REKLAMA

Syn Buffetta znów został szeryfem. Tym razem będzie strzegł najważniejszej rzeczy w Berkshire Hathaway

Michał Kubicki2026-09-23 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-23 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Warren Buffett oficjalnie ogłosił rezygnację ze stanowiska przewodniczącego rady dyrektorów Berkshire Hathaway, przekazując tę funkcję swojemu 71-letniemu synowi, Howardowi Buffettowi. Decyzję ogłoszono niespełna dziewięć miesięcy, po tym jak na początku 2026 r. Warren Buffett ustąpił ze stanowiska dyrektora generalnego, a jego miejsce zajął Greg Abel. „Wyrocznia z Omaha”  pisze, że jego syn będzie „polisą ubezpieczeniową” dla akcjonariuszy Berkshire Hathaway.

Syn Buffetta znów został szeryfem. Tym razem będzie strzegł najważniejszej rzeczy w Berkshire Hathaway
Syn Buffetta znów został szeryfem. Tym razem będzie strzegł najważniejszej rzeczy w Berkshire Hathaway
fot. Chubotin Kirill/Ukrinform/ABACA / /  Abaca Press

Warren Buffett oficjalnie zrezygnował z funkcji przewodniczącego rady dyrektorów Berkshire Hathaway, przekazując to stanowisko swojemu 71-letniemu synowi Howardowi. Choć 96-letni inwestor pozostanie członkiem rady dyrektorów oraz otrzyma tytuł emerytowanego przewodniczącego, ustąpienie z kierowania radą oznacza ostateczne zakończenie jego aktywnej kariery korporacyjnej w amerykańskiej spółki notowanej na Wall Street.  

Decyzja ta przypieczętowuje dwuetapowy plan sukcesji zapoczątkowany przejęciem fotela dyrektora generalnego przez Grega Abela na początku 2026 roku. Oficjalna zapowiedź ustąpienia ze stanowiska CEO pojawiła się w maju 2025 r. Buffett w późniejszym wywiadzie, z właściwą sobie szczerością, przyznał, że biologia zaczęła upominać się o swoje, choć jego umysł pozostaje ostry jak brzytwa. W liście, w którym tłumaczy motywy ostatniej decyzji pisze: „Ojciec Czas zawsze wygrywa”.

Dekady Buffetta na czele Berkshire Hathaway

Gdy Buffett rozstawał się z fotelem dyrektora wykonawczego, czy jak powiedzielibyśmy w polskich warunkach, prezesa był najdłużej urzędującym szefem spółki na Wall Street. Stery w Berkshire objął w 1970 r. Kontrolę nad spółką przejął jednak już w 1965 roku, po tym jak jego fundusz inwestycyjny Buffett Partnership Limited, zaczął kupować akcje Berkshire Hathaway po 7,50 USD za sztukę – znacznie poniżej wartości księgowej (ok. 20,20 USD) i kapitału obrotowego na akcję (10,25 USD).

Być może nie wszyscy wiedzą, że przez 12,5 centa Berkshire Hathway mogło napisać zupełnie inną historię, ale już bez Buffetta. Chodzi o sytuację z 1964 roku, kiedy ówczesny prezes Berkshire ustnie uzgodnił z Buffettem odkupienie jego pakietu akcji po 11,50 USD. Gdy jednak przysłał ofertę, to zaoferował 11,375 USD. Dla Buffetta była to kwestia zasad i zaufania. Zamiast sprzedać akcje, postanowił przejąć kontrolę nad spółką.

Scammingout

Po roku miał już pakiet kontrolny akcji i przejął władzę w spółce. Początkowo próbował ratować biznes tekstylny, ale wkrótce postanowił wykorzystać generowane przez nią przepływy pieniężne do inwestycji w inne, bardziej perspektywiczne sektory. W ten sposób legendarny inwestor przekształcił spółkę w konglomerat o wartości około 1,1 biliona dolarów kontrolujący m.in. ubezpieczyciela GEICO, sieć kolejową BNSF, a także posiadający znaczne pakiety akcji w takich spółkach jak Apple, Coca-Cola, Bank of America, czy American Express.

Swoją rezygnację tłumaczy Warren Buffett

Odejście Buffetta z funkcji wykonawczych i przewodniczącego rady dyrektorów to wydarzenie wręcz symboliczne dla korporacyjnej Ameryki. Spojrzenie na rynek, uwagi dotyczące bieżących spraw, ale przede wszystkim zasady, którymi kieruje się legendarny inwestor były dla wielu drogowskazem. Najchętniej Buffet dzielił się nimi przy okazji listu do akcjonariuszy, czy spotkań na dorocznym zebraniu udziałowców Berkshire.

Chociaż w tym roku list napisał już nowy CEO Greg Abel, przy okazji ogłoszenia decyzji o rezygnacji z funkcji przewodniczego rady dyrektorów, Buffet napisał kilka zdań, dzieląc się swoimi przemyśleniami o Berkshire oraz motywując podjętą decyzję. Nawiązując do niedawno obchodzonych 96. urodzin (30 sierpnia) w gronie rodziny, wspomniał z właściwym sobie humorem swojego rocznego prawnuka: „Porusza się obecnie nieco szybciej niż ja”.

berkshirehathaway.com/ List W. Buffetta do akcjonariuszy z 18 września 2026 r.

Zaznaczył, że po ponad sześciu dekadach wciąż wykonywał „najlepszą pracę na świecie”, co nie zdarza się wielu osobom w jego wieku. Jednak właśnie wiek jest główną przyczyną rezygnacji z aktywnego uczestniczenia w funkcjonowania spółki. W jej kontekście dodał, że nigdy nie patrzył z większym spokojem i pewnością na to, co przyniesie przyszłość.

Dlaczego? „Jednym z powodów jest Greg (Abel, przyp. red.). Moje oczekiwania wobec niego od początku były wysokie do nieba, a on je przekroczył. W pełni objął i opanował rolę dyrektora generalnego (CEO) w każdym względzie” – pisze Buffett.

Warren Buffett: gotówka jest jak tlen

Telewizja CNBC wyemitowała we wtorek 13 stycznia specjalny program pt. „Warren Buffett: życie i spuścizna” o żywej legendzie świata inwestycji, który z początkiem 2026 r. w wieku 95 lat odszedł ze stanowiska prezesa Berkshire Hathaway. W programie znalazł się nigdy wcześniej niepublikowany wywiad z jednym z najbogatszych ludzi świata, który o gotówce mówi, że jest jak tlen, a o jego firmie, że ma największe szanse przetrwania kolejnych 100 lat.

W kontekście swoich następców Buffet był bardzo precyzyjny. „Greg prowadzi firmę; Howard będzie strzegł jej kultury i wartości – a obie te rzeczy są warte więcej niż cokolwiek w naszym bilansie” – napisał legendarny inwestor w liście opublikowanym 18 września. Wyznaczenie Howarda Buffetta na nie wykonawczego przewodniczącego jest zabiegiem celowym: jego rolą nie jest ingerowanie w codzienne decyzje biznesowe, lecz dbanie o utrzymanie priorytetów Berkhishe.

Buffet „junior” na posterunku

Sens tej nominacji Buffett ujął w jednym z najważniejszych zdań całego listu: „Myślcie o Howardzie jak o polisie ubezpieczeniowej, którą akcjonariusze posiadają i mają nadzieję nigdy nie musieć z niej korzystać”. Słowa te zyskały natychmiastowe potwierdzenie w oświadczeniu samego Grega Abela, który napisał w imieniu zarządu: „Kultura, którą stworzył Warren, oraz wartości, które promował, pozostaną w samym sercu Berkshire, a Howard będzie ich strażnikiem”.

71-letni Howard Buffet ma więc chronić swoim autorytetem Berkshire przed pokusami ulegania presji Wall Street w kwestii krótkoterminowych wyników kosztem długofalowego bezpieczeństwa bilansowego czy narzucania korporacyjnego nadzoru nad spółkami zależnymi, co mogłoby zniszczyć ducha przedsiębiorczości operacyjnej, która tak przez całe życie pielęgnował ojciec.

Warren Buffett zauważył humorystycznie, że jego syn zasiada w radzie spółki od 33 lat, co stanowi „dłuższy okres praktyk, niż on sam odbył przed objęciem sterów w wieku 34 lat”. Ponadto Howard Buffett od 1999 r. kieruje fundacją filantropijną (jest największym prywatnym darczyńcą dla Ukrainy, od początku pełnoskalowej inwazji Rosji odbył już 27 osobistych wizyt w tym kraju), służył jako ambasador Światowego Programu Żywnościowego ONZ oraz zasiadał w radach dyrektorów korporacji takich jak np. Coca-Cola, ale nigdy nie kierował spółką publiczną.

Rezygnacja Warrena Buffetta nie oznacza natychmiastowego zerwania więzi z firmą. „Wyrocznia z Omaha” wciąż kontroluje ponad 13% akcji Berkshire wycenianych na około 140 mld dol. oraz 30% głosów na WZA (udziały te będą stopniowo przekazywane fundacjom charytatywnym jego dzieci). Jako emerytowany przewodniczący rady pozostanie autorytetem wspierającym nowe kierownictwo swoim doświadczeniem.

Buffett miał pewność, że będzie bogaty, ale nie aż tak

"Miliardy stały się nowymi milionami" - pisze Warren Buffett w liście do akcjonariuszy przy okazji kolejnej darowizny na rzecz fundacji związanych z jego rodziną.

Cathy Seifert, analityczka w CFRA Research cytowana przez Reutersa, nazwała brak doświadczenia Howarda Buffetta w zarządzaniu spółkami publicznymi niedociągnięciem planu sukcesji Berkshire. „W porównaniu z innymi dynastiami rodzinnymi, zazwyczaj, gdy masz syna następcę tronu, jest on zaangażowany w codzienne działania” – powiedziała. „Howard Buffett tego nie ma”. Co ciekawe Howard był w przeszłości szeryfem hrabstwa Macon w stanie Illinois i właśnie funkcja strażnika wartości jest kluczowa w tej nominacji.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki