Inflacja wraca na Węgry. Polska głęboko pod kreską

2016-05-10 10:07
publikacja
2016-05-10 10:07

Różnica między danymi o cenach w Polsce i innych krajach naszego regionu zaczyna zastanawiać analityków. Podczas gdy nad Wisłą notujemy coraz głębszą deflację, na Węgrzech czy w Czechach inflacja przyspiesza.

Inflacja wraca na Węgry. Polska głęboko pod kreską / fot. Brejeq / YAY Foto

Wyjątkowo krótko, bo tylko jeden miesiąc trwał nawrót deflacji na Węgrzech. W kwietniu ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,2% w ujęciu rocznym – poinformował dziś rano węgierski urząd statystyczny KSH. W marcu – po raz pierwszy od września – na Węgrzech odnotowano deflację (-0,2%). Tymczasem analitycy oczekiwali, że deflacyjna passa przedłuży się o kolejny miesiąc (konsensus również -0,2%).

Jak czytamy w komunikacie KSH, w ujęciu rocznym ceny żywności wzrosły na Węgrzech o 0,9%. Największe podwyżki cen obserwowano w przypadku cukru (19,5%), sezonowej świeżej żywności (14,2%), czekolady i kakao (6,4%) i olejów (5,6%). Spadły natomiast ceny wieprzowiny (17,8%) – to ze względu na obniżenie stawki VAT z 27% do 5% - mleka (9,2%) oraz serów (5,1%), na co wpływ miał wzrost podaży tych towarów.

Za napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe Węgrzy zapłacili o 2,3% więcej niż przed rokiem, za usługi - 1,6%, a za odzież i obuwie - 0,3%. Głównym hamulcem dla wyższej inflacji były ceny paliw (-10,8%).

Deflacja mniejsza niż w Polsce

W ostatnich kilkunastu miesiącach mogliśmy obserwować „deflacyjny pojedynek” między Polską a Węgrami. Deflacja najpierw – w kwietniu 2014 r., był to pierwszy spadek cen od 46 lat - pojawiła się na Węgrzech. Do Polski statystyczny spadek cen w ujęciu rocznym zawitał trzy miesiące później i w przeciwieństwie do Węgier, gdzie inflacja wracała już czterokrotnie, ani razu nas nie opuścił. Do porównania krajów z naszego regionu wziąć można także Słowację, gdzie deflacja jest łagodniejsza niż w Polsce oraz Czechy, gdzie deflacja w ogóle nie wystąpiła.

Inflacja CPI r/r / Narodowe urzędy statystyczne

Według wstępnych wyliczeń GUS, w kwietniu odnotowano w Polsce spadek cen o 1,1%. Ostateczny raport na ten temat poznamy w najbliższy czwartek o 14.00.

"FT" pyta: co tu nie gra?

Nad inflacją w Polsce pochylił się niedawno brytyjski dziennik „Financial Times”. W datowanym na 6 maja artykule Steve Johnson zauważył, że deflacja w Polsce jest wyraźnie wyższa niż w krajach regionu. Tymczasem w ciągu ostatniego roku złoty osłabił się do euro o 8% (co teoretycznie powinno przełożyć się na wyższą inflację), forint jedynie o 2%, a czeska korona wręcz się umocniła. 

Autor artykułu zwrócił także uwagę na różnicę między inflacją podawaną przez GUS (CPI) oraz Eurostat (HICP) – sięgającą -0,29 p.p. od początku 2015 r. - podczas gdy zjawisko to praktycznie nie występuje na Węgrzech (-0,11) Słowacji (0,01) i w Czechach (0,07).

Różnica między "krajową" roczną dynamiką CPI a dynamiką HICP podawaną przez Eurostat (w p.p.) / Bankier.pl

Dodatkowo podkreślono także konstrukcję polskiego wskaźnika inflacji, który mocniej od europejskiego odzwierciedla np. spadek cen paliw, a także zastanawiający i trwający od dawna - w nieco innym kontekście w Bankier.pl pisaliśmy o tym już 7 lat temu - spadek cen odzieży i obuwia, który nie jest tak silnie notowany u sąsiadów.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym.

Advertisement

Komentarze (57)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~MacGawer
W Polsce z powodu biedy udział żywności i energii w koszyku jest znacznie wyższy niż w Niemczech czy UK. Skoro w ostatnim czasie właśnie w/w taniały to nic dziwnego, że my mamy deflację, a oni inflację. Gdy paliwa i zywność drożały u nas było 5% inflacji, a u nich ok. 1%, ludzie z FT powinni to rozumiec. HICP jest W Polsce z powodu biedy udział żywności i energii w koszyku jest znacznie wyższy niż w Niemczech czy UK. Skoro w ostatnim czasie właśnie w/w taniały to nic dziwnego, że my mamy deflację, a oni inflację. Gdy paliwa i zywność drożały u nas było 5% inflacji, a u nich ok. 1%, ludzie z FT powinni to rozumiec. HICP jest tak bardzo politycznie zafałszowanym wskaźnikiem, że szkoda czasu na porownywanie z nim znacznie lepszego CPI.
~autor
Po co liczyć niby inflację jak koszyk cenowy zmienia się kiedy chce i dopasowuje do potrzeb rządu?
~Maxim
Ludzie bzdury piszecie szczególnie wszelkiej maści emigranci jak to w Polsce wszyscy malo zarabiają i jak jest drogo. Durnie piszą ze koszty zycia w Niemczech czy UK sa podobne jak w Polsce a prawda jest taka ze w Polsce jest MEGA TANIO e porównaniu z Europa Zach i mowie tu o wszystkim o jedzeniu nieruchomościach energii ubezpieczeniach itp
~lechu
Deflacja w Polsce na poziomie 0,5 - 0,9 % to JEDNO WIELKIE OSZUSTWO !!! Poza paliwami / na stacjach / nic nie jest tańsze !!! Wszelkie opłaty za wodę, nawet energia elektryczna, podatki lokalne są wyższe o 3 - 5 % od tych sprzed roku. Wyższe są ceny owoców, napoów i w ogóle cały rachunek w supermarkecie. Ktod tu ROBI Deflacja w Polsce na poziomie 0,5 - 0,9 % to JEDNO WIELKIE OSZUSTWO !!! Poza paliwami / na stacjach / nic nie jest tańsze !!! Wszelkie opłaty za wodę, nawet energia elektryczna, podatki lokalne są wyższe o 3 - 5 % od tych sprzed roku. Wyższe są ceny owoców, napoów i w ogóle cały rachunek w supermarkecie. Ktod tu ROBI NAS W KONIA / długie łapki PiS ??? /
~edi
U mnie energia elektryczna staniała, cena gazu spadła, cena wody nie zmieniła się. Może to jest kwestia wyboru operatora, a może nie masz dobrej woli w tym co piszesz
~janmarian odpowiada ~edi
kilowat staniał ale sprawdź ile teraz kosztuje przesył:)
~krasnal
W obecnej Polsce jak nie urok to sraczka, jak nie sraczka, to padaczka...Dajcie spokój ,zwińcie kramik , albo zatrudnijcie do zarządzania tym krajem Niemców...Nie ma innej rady...!
~wakacje
kto w tym roku wybiera się na Kanary?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki