Do 2032 r. polskie porty regionalne zamierzają zainwestować ok. 10 mld zł - powiedział w środę na Kongresie Nowej Mobilności w Katowicach minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Wyraził przekonanie, że faktycznie ta wartość okaże się jeszcze wyższa.


Otwierając lotniczą ścieżkę programową na Kongresie Nowej Mobilności, minister zwrócił uwagę na generowane w Polsce w tym sektorze bardzo dobre wyniki inwestycyjne oraz dotyczące ruchu pasażerskiego. Przypomniał, że w ub. roku polskie lotniska obsłużyły ponad 66 mln pasażerów, z czego ponad 41 mln przypadło na porty regionalne.
- Jeżeli zastanowimy się trochę nad przeszłością i zobaczymy, jak kiedyś dominowała Warszawa i jaką przeszliśmy drogę rozwoju, wspierając lotniska regionalne, wiemy, że to się nam wszystkim opłacało. Dziękuję wszystkim, którzy nad tym pracują i którzy namawiali, abyśmy podpisywali nowe plany rozwojowe dotyczące polskich portów regionalnych - zaznaczył Klimczak.
Podkreślił rolę przewoźników w rozwoju lotnisk oraz dobrego partnerstwa po stronie przedsiębiorców i samorządowców. Ocenił, że rozmach inwestycyjny portów np. w Krakowie czy Katowicach daje branżom związanym z lotnictwem, w tym m.in. informatycznej czy cyfrowej, stabilność w myśleniu o przyszłości tego rozwoju.
- Do 2032 r. polskie porty regionalne zamierzają zainwestować ok. 10 mld zł. Jestem przekonany, że będzie to jeszcze więcej. Na pewno polski rząd będzie sprzyjał rozwojowi tego sektora, ponieważ działamy dwutorowo. Nie chodzi tylko o wybudowanie nowego, najnowocześniejszego lotniska pomiędzy Łodzią a Warszawą. Nie chodzi tylko o połączenie go z koleją dużych prędkości ponad 300 km/h, ale chodzi o to, żeby także wspierać porty regionalne - stwierdził szef MI.

Zaapelował w tym kontekście o patriotyzm regionalny, lokalny, europejski w zakresie podejścia do sektora lotniczego. Przyznał, że wyśrubowane wymagania dla niego ciągle rosną. Ocenił, że w kontekście globalnej konkurencji sektor lotniczy w Polsce i Europie nie może mieć podcinanych skrzydeł.
- Musimy siebie wspierać. Na każdym etapie. Rozumiem wszystkie wymagania ekologiczne, środowiskowe (…), ale musi być ten balans, musi być ta równowaga. Żyjemy w niespokojnych czasach, dlatego spokój i stabilność musi być podstawą do prowadzenia biznesu, jakim jest lotnictwo - zdiagnozował minister.
Zasygnalizował konieczność w tym sektorze spełniania rosnących wymagań dotyczących bezpieczeństwa po stronie inwestycyjnej, ale też legislacyjnej. W pierwszym z tych segmentów Klimczak wspomniał m.in. niedawne uzyskanie decyzji środowiskowej dla rozbudowy lotniska w Krakowie.
W drugim przypomniał, że we wtorek do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów został wpisany projekt MI nowelizacji prawa lotniczego w zakresie organizacji pracy związanej z kontrolą bezpieczeństwa, a wcześniej rząd przyjął projekt ustawy dotyczący projektów strategicznych, w tym portów lotniczych.
Zaznaczył, że ustawa dotycząca projektów strategicznych jest ważnym sygnałem dla biznesu z Europy i świata, że w Polsce można szybko realizować inwestycje, że jest to „złoty rynek”, jeżeli chodzi o takie zamówienia.
Szef MI podkreślił, że lotnictwo działa w określonym obszarze i dlatego rozwojowi portów regionalnych musi towarzyszyć odpowiednia infrastruktura zbudowana przez samorząd lub państwo. Przypomniał w tym kontekście, że np. autostrada A4 Katowice - Kraków, która od 16 marca 2026 r. będzie bezpłatna, będzie rozbudowywana o dodatkowe pasy i obiekty inżynieryjne.
- To jest program inwestycyjny o wartości 10 mld zł - zaznaczył. Na odcinek mniej więcej od Chrzanowa do Balic mamy już rozstrzygnięty przetarg na projekt i idziemy szybko dalej - zadeklarował Klimczak. (PAP)
mtb/ mmu/






























































