Prezydent Karol Nawrocki nigdy nie warunkuje uczestnictwa w odpłatnym spotkaniu z możliwością rozmowy - zapewnił w niedzielę doradca prezydenta Błażej Poboży. Odniósł się w ten sposób do informacji, że prywatna fundacja oferuje pakiety sponsorskie, które mają gwarantować dostęp do prezydenta.


Dziennikarze Radio ZET i Newsweek napisali, że prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę pieniędzy, można mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem. Wydarzenie organizuje Centrum Strategii Rozwojowych, które zaproponowała uczestnikom pakiety sponsorskie.
„Pakiet Platinum za 100 tys. dolarów to rozmowa 1 na 1 z prezydentem Polski, Gold jest połowę tańszy i oferuje spotkanie w małym gronie, jest też pakiet Silver za 25 tysięcy dolarów” - czytamy.
Według programu wizyty prezydenta w Stanach Zjednoczonych, w poniedziałek weźmie on udział w Polish-American Economic Summit.
Poboży pytany w TVN24 o te pakiety, nazwał artykuł dziennikarzy radia Zet i Newsweek „kolejną, coraz bardziej nieudaną i nieudolną próbą ataku na pana prezydenta”. Zapewnił, że prezydent Nawrocki, „nigdy nie warunkuje uczestnictwa w jakimś spotkaniu, które jest odpłatne, z możliwością rozmowy ze sobą”. Jak dodał, "prezydent będzie na tym forum występował, natomiast nie uczestniczy, w żadnym z bezpośrednich wydarzeń czy paneli”.
- Każda konferencja ma różne strefy czy formy opłaty za uczestnictwo. To, że organizator sugeruje, że przez to, że ktoś jest bliżej jakiejś strefy, to ma taką czy inną możliwość, to mogę się wyłącznie uśmiechnąć - powiedział Poboży.
Jego zdaniem, problemem jest fakt, że „uczestnictwo w rozmaitych konferencjach jest płatne i to wysokopłatne”.

- Być może firma, która to organizuje przekroczyła pewną granicę sugestii, dobrego smaku, zostawienia jakiegoś niedopowiedzenia - ocenił z kolei w TVN24 wicemarszałek Sejmu Marcin Horała (Rozwój Plus). Odnosząc się do sumy 100 tys. dolarów, Horała powiedział, że to prawdopodobnie wynika z tego, że „tyle to kosztuje na konferencjach w Ameryce”. Zastrzegł jednocześnie, że „prezydenta osobiście w niczym to nie obciąża”.
Wcześniej do tej kwestii odniósł się w niedzielę na platformie X rzecznik rządu Adam Szłapka.
„Prywatna fundacja organizuje wydarzenie, a w jego promocję i udział zaangażowana jest Kancelaria Prezydenta. Jednocześnie ta sama fundacja oferuje sponsorom pakiety za 25, 50 i 100 tys. dolarów. A wcześniej? ZondaCrypto była sponsorem CPAC, na którym występował Karol Nawrocki. Pytanie jest proste: czy w otoczeniu Prezydenta dostęp do niego można dziś uzyskać razem z odpowiednio dużym przelewem?” - pytał Szłapka.
O wyjaśnienie tej kwestii zaapelował do prezydenta na platformie X wiceszef MON Cezary Tomczyk. „Bardzo poważna sprawa. Bardzo. Prezydent Nawrocki i Kancelaria Prezydenta RP w tej sprawie powinien możliwie szybko zabrać głos dla dobra urzędu i naszego państwa” - napisał Tomczyk.
„100 tysięcy dolarów za dojście do prezydenta. W tle osoby ściśle związane z Kancelarią Prezydenta. Standardy jakich jeszcze w Polsce nie było. Zresztą nie tylko w tej kwestii” - napisał na platformie X minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Do momentu nadania depeszy dziennikarzowi PAP nie udało się skontaktować w tej sprawie z Kancelarią Prezydenta RP. (PAP)
mgw/ mrr/






























































