Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę że przekształci planowany łuk triumfalny w Waszyngtonie w kompleks wojskowy. Łuk ma służyć m.in jako magazyn broni, miejsce uruchamiania dronów czy gniazdo dla snajperów.


„Na usilną prośbę Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych i ze względów bezpieczeństwa narodowego zgodziłem się przekształcić wspaniały Łuk Triumfalny, planowany od czasów wojny secesyjnej wiele lat temu (...) w najwyższej klasy kompleks wojskowy/Łuk Triumfalny, w którym będzie można pomieścić, przechowywać i szybko używać dużej liczby dronów oraz snajperów, zarówno na dachu, jak i na placu, a także przechowywać duże ilości amunicji snajperskiej" - napisał Trump we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Zaznaczył, że takiego obiektu nie ma nigdzie na świecie, a Waszyngton był rzekomo jedynym spośród „59 największych miast i stolic”, gdzie nie ma dotąd łuku triumfalnego.
Nie jest jasne, co sprowokowało zapowiedź zmiany projektu budowli, jednak prezydent w podobny sposób charakteryzował swój inny, budzący kontrowersje projekt, wielką salę balową budowaną w miejscu zburzonego wschodniego skrzydła Białego Domu. Trump modernizuje znajdujący się tam podziemny bunkier i zapowiedział, że sala będzie wyposażona w zaawansowane systemy przeciwdronowe. Argumentów o konieczności zbudowania sali dla bezpieczeństwa narodowego Ameryki używał również w procesie sądowym.
Podobnie jak w przypadku sali balowej, plan postawienia wielkiego łuku również jest przedmiotem sądowych skarg i protestów, lecz według zapowiedzi administracji, budowa ma się zacząć już wkrótce.
Według projektu budowli złożonego przez Biały Dom jeszcze w kwietniu , 76-metrowa budowla ma mieć na szczycie złotą skrzydlatą statuę wolności, której „strzec” będą cztery złote lwy. Łuk ma zawierać złote ozdoby i złoty napis „One Nation Under God” („Jeden Naród pod Bogiem”). Trump chce w ten sposób upamiętnić 250-lecie Stanów Zjednoczonych.

Potężny łuk - położony na końcu mostu Arlington Memorial Bridge na brzegu Potomaku, między mauzoleum Lincolna a narodowym cmentarzem Arlington - będzie zdecydowanie górować nad budynkiem upamiętniającym Lincolna (45 m). Ma być też wyższy niż paryski Łuk Triumfalny (49,5 m).
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/

































































