"Trudno. Jest jak jest. Prokurator robi co uważa, że powinien robić. Ja, jako autor książki w pewnym sensie mam satysfakcję, że jest ona czytana z taką uwagą również przez przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości" - mówi profesor Gross.
Jan Tomasz Gross wyraził jednocześnie nadzieję, że obowiązująca w tym względzie ustawa lustracyjna "umrze śmiercią naturalną, ponieważ jest knotem legislacyjnym".
Prokuratura Rejonowa w Krakowie-Krowodrzy rozpoczęła w związku z książką Jana Tomasza Grossa pt. "Strach" postępowanie sprawdzające.
Książka zostanie przeczytana przez prokuratura, który oceni czy zawarte w niej treści publicznie pomawiają naród polski o udział lub odpowiedzialność za zbrodnie komunistyczne bądź nazistowskie.
Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury powiedziała w rozmowie z IAR, że powodem wszęcia postępowania są publikacje, które pojawiły się przed ukazaniem się książki. Zdaniem prokuratury, wskazują one na możliwość wystąpienia przestępstwa.
Publiczne pomawianie narodu polskiego jest ścigane z urzędu i jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.
Źródło:IAR































































