REKLAMA
HIPOTEKI

Deflacja odpuszcza. Inflacja na horyzoncie

2015-05-14 14:00
publikacja
2015-05-14 14:00
Deflacja odpuszcza. Inflacja na horyzoncie
Deflacja odpuszcza. Inflacja na horyzoncie
fot. route66 / / YAY Foto

Deflacja mierzona zmianą cen rok do roku oddala się od historycznego maksimum. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, ceny w ujęciu miesięcznym rosły w kwietniu najszybciej od 2 lat.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w kwietniu o 1,1% w ujęciu rocznym – poinformował dziś GUS. To czwarty największy spadek w najnowszej historii. Deflacja cenowa nad Wisłą utrzymuje się już od lipca. Największy do tej pory spadek cen (-1,6%) odnotowano w lutym 2015 r.

Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w ujęciu rocznym (lewa oś) i miesięcznym (prawa oś)
Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w ujęciu rocznym (lewa oś) i miesięcznym (prawa oś) (GUS)

Z kolei w ujęciu miesięcznym zaobserwowano inflację – ceny względem poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,4%. Jest to drugi z rzędu wzrost cen miesiąc do miesiąca oraz najwyższy tego typu wzrost od kwietnia 2013 roku.  Ten fakt, wraz z ustabilizowaniem się cen paliw i wygasaniem efektu bazy może sugerować, że nadejście inflacji jest już na horyzoncie, choć osiągnięcie nawet dolnej granicy celu NBP (1,5%) to wciąż odległa przyszłość.

Konsensus rynkowy zakładał wzrost poziomu cen w ujęciu miesięcznym o 0,2%, w ujęciu rocznym przewidywano z kolei deflację na poziomie 1,2%.

Spora podwyżka cen odzieży i obuwia

Głównym czynnikiem napędzającym deflację ponownie okazały się niższe niż przed rokiem ceny paliw. W kategorii transport statystycy odnotowali ceny o 9,1% niższe niż w kwietniu 2014 r. Paliwa do prywatnych środków transportu potaniały natomiast aż o 13%. O 2,7% potaniała bardzo istotna dla całego indeksu żywność, a o 5,1% mające mniejszą wagę odzież i obuwie.

W górę poszły natomiast ceny łączności (4,9%), rekreacji i kultury (1%), edukacji (1,2%), mieszkania (0,6%), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (1,1%) oraz restauracji i hoteli (1,3%).

Bardzo ciekawie prezentują się dane obrazujące wzrost względem marca. Odzież i obuwie w ciągu miesiąca podrożały o 3,1%. To zdecydowanie najwyższy wzrost ze wszystkich kategorii. Paliwa w tym samym czasie podrożały o 1,1%, a żywność o 0,6%.

Komentarz eksperta

główny analityk Bankier.pl
Żegnaj deflacjo

W kwietniu ceny rosły najszybciej od 2 lat, za co odpowiadały przede wszystkim drożejące paliwa, żywność i łączność oraz sezonowe podwyżki cen obuwia i odzieży. Polski CPI wzrósł drugi miesiąc z rzędu, definitywnie kończąc krótki epizod deflacyjny wywołany załamaniem cen ropy i płodów rolnych.

Jeszcze zapewne przez kilka miesięcy efekt bazy z ubiegłego roku będzie trzymał roczną dynamikę CPI na minusie, ale będzie to już tylko wrażenie statystyczne. Doświadczenie uczy, że gdy inflacja ruszy, ciężko ją potem zatrzymać.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~dociekliwy
Jak słucham tych debat na temat tego, czy deflacja jest dobra/ zła i czy w ogóle powinna się tak nazywać, kto ją tworzy, czy może sama się tworzy i czy w ogóle istnieje coś takiego jak cykl koniunkturalny, czy raczej jest to wszystko sterowane, to zastanawiam się , czy ekonomia to nauka, czy wiara... Niektórzy nawet nie mówili "ekonomia",Jak słucham tych debat na temat tego, czy deflacja jest dobra/ zła i czy w ogóle powinna się tak nazywać, kto ją tworzy, czy może sama się tworzy i czy w ogóle istnieje coś takiego jak cykl koniunkturalny, czy raczej jest to wszystko sterowane, to zastanawiam się , czy ekonomia to nauka, czy wiara... Niektórzy nawet nie mówili "ekonomia", ale "ekonomizm" (Jan Paweł II). Kiedyś słyszałem takie zdanie, że obecnie ekonomia jest na takim poziomie rozwoju, na jakim matematyka była za czasów Arystotelesa.
~polskigupek
....to się sróóle doczekać nie mogą , bo nie ma jak to zbierać śmietanę z wartości dodanej ....,a nie , jak teraz , zjadać swój ogon ......
~znawca_tematu
Lobby BANKSTERSKIE celowo zmieniło definicję inflacji i deflacji w światowej edukacji rozumianą jako wzrost cen lub ich spadek w gospodarce. Aby młodzi ekonomiści źle się wyuczyli i nie zauważyli powiązania przyczynowo-skutkowego pomiędzy dodrukiem pieniądza i jego gwałtownym wycofaniem z rynku co skutkuje kryzysami i wytransferowaniem Lobby BANKSTERSKIE celowo zmieniło definicję inflacji i deflacji w światowej edukacji rozumianą jako wzrost cen lub ich spadek w gospodarce. Aby młodzi ekonomiści źle się wyuczyli i nie zauważyli powiązania przyczynowo-skutkowego pomiędzy dodrukiem pieniądza i jego gwałtownym wycofaniem z rynku co skutkuje kryzysami i wytransferowaniem bogactwa od społeczeństw świata do elity finansowej. Banksterzy skutecznie zaszczepili tez błędny pogląd w umysłach młodych ekonomistów o cyklach gospodarczych jakoby były one naturalnym zjawiskiem jak pory roku i nie były skutkiem czyjegoś celowego działania.
~rettro
Dołek cen mieliśmy w lutym, od marca zaczęła się jazda cen w górę.... a wszystko za sprawą cen paliw które były główną przyczyną deflacji ale w marcu zaczęły piąć się do góry.
~Alex
Artykul jest o tym przez dwa lata ceny spadaly, tak ze w sumie teraz mamy deflacje -1.6. Ale ale moi mili od 03.2015 do 04.2015 ceny wzrosly troszke,wiec mamy inflacje :-) jaki szef pozwala Na to zeby podwladny pisal takie glupoty?? Przeciez to Nic innego jak osmieszenie szefa jak i osoby ktora to pisze....warto?
~rtty
to zależy jaki horyzont czasowy przyjmiesz, jeżeli roczny to dalej mamy ceny niższe niż przed rokiem czyli deflację, jeżeli miesięczny to infalcja a jeżelii dzienny ? kto wie może od wczoraj ceny minimalnie spadły i dzień do dnia mamy deflację? możesz wyobrazić sobie że dane o cenach masz jeszcze częściej, np co godzdinę, sprawa to zależy jaki horyzont czasowy przyjmiesz, jeżeli roczny to dalej mamy ceny niższe niż przed rokiem czyli deflację, jeżeli miesięczny to infalcja a jeżelii dzienny ? kto wie może od wczoraj ceny minimalnie spadły i dzień do dnia mamy deflację? możesz wyobrazić sobie że dane o cenach masz jeszcze częściej, np co godzdinę, sprawa wcale nie jest oczywista, no ale że ceny zmieniają się bardzo wolno (w porównaniu np do akcji) to zazwyczaj przyjmuje się długi horyzont czasowy czyli rok
~Zenek
na przednówku ceny zawsze rosną panie kolego
~MacGawer
W kwietniu rdr deflacja, mdm niewielka inflacja, a baza z II-giej połowy 2014 wyjątkowo niska panie kolego.
~gary
Bardzo dobrze zadać sobie pytanie czy bank, w którym deponujemy pieniądze jest bezpieczny. Wbrew pozorom nie wszystkie banki mają rewelacyjne wyniki, lepiej byśmy nie musieli przeżywać tego co Cypryjczycy lub Bułgarzy. Raport o stanie polskiego systemu bankowego znajdziecie tutaj: http://independenttrader.pl/268,czy_twoje_pieniadze_sa_bezpieczne_w_bankach_w_polsce.html

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki