Jakie są wady i zalety różnych form oszczędzania?

Zbliżamy się do końca naszego cyklu porad emerytalnych przeznaczonych dla przedsiębiorców. Pora odpowiedzieć sobie na pytanie, w jaki sposób najlepiej oszczędzać na emeryturę (bo to, że trzeba, nie powinno już budzić wątpliwości).

Z trzech form oszczędzania, które przybliżyliśmy w naszym cyklu, każda ma swoje zalety. Wpłaty na indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego mogą być wpisywane w koszty działalności przedsiębiorców, z kolei wypłaty z indywidualnych kont emerytalnych są zwolnione od podatku od zysków kapitałowych, plany systematycznego oszczędzania oferują zaś odroczenie podatku od zysków przy jednoczesnym dostępie do wielu różnych funduszy inwestycyjnych, co daje dobre możliwości wyboru najlepszego z nich (ani IKE, ani IKZE nie dostarczają takiego wachlarza możliwości inwestycyjnych).



Wszystkie mają też swoje wady. W przypadku IKZE są to niskie limity wpłat (do 4 proc. podstawy wymiaru ubezpieczenia emerytalnego; w przypadku przedsiębiorców opłacających minimalny ZUS mówimy o kwocie rzędu 80 zł miesięcznie), rocznie nie będzie to nawet 1000 złotych. W przypadku IKE roczne limity wpłat są wyższe (trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce), ale także trudno będzie zebrać środki na wygodną emeryturę zwłaszcza w przypadku osób osiągających obecnie wysokie dochody, a w przypadku PSO wadą mogą okazać się wyższe koszty funkcjonowania i brak jakichkolwiek przywilejów podatkowych, poza odroczeniem podatku od zysków kapitałowych.

Każdy wybór będzie więc obarczony ryzykiem popełnienia błędu, dlatego salomonowym rozwiązaniem może się okazać wybór wszystkich trzech form jednocześnie. Warto przy tym pamiętać, że zarówno wpłaty do IKZE, jak i IKE mają charakter dobrowolny, jedynie w przypadku planów PSO zobowiązujemy się do pewnej systematyczności wpłat przez określony okres (z reguły kilka, kilkanaście lat). Nie jest to więc propozycja rujnująca domowe finanse. Raczej zachęcająca do skorzystania po trochu z zalet każdej z form. Można przecież oszczędzać początkowo tylko w jednej z nich, a później dołączyć następne (choć, jak wiemy z poprzednich odcinków cyklu, czas gra mocno na niekorzyść przyszłych emerytów, więc zwłoka też może mieć swoją cenę). Wielu przedsiębiorców nawykłych do wpisywania co tylko się da w koszty działalności, w naturalny sposób skieruje swoją uwagę na IKZE, jednak niskie limity wpłat praktycznie przekreślają możliwość osiągnięcia dobrej emerytury. Chyba że ktoś potrafi inwestować na tyle zręcznie, by z kilkuset złotych wpłacanych rocznie, zrobić kilkaset tysięcy złotych za kilkadziesiąt lat. Podobnie może wyglądać sprawa z inwestycjami dokonywanymi w ramach IKE, choć tutaj zadanie jest nieco łatwiejsze dzięki wyższym limitom wpłat. Ale i w jednym, i w drugim wypadku oprócz przedsiębiorcy trzeba stać się także inwestorem z dobrym wyczuciem rynków finansowych. Najłatwiejszą, ale też i najbardziej wymagającą (pod względem samodyscypliny) drogę wyznaczają PSO, w których mnogość ofert i stale dostępne podpowiedzi w formie rekomendowanych portfeli modelowych mogą ograniczyć czas, który trzeba inwestycjom poświęcić.

A zatem? Jak w każdej firmie - decyduje właściciel i przyszły emeryt w jednej osobie. Czyli każdy z Państwa.


Dorota Kępka
Księgowa Tax Care

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne