Ceny towarów i usług konsumpcyjnych na Węgrzech spadły po raz pierwszy od września. Deflacja nad Balatonem wciąż jest jednak łagodniejsza niż nad Wisłą, choć oprócz paliwa mocno staniała tam także wieprzowina.


W marcu ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,2% w ujęciu rocznym – poinformował dziś węgierski urząd statystyczny KSH. To pierwszy ujemny odczyt od września 2015 r.
Analitycy oczekiwali, że inflacyjna passa przedłuży się o kolejny miesiąc, choć przewidywali lekkie wyhamowanie (prognoza 0,1% wobec 0,3% w lutym). Minimalną inflację (0,1%) odnotowano natomiast w ujęciu miesięcznym.
Jak czytamy w komunikacie KSH, w ujęciu rocznym ceny żywności wzrosły na Węgrzech o 0,7%. Największe podwyżki cen obserwowano w przypadku cukru (18,9%), sezonowej świeżej żywności (18,4%) i olejów (9,1%). Spadły natomiast ceny wieprzowiny (19,3%) – to ze względu na obniżenie stawki VAT z 27% do 5% - mleka (10,5%) oraz serów (7,4%), na co wpływ miał wzrost podaży tych towarów.
Za napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe Węgrzy zapłacili o 2,4% więcej niż przed rokiem, za usługi - 1,4%, a za odzież i obuwie - 0,4%. Głównym motorem deflacji były ceny paliw (-14,8%).

Deflacja mniejsza niż w Polsce
W ostatnich kilkunastu miesiącach mogliśmy obserwować „deflacyjny wyścig” między Polską a Węgrami. Deflacja najpierw – w kwietniu 2014 r., był to pierwszy spadek cen od 46 lat - pojawiła się nad Balatonem. Nad Wisłę statystyczny spadek cen w ujęciu rocznym zawitał trzy miesiące później i w przeciwieństwie do Węgier, gdzie inflacja wracała trzykrotnie, ani razu nas nie opuścił.
Według wstępnych wyliczeń GUS, w marcu odnotowano w Polsce spadek cen o 0,9%. Ostateczny raport na ten temat poznamy w najbliższy poniedziałek o 14.00.
Piłka po stronie banku
Powrót deflacji stanowi “podkładkę” dla działań Narodowego Banku Węgier (MNB), który już na poprzednim posiedzeniu postanowił obniżyć stopy procentowe. W ramach pierwszego od lipca cięcia, podstawowa stopa spadła z 1,35% do 1,20%. Dodatkowo sięgnięto po niekonwencjonalny instrument w postaci sprowadzenia stopy depozytowej poniżej zera.
Nie brak głosów, że węgierskie władze monetarne na tym nie poprzestaną. Analitycy banku KBC są zdania, że MNB będzie obniżał stopy także na trzech kolejnych posiedzeniach i obecny cykl łagodzenia polityki monetarnej zakończy poziomem 0,75%.
































































