Talibowie świętują w sobotę piątą rocznicę odzyskania władzy w Afganistanie. Od 2021 r. islamscy radykałowie skonsolidowali swoje rządy, w tym m.in. drastycznie ograniczyli prawa kobiet, wydając w tej sprawie ponad 100 dekretów. ONZ określiła politykę talibów jako „apartheid dotyczący płci”.


Siły talibów, islamskich fundamentalistów, zajęły Kabul 15 sierpnia 2021 r., po upadku rządu wspieranego przez USA rządu i ucieczce jego przywódców za granicę. Doszło do tego po wycofaniu się koalicji zagranicznych wojsk (m.in. polskich), kierowanej przez USA. Skutkowało to wówczas chaosem na lotnisku w Kabulu i wokół niego, gdzie tysiące ludzi chciało opuścić kraj.
Poprzednio talibowie sprawowali władzę w Afganistanie w latach 1996-2001. Pierwszy okres ich rządów zakończył się po interwencji sił NATO, których bezpośrednią przyczyną stał się zamach organizacji terrorystycznej Al-Kaida na nowojorskie World Trade Center i inne cele w USA, przeprowadzony 11 września 2001 r. Stany Zjednoczone i państwa Sojuszu oskarżyły o organizację zamachu talibów, udzielających schronienia przywódcy Al-Kaidy, Osamie bin Ladenowi.
Przed ponownym przejęciem władzy w 2021 r. talibowie oświadczyli, że tym razem nie zamierzają ograniczać kobietom dostępu do edukacji, zatrudnienia i udziału w życiu publicznym, ale - jak zaznaczyli - będzie to odbywać się to w zgodzie z ich własną interpretacją zasad islamu.
Wkrótce po zajęciu Kabulu afgańskim dziewczynkom bezterminowo odmówiono prawa do edukacji powyżej szóstej klasy szkoły podstawowej. Kilka miesięcy później wydany został podobny zakaz dotyczący kształcenia uniwersyteckiego, również obowiązujący do odwołania.

Rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid wielokrotnie powtarzał, że władze pracują nad stworzeniem warunków, w których dziewczęta i kobiety będą mogły uczęszczać do szkół lub na kampusy uniwersyteckie zgodnie z prawem szariatu. Ograniczenia wciąż pozostają jednak w mocy.
Jak podkreśliła w najnowszym raporcie agencja ONZ Kobiety (UN Women), Afganistan jest jedynym krajem na świecie, gdzie dziewczęta nie mogą chodzić do szkół średnich, a kobiety - studiować.
Według tej oenzetowskiej agencji od czasu przejęcia władzy talibowie wydali 100 dekretów wymierzonych w kobiety i dziewczynki, instytucjonalizując w ten sposób ich dyskryminację. Wśród tych przepisów znalazły się m.in. zakaz wstępu do parków, łaźni publicznych, siłowni, a także uprawiania sportu i podróżowania do odległych miejsc bez opiekuna płci męskiej.
Z sondażu przeprowadzonego przez ONZ Kobiety wynika, że ponad połowa kobiet w Afganistanie wychodzi z domu dwa razy w miesiącu lub rzadziej, a blisko trzy czwarte przyznaje, że nie czuje się bezpiecznie, wychodząc bez męskiej eskorty.
Organizacja apeluje do darczyńców, aby nie ograniczali finansowania programów dla kobiet w Afganistanie. Jak podkreśliła Susan Ferguson, specjalna przedstawicielka agencji w tym kraju, niedobory finansowe sprawiają, że ponad połowa z 74 organizacji zajmujących się prawami kobiet, objętych badaniem w kwietniu, prawdopodobnie będzie musiała zawiesić lub zamknąć swoją działalność w przyszłym roku.
Jak przypomniała agencja Associated Press, o ile ONZ przyznała, że Afganistan stał się bardziej stabilny od czasu powrotu talibów do władzy, to jednocześnie ostrzega, że trwała stabilizacja nie będzie możliwa, dopóki nie zostaną zniesione ograniczenia dotyczące kobiet i dziewcząt, rząd nie zapewni im podstawowych praw oraz nie zostanie rozwiązana kwestia terroryzmu. (PAP)
ek/ rtt/





























































