Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas poinformowała we wtorek, że UE przygotowuje największy dotąd pakiet sankcji wymierzonych w przemysł wojskowy Rosji. Jego celem ma być osłabienie rosyjskiej produkcji wojskowej, w której nadal wykorzystywane są m.in. komponenty pochodzące z Europy.


Przygotowujemy obecnie największy pakiet sankcji dotyczących przemysłu wojskowego w Rosji, tak aby realnie osłabić jej produkcję wojskową - powiedziała Kallas na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów obrony państw UE w Wicklow w Irlandii.
Szefowa dyplomacji UE powiedziała, że z informacji przekazywanych przez Ukrainę wynika, że w rosyjskich pociskach nadal znajdowane są komponenty pochodzące z państw europejskich, a także z Azji i Ameryki Północnej.
Najwyraźniej nie robimy wystarczająco dużo, żeby to powstrzymać - oceniła.
Kallas dodała, że poza UE, presję na Moskwę zwiększa też Ukraina, której drony uderzają w rosyjskie rafinerie i zakłócają logistykę. Według niej działania te doprowadziły do największego od dziesięcioleci kryzysu paliwowego w Rosji.
Zauważyła też, że rosyjska armia traci ponad 30 tys. żołnierzy miesięcznie.

Kallas powiązała przygotowywane sankcje także z nasilającymi się rosyjskimi działaniami hybrydowymi przeciwko Europie i przyznała, że te stają się coraz bardziej ryzykowne. - Mam wrażenie, że Rosja cały czas nas testuje, posuwając się trochę dalej i trochę dalej, dlatego musimy ostro odpowiedzieć - powiedziała.
Według niej Europa musi być gotowa reagować na rosyjskie działania zwłaszcza, jeśli wcześniej zapowiedziała konsekwencje. - Jeśli mówimy: „jeżeli zrobicie to, my zrobimy tamto”, to musimy być gotowi dotrzymać słowa. W przeciwnym razie te słowa czynią nas słabszymi, ponieważ oni wiedzą, że za nimi nie idą działania - powiedziała Kallas.
Szefowa unijnej dyplomacji oceniła, że Rosja próbuje poprzez swoje działania odstraszyć państwa europejskie od dalszego wspierania Ukrainy. Zapewniła jednak, że cel ten nie zostanie osiągnięty. - Zwiększymy nasze wsparcie dla Ukrainy i będziemy inwestować we własną obronność. To najlepszy sposób na powstrzymanie Putina - podkreśliła.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ mal/
































































