i akceptowalne dla większości społeczeństwa rozwiązanie kwestii legalnego przerywania ciąży" - napisała.

"Nie mogę zatem pogodzić się z konsekwencjami, jakie niesie ze sobą wyrok TK. Wydaje mi się, że posłowie, którzy w Polsce stanowią prawo, powinni jak najszybciej znaleźć rozsądne i kompromisowe rozwiązanie obecnej sytuacji, które mogłoby zakończyć spór wywołany wyrokiem" - napisała córka prezydenta.

Od zeszłego czwartku, dnia, w którym TK wydał wyrok, trwa w całym kraju fala protestów - manifestacji, blokowania ulic, protestów przed i w kościołach, a także akcji w mediach społecznościowych. Podczas protestów, a także w mediach społecznościowych, pojawiały się wezwania, by córka prezydenta, a zarazem jego społeczna doradczyni, zajęła stanowisko ws wyroku TK. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk

krz/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (84)

dodaj komentarz
antek10
Pani Dudowa, pierwsze pytanie: Czy pani jest bita przez swojego chłopa?
Drugie pytanie do członkiń PIS: Czy biją was wasi mężowie? Wczoraj pisowskie bojówki biły bezbronne, protestujące kobiety. Więc chce zapytać czy to jakaś nowa tradycja? Czy może juz od dawna wasze chłopy was leją?
5474n
Wolność słowa nie oznacza, że ignorancja ma równe prawa co wiedza.
Bycia homo się nie wybiera (ani leczy!). Do dwunastego tygodnia ciąży nie ma nawet fal mózgowych.
Faktów nie interesuje, że są osoby "które mają własne zdanie".
***** ***
szczecinianin
W wolny kraju powinien być wolny wybór.
No ,ale my zmierzamy do kraju religijnego.
Religi w szkołach,dotowanie kościoła i coraz większy jego wpływ na nasze życie taka jest Polska rzeczywistość .
hfjdj
Wybór był wolny jak były wybory. Naród wybrał kogo wybrał. Wiadome było jakie ma zapatrywania na te sprawy stary kawaler.
szczecinianin odpowiada hfjdj
i zabaczysz kolego ,ze w następnych wyborach Pis nie wygra ja sam głosowałem na nich bo podobała mi się walka z wyłudzeniami Vat-u.
Ale ten duży + i kilka innych nie przysłania mi oczów .
Nie ma opcji abym znowu zrobił ten błąd.
Tak na marginesie do Taty dwójki dzieci pisałeś ,ale to nie ma żadnego znaczenia.
i zabaczysz kolego ,ze w następnych wyborach Pis nie wygra ja sam głosowałem na nich bo podobała mi się walka z wyłudzeniami Vat-u.
Ale ten duży + i kilka innych nie przysłania mi oczów .
Nie ma opcji abym znowu zrobił ten błąd.
Tak na marginesie do Taty dwójki dzieci pisałeś ,ale to nie ma żadnego znaczenia.
WOLNOŚĆ KOCHAM I ROZUMIEM WOLNOŚCI ODDAĆ NIE UMIEM-może Ci to coś mówi ,ale pewnie jesteś za młody by znać tą piosenkę.
5474n odpowiada szczecinianin
Zwracam tylko uwagę, że eliminacja nadużyć VAT (vide JPK) to wymysł, i wymóg, (sic!) UE...
hfjdj
Ale ja czegoś nie rozumiem. Jak ma umrzeć w ileś tam godzin po porodzie to jakie są konsekwencje urodzenia takiego dziecka? No przecież i tak umrze i tak to chyba lepiej żeby nie z naszych rąk prawda? Co jeżeli lekarz się pomyli? Chodzi tutaj tylko i wyłącznie o strach że to dziecko się zobaczy albo o dyskomfort że Ale ja czegoś nie rozumiem. Jak ma umrzeć w ileś tam godzin po porodzie to jakie są konsekwencje urodzenia takiego dziecka? No przecież i tak umrze i tak to chyba lepiej żeby nie z naszych rąk prawda? Co jeżeli lekarz się pomyli? Chodzi tutaj tylko i wyłącznie o strach że to dziecko się zobaczy albo o dyskomfort że ma się w sobie jakiś zdeformowany płód/dziecko. Podobnie jak dyskomfort że nosi się w brzuchu dziecko gwałciciela. Abortowanie dziecka poczętego w wyniku gwałtu to już konkretny idiotyzm. Panienki argumentują że one nie chcą takiego dziecka no to mogą zostawić w szpitalu. Ale nie pasuje im że ono będzie istniało. Kobiety są słabe. Nie chcą brać żadnej odpowiedzialności. Boją się i strach kieruje ich decyzjami. No cóż taki to już gatunek. Ale skoro się chciało równouprawnienia i wolności to trzeba tyłka pilnować żey nikt nie zgwałcił a nie że idzie na dyskotekę a potem abortujemy niewinne dziecko bo pani się spiła i ją wydymali. Takie słabe te kobiety psychicznie a tak sobie owijają niektórych facetów wkoło palca. Z 5% facetów to jest takich pisd że większe niż jakakolwiek kobieta.
meryt
hfjdj "Ale ja czegoś nie rozumiem"

Wartości firmy.

hfjdj odpowiada demeryt_69 2020-10-27 18:35
"Przykładowo. Jest w spółce biurko. Takie samo chodzi na allegro po 100zł. Jak spółka ma tylko to biurko i nic więcej to jest warta 100zł."

Jest warta 0.
Biurko o wartości początkowej
hfjdj "Ale ja czegoś nie rozumiem"

Wartości firmy.

hfjdj odpowiada demeryt_69 2020-10-27 18:35
"Przykładowo. Jest w spółce biurko. Takie samo chodzi na allegro po 100zł. Jak spółka ma tylko to biurko i nic więcej to jest warta 100zł."

Jest warta 0.
Biurko o wartości początkowej 100 zł podlega zaliczeniu do kosztów..., a koszt nie jest składnikiem majątku.

"Zgodnie z Ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, gdy wartość początkowa składnika majątku jest niższa lub równa 10 000 zł wydatki poniesione na nabycie środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów w miesiącu oddania ich do używania"

Powiązane: Strajk Kobiet

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki