REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Zakupy w niedzielę bez personelu. Znana sieć testuje nowy format

2026-09-23 12:45
publikacja
2026-09-23 12:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Sieci handlowe nie dają za wygraną w walce o niedzielnego klienta. Jeden z wiodących detalistów podjął próbę obejścia ograniczeń niedzielnego handlu, uruchamiając pilotażowy program sprzedaży bezobsługowej.

Zakupy w niedzielę bez personelu. Znana sieć testuje nowy format
Zakupy w niedzielę bez personelu. Znana sieć testuje nowy format
fot. Cezary Pecold / / FORUM

Podczas objętych zakazem niedziel w placówkach nie pracuje personel sieci - rolę portiera pełni pracownik ochrony, natomiast cały proces zakupowy oraz płatność klient realizuje samodzielnie przy stanowiskach samoobsługowych.

Jak donosi Portal Spożywczy, opisywany system jest obecnie testowany m.in. w warszawskiej Stokrotce przy ulicy Patriotów 43.

W tym modelu cały proces - od wyboru artykułów po uregulowanie rachunku przy kasie samoobsługowej - leży wyłącznie po stronie kupującego. Stokrotka zaznacza, że w niedziele objęte zakazem żaden z jej pracowników ani osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych nie wykonuje zadań związanych z obsługą handlu, co pozwala zachować formalną zgodność z ustawą.

Na ten moment sieć traktuje projekt jako pilotaż i skrupulatnie ocenia jego organizacyjną sprawność oraz zainteresowanie ze strony konsumentów. Decyzje dotyczące ewentualnej ekspansji tego formatu na kolejne placówki zapadną dopiero po przeanalizowaniu wyników testów.

Scammingout

Ryzyko bardziej opłacalne niż kara?

Działania Stokrotki odzwierciedlają szersze wyzwanie, z jakim od lat zmaga się polski sektor detaliczny. Z ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że wielu przedsiębiorców nieustannie szuka wyłączeń umożliwiających niedzielną sprzedaż, godząc się przy tym z ryzykiem wzmożonych kontroli oraz potencjalnych sankcji.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rusza drugi etap Sinfonii Varsovii. Powstanie największa sala koncertowa w Polsce
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
monuz
nano-żabka z robotem robiącym hotdogi nie podbiła rynku, zresztą jaki zakaz? u mnie w powiecie całą niedzielę otwarte jest Intermarche, oficjalnie jako klub czytelnika, jest nawet w kącie krzesło i półka z kilkoma książkami :)
bha
Tak sobie przy tym pomyślałem.........
Mniej pracy dla ludzi więcej na rynku i W gospodarce tzw cyfro automatyzacji bezgotóewki coraz więcej SI czy Al czy jak już nawet to pracy coraz to szerzej i szerzej za tą Topową w ofertach pracy Minimalną lub w porywach niewiele więcej płacę czy stawki niestety w coraz to większym ogromie
Tak sobie przy tym pomyślałem.........
Mniej pracy dla ludzi więcej na rynku i W gospodarce tzw cyfro automatyzacji bezgotóewki coraz więcej SI czy Al czy jak już nawet to pracy coraz to szerzej i szerzej za tą Topową w ofertach pracy Minimalną lub w porywach niewiele więcej płacę czy stawki niestety w coraz to większym ogromie już branż i zawodów - - - czy to nie ma czasem wpływu na coraz to większe rosnące zadłużenie ogólne wkoło, coraz mniejszą konsumpcję, zakupy, rekrację kulturę i nie tylko..... . Bo i w zasadzie z czego i za co i to jeszcze jak ceny w Detalu niestety rosną wszystkiego jak na Drożdżach z roku na rok...........
Tak sobie niestety pomyślałem przy tym.
marianpazdzioch
Jako lepszy lub gorszy chrześcijanin staram się nie chodzić w niedzielę po sklepach, ale chrześcijaństwa w polsce prawie nie ma. Nie podejmuję się też zakazywać komuś grzeszyć. Chrześcijaństwo to wolność wyboru. Katokomuna, czy narodowy socjalizm to zakaz, zakaz i przymus - a tego akurat jest w polsce i to mnóstwo.
stain
Nawet tego ochroniarza tam nie potrzeba. Na takiej np. Słowacji są całodobowe sklepy sieci Coop Jednota (to taki Społem, tylko nie zarżniety przez złodziejską transformację tak jak u nas). Wejście po zeskanowaniu QR z aplikacji, zakupy i płatność samoobsługowa.W sklepach są systemy kamer przekazujące obraz do firmy ochroniarskiej,Nawet tego ochroniarza tam nie potrzeba. Na takiej np. Słowacji są całodobowe sklepy sieci Coop Jednota (to taki Społem, tylko nie zarżniety przez złodziejską transformację tak jak u nas). Wejście po zeskanowaniu QR z aplikacji, zakupy i płatność samoobsługowa.W sklepach są systemy kamer przekazujące obraz do firmy ochroniarskiej, która w przypadku konieczności natychmiast wysyła ekipę interwencyjną. I to nie są tylko sklepy w dużych miastach, ale i po wioskach
samsza
zakazu ochrony w niedziele nie ma, ok
wizytator
Świetnie! Nie trzeba nawet nikogo żeby dokładał towar. Cuda cuda ogłaszają!
A tak swoją drogą kto w tym kraju tak ciśnie na te handele niedziele? Niemcy, Austria, Francja w większości miast nie mają handlowych niedziel i żyją. Ktoś tu nas chce wydoić bo mu się bardzo widać opłaci podatków nie płacić przy okazji.
matheous
nie da się w racjonalnych słowach opisać skali głupoty zakazu handlu w niedziele.
ale jak to się mówi to była mądrość etapu.
jakby ktoś nie pamiętał to miłościwie nam panujący Donald Tfusk obiecywał w 100 konkretach zniesienie zakazu handlu, który wg. analiz kosztuje nas 50mld rocznie.
Tymczasem mamy 2026 rok i tak sobie
nie da się w racjonalnych słowach opisać skali głupoty zakazu handlu w niedziele.
ale jak to się mówi to była mądrość etapu.
jakby ktoś nie pamiętał to miłościwie nam panujący Donald Tfusk obiecywał w 100 konkretach zniesienie zakazu handlu, który wg. analiz kosztuje nas 50mld rocznie.
Tymczasem mamy 2026 rok i tak sobie dalej żyjemy w tym cyrku
.
wizytator
Co nas kosztuje? To że sieci spożywcze pacą tu jakieś śmiesznie niskie podatki. Ile z tych rzekomych 50mld trafi do polskiego budżetu? I tak pracujemy najwięcej w ojropie, jeszcze mało, bo wielmoże nie potrafi zrobić zakupów 6 dni w tygodniu od 6 do 22?
Żałosne!!
matheous odpowiada wizytator
już? pojęczałeś i rozpłakałeś się?
no więc powtarzam ponownie, że koszt tego głupiego zakazu to 50mld rocznie i to w sytuacji skrajnie dużego zadłużenia państwa. i również bzdury opowiadasz pod względem podatków od sprzedaży detalicznej, które płacą sklepy bo te akurat rosną z roku na rok. w 2024 roku było ponad 4mld, w 2025
już? pojęczałeś i rozpłakałeś się?
no więc powtarzam ponownie, że koszt tego głupiego zakazu to 50mld rocznie i to w sytuacji skrajnie dużego zadłużenia państwa. i również bzdury opowiadasz pod względem podatków od sprzedaży detalicznej, które płacą sklepy bo te akurat rosną z roku na rok. w 2024 roku było ponad 4mld, w 2025 było blisko 5mld.
nikogo nie obchodzi, ze w niemczech czy jakieś holandii w niedziele sklepy są zamknięte. Polacy chcą i kupowac w niedziele i handlować w niedziele.
każdy pracownik handlu by klaskał uszami jakby dostał pensje 200%-300% za pracę w niedziele i do odbioru dzień wolny w tygodniu.
nierzad
za to sklepy beda zamkniete w piatki i soboty aby uczcic potomkow mahometa i Abrahama

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki