REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KSF-M widzi spadek realnych cen mieszkań i wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe

2023-06-16 16:22
publikacja
2023-06-16 16:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Komitet Stabilności Finansowej dot. nadzoru makroostrożnościowego (KSF-M) widzi wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe i spadek cen realnych mieszkań - podał w komunikacie KSF-M.

KSF-M widzi spadek realnych cen mieszkań i wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe
KSF-M widzi spadek realnych cen mieszkań i wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe
/ Shutterstock

"Na posiedzeniu podsumowano również bieżące tendencje na krajowym rynku nieruchomości mieszkaniowych. Zaobserwowano spadek realnych cen mieszkań oraz stabilizację cen nominalnych. W miesięcznym oraz kwartalnym ujęciu uwidocznił się wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe – zwiększyła się zarówno liczba składanych wniosków kredytowych, jak i wartość udzielanych kredytów" - napisano.

Komitet zapoznał się z projektowanymi zmianami w Rekomendacji S Komisji Nadzoru Finansowego.

W swojej opinii Komitet odniósł się do nowych rozwiązań dotyczących dobrych praktyk w zakresie zarządzania ekspozycjami kredytowymi zabezpieczonymi hipotecznie objętymi rządowym programem gwarancji wkładu własnego i dopłat do oprocentowania kredytu.

Komitet, realizując Zalecenie Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego w sprawie oceny skutków transgranicznych oraz dobrowolnej wzajemności środków polityki makroostrożnościowej (ERRS/2015/2), zapoznał się z analizami dotyczącymi ekspozycji polskiego sektora bankowego w Belgii, Norwegii i Szwecji oraz uznał, że w dalszym ciągu brak jest podstaw do podjęcia decyzji o odwzajemnianiu instrumentów makroostrożnościowych wprowadzonych w tych krajach.

Wakacje na giełdzie

Ponadto zdecydował o przekazaniu Radzie informacji o niezidentyfikowaniu istotnych państw trzecich na potrzeby uznawania i ustalania wskaźnika bufora antycyklicznego.

Kolejne regularne posiedzenie Komitetu dotyczące nadzoru makroostrożnościowego zaplanowano na wrzesień 2023 r.

tus/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
jpelerj
W skrócie: KSM widzi wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe za względu na kredyt 2%, ale że skala tego będzie niewielka (max. 40 000 kredytów najwyżej spowoduje, że ilość kredytów będzie taka jak w zeszłym roku, a większość pójdzie na działki, własne budowy i RW), to nie wpłynie to znacząco na rynek, zwłaszcza pierwotny. I aż komitetu W skrócie: KSM widzi wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe za względu na kredyt 2%, ale że skala tego będzie niewielka (max. 40 000 kredytów najwyżej spowoduje, że ilość kredytów będzie taka jak w zeszłym roku, a większość pójdzie na działki, własne budowy i RW), to nie wpłynie to znacząco na rynek, zwłaszcza pierwotny. I aż komitetu trzeba było do tego, żeby zobaczyć to, co każdy widzi?
szprotkafinansjery
+_

A kiedy spadek cen nominalnych?
websterdxb
A czy kredyt 2 % nie doprowadzi do podwyżki cen ?
jpelerj
Nie. Za mało tego jest i do tego rozmyte na RP,RW i własne budowy.
Bardzo dobrze podsumował to @velasquez w komentarzu do tego https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dalsze-podwyzki-cen-mieszkan-w-duzych-miastach-na-horyzoncie-8558437.html, cytuję w całości:
"Nie znam metodologii, jaką przyjmuje „urban.one” dla swojego indeksu,
Nie. Za mało tego jest i do tego rozmyte na RP,RW i własne budowy.
Bardzo dobrze podsumował to @velasquez w komentarzu do tego https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dalsze-podwyzki-cen-mieszkan-w-duzych-miastach-na-horyzoncie-8558437.html, cytuję w całości:
"Nie znam metodologii, jaką przyjmuje „urban.one” dla swojego indeksu, ale z zamieszczonego wykresu wynika, że najnowszy jego odczyt dla zbioru „Polska” jest w okolicach wartości z przełomu drugiego i trzeciego kwartału 2021 roku. Czyli… czyżbyśmy według serwisu urban.one, „cofnęli” się z cenami nieruchomości w całej Polsce (średnia?) praktycznie do poziomów sprzed 2 lat?

Biorąc pod uwagę powyższe, tytuł niniejszego artykułu na bankier.pl, mógłby równie dobrze brzmieć:
„Dalsze spadki cen nieruchomości w Polsce na horyzoncie”.
Ale rozumiem, że trzymanie „narracji” jest ważne, tym bardziej jeśli chcemy „wlać optymizm (…) do wszystkich uczestników rynku”, jak mawiają… niektórzy jego uczestnicy. XD

Nie ma co ukrywać, że ten „optymizm” jest szczególnie widoczny w przypadku programu „BK2%”… przynajmniej w formie „deklaratywnej”, bo raczej ciężko oczekiwać, że będzie faktycznym „dopalaczem”. Bo jakże by mógł być? Słowem wyjaśnienia:
W 2021 roku udzielono ponad 250 tys. kredytów (przy rekordowo niskich stopach procentowych: 0,10%, obecnie 6,75%). W 2022 roku ok. 125 tys. Szacunki BIK na 2023 rok to ok. 80-90 tys. kredytów. Dlatego dodatkowe 0-40 tys. kredytów „2%” rocznie, nie zmieni istotnie sytuacji, szczególnie że będą dotyczyć zakupów z rynku pierwotnego, wtórnego i na budowę domu (efekt będzie „rozwodniony”).
Tym bardziej, że 2021 i 2022 roku rozpoczęto odpowiednio budowę: 277 tys. i 200 tys. mieszkań. Więc jest to wielokrotnie więcej, niż roczny wolumen z tego programu…a gdzie jeszcze w tym wszystkim cały rynek wtórny?

Ten program w dłuższej perspektywie będzie miał wpływ przede wszystkim na rynek najmu (zmniejszy rentowność). Bo jeśli każdego roku, popyt na najem będzie malał o do 40 tys. jednostek, to już jednak coś znaczy – zwłaszcza w kontekście zakończenia działań zbrojnych za naszą wschodnią granicą, co „za jakiś czas” powinno nastąpić i zwolnić sporo lokali mieszkalnych."

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki