Trzęsienie ziemi w Japonii spowodowało duże opóźnienia w produkcji największych potentatów lokalnego przemysłu. Wstrzymanie produkcji zgłosiło już kilka z nich, a do tej grupy dołączają kolejni. Wynika to z ograniczeń w dostawach podzespołów od podwykonawców, których fabryki ucierpiały w wyniku wstrząsów z czwartku i soboty.
Toyota, Honda czy Sony, które napędzają japońską gospodarkę mają problemy spowodowane siłami matki natury. W najlepszym przypadku, niektóre z tych firm zostały zmuszone ograniczyć moce produkcyjne, a niektóre całkowicie wstrzymały działanie poszczególnych sekcji produkcyjnych. Opóźnienia zagroziły nawet firmie Apple, która kupuje sensory wykorzystywane do aparatów w iPhone’ach właśnie od Sony – donosi agencja Reuters.
Honda Motor zawiesiła prace swojej fabryki w Kumamoto w piątek, a Nissan Motor przywróciło działanie swoich hal produkcyjnych dopiero dzisiaj. Sony Corporation powiadomiło natomiast o uszkodzeniach swojego wyposażenia w wyniku trzęsienia ziemi. Część odpowiedzialna za sensory dostarczane do Apple wznowiła jednak produkcję. Mniej szczęścia miał Renesas Electronics, który jeszcze nie jest w stanie podać, kiedy zostanie przywrócone działanie fabryk z obszarów dotkniętych wstrząsami.
Przeczytaj także
W Japonii wiele biznesów produkcyjnych opiera się na zasadach lean management i zarządzania just in time – w ten sposób ogranicza gospodarkę zapasami do niezbędnego minimum. W tym przypadku kluczowe są terminowe dostawy podzespołów i części. Ta polityka stała się teraz ciężarem dla Toyoty, która zdecydowała zawiesić produkcję na najbliższy tydzień.

Mateusz Gawin





























































