REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Interwencja Bankier.pl: Czy miałem prawo do porzucenia pracy?

Barbara Sielicka2011-06-09 06:01
publikacja
2011-06-09 06:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Porzucenie pracy to bardzo ciężkie naruszenie przepisów prawa pracy. Co jednak w sytuacji, gdy postępowanie pracodawcy zmusza pracownika do takiego czynu? Jakie wówczas przysługują mu prawa?

Pytanie czytelnika:

W 2006 roku zawarłem umowę o pracę. Pracodawca regularnie wypłacał mi pensję, ale tylko przez pierwsze 2 lata. Poza tym nie dostawałem żadnego innego wynagrodzenia (chodzi o premie uznaniowe i od zysku za określone projekty) gwarantowanego mi zawartą umową. Pomimo takiej sytuacji, na prośbę pracodawcy, aby mu pomóc w trudnych chwilach dla firmy, pracowałem nadal do października 2010 roku, lecz nadal bez jakiegokolwiek wynagrodzenia.

W związku z powyższym uznając, że nie ma już szans na uzyskanie pieniędzy za moją dotychczasową pracę, oznajmiłem pracodawcy ustnie przez telefon, że przestaję u niego pracować. Umowa nadal obowiązuje, gdyż nie została w żaden sposób rozwiązana. Czy wobec tego moja nieobecność w pracy może być traktowana jako porzucenie pracy?  Jak mogę uregulować tę sprawę?


Odpowiedź:

W przedstawionej przez czytelnika sytuacji należy wziąć pod uwagę dwa zdarzenia: wykonywanie obowiązków pracownika bez należnego mu wynagrodzenia oraz porzucenie przez niego pracy.

Wynagrodzenie to rzecz święta

Każdy pracownik ma prawo do wynagrodzenia za wykonaną pracę. Chodzi tu nie tylko o podstawową pensję, ale również premie, czy też dodatki funkcyjne. W przypadku gdy pracodawca miga się od tego obowiązku, pracobiorca może dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Dodatkowo może on rozwiązać zawartą wcześniej umowę o pracę, nie tracąc przy tym prawa do wynagrodzenia, którego pracodawca mu nie wypłacił.

Niewypłacanie pracownikowi pensji może być podstawą roszczeń cywilnych, w których pracownik może domagać się zapłaty zaległych należności z odsetkami -  wyjaśnia Jacek Stefański z Kancelarii Michałowski Stefański Adwokaci. Należy jednak pamiętać, że roszczenia na linii pracownik – pracodawca ulegają przedawnieniu po trzech latach od zajścia. Po tym terminie pracownik nie będzie mógł domagać się wypłaty zaległej pensji.

Brak wypłaty wynagrodzenia może być przestępstwem

Także przepisy prawa karnego strzegą przed niewypłacaniem pensji pracownikom. Oczywiście, wszystko zależy od przyczyn i okoliczności, jakie towarzyszą temu procederowi. W związku z tym uregulowania zawarte w kodeksie karnym zostaną złamane, gdy pracodawca złośliwie i uporczywie miga się od wypłaty wynagrodzenia lub gdy stale spóźnia się z jego wypłatą.


Przeczytaj inne Interwencje Bankier.pl
W takiej sytuacji pracownik może zawiadomić policje i/lub prokuraturę o podejrzeniu popełnienia wykroczenia lub przestępstwa. - W trakcie prowadzonego postępowania wyjaśniającego uprawnione organy (policja/prokuratura) powinny sprawdzić, czy pracodawcy, osobie działającej w jego imieniu lub której powierzono wykonywanie obowiązków pracowniczych można przypisać odpowiedzialność karną uwzględniając m.in.: ich stopień winy, okoliczności popełnienia czynu zabronionego, przyczyny, dla których pracownikowi nie było wypłacane wynagrodzenie – mówi Jacek Stefański.

Sprawa będzie wyglądała zupełnie inaczej, gdy brak pensji będzie wynikał ze złej sytuacji ekonomicznej firmy. Gdy nie dojdzie do polubownego rozwiązania problemu, wówczas należy rozważyć ogłoszenie przez przedsiębiorstwo upadłości. Wówczas, zgodnie z przepisami, pracownicy mogą liczyć na wypłatę wynagrodzenia przez Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Porzucenie pracy to poważny problem dla pracownika

Nasz czytelnik postanowił przez telefon poinformować pracodawcę o rozwiązaniu stosunku pracy. Niestety to najgorsza droga, jaką mógł wybrać. Zgodnie z przepisami, rozwiązanie umowy o pracę musi nastąpić w formie pisemnej i tylko takie ma moc prawną.

W omawianym przypadku nie przyjście do pracy może być potraktowane jako jej porzucenie (nieusprawiedliwiona nieobecność), a to już rodzi bardzo niekomfortową sytuację dla zatrudnionego. Jeżeli nasz czytelnik nie usprawiedliwił się niezwłocznie z takiej nieobecności, dał swojemu pracodawcy możliwość zwolnienia go dyscyplinarnie za porzucenie miejsca pracy.

Wakacje na giełdzie

- Formalnie (w teorii), taki tryb rozwiązania z pracownikiem stosunku pracy, może być także podstawą roszczeń pracodawcy wobec pracownika, np.: z tytułu odszkodowania, przy czym warunkiem powiedzenia takich roszczeń jest udowodnienie winy pracownika, wielkości wyrządzonej pracodawcy szkody oraz związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy działaniem pracownika, a szkodą pracodawcy – wyjaśnia nasz ekspert.

Porzucenie pracy vs. brak pensji

W omawianej sytuacji, ewentualne żądania pracodawcy za porzucenie pracy przez pracownika może być nieskuteczne. Chodzi m.in. o to, czy np. tym razem od strony pracodawcy nie nastąpiło przedawnienie (następuje ono po roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu mu szkody, nie wcześniej jednak niż 3 lata od dnia jej wyrządzenia).

Podsumowując sytuację czytelnika, powinien on przede wszystkim rozwiązać umowę o pracę za pomocą porozumienia stron lub przez pracodawcę (koniecznie w formie pisemnej). Jeżeli jednak pracodawca nadal nie wypłaci mu pensji, wówczas powinien kierować roszczenie o zapłatę zaległych wynagrodzeń, a gdy i to nie pomoże, rozważyć możliwość skierowania wniosku do sądu o ogłoszenie upadłości pracodawcy. Na tej podstawie będzie mógł otrzymać należne mu świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Komentuje Jacek Stefański z Kancelarii Michałowski Stefański Adwokaci

Opis stanu faktycznego przedstawiany przez pracownika nie jest wystarczająco precyzyjny. Dla precyzji odpowiedzi, wymaga założenia, że pracownik zawarł z pracodawcą umowę o pracę na czas nieoznaczony. Ma to istotne znaczenie dla precyzyjnego ustalenia skutków opisywanych przez czytelnika zdarzeń oraz praw i obowiązków stron stosunku pracy.

Przeczytaj pełny komentarz

Jeżeli jakiś problem związany z prowadzeniem firmy spędza Ci sen z powiek i nie potrafisz go rozwiązać - napisz do nas. Nasi eksperci m.in. z dziedziny podatków, dotacji unijnych, prawa pracy czy też finansów i bankowości służą pomocą. Do Państwa dyspozycji jest mail interwencje@twoja-firma.pl.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Interwencja Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki