Po dwunastu z rzędu miesiącach spadków rocznej inflacji w USA lipiec pokazał jej wzrost, przerywając tym samym dezinflacyjną serię. Nie jest to jednak zaskoczenie, ponieważ rynek spodziewał się wyższego odczytu z uwagi na efekt niskiej bazy sprzed roku.


W lipcu inflacja CPI w USA wzrosła do 3,2% względem 3,0% odnotowanych w czerwcu - podało Biuro Statystyki Pracy (BLS). Tym samym po dwunastu miesiącach z rzędu spadku rocznej dynamiki CPI w Stanach Zjednoczonych nastąpiło przerwanie serii, jednak wyceniane przez rynek w prognozach.
source: tradingeconomics.com
Ekonomiści spodziewali się odczytu na poziomie 3,3% po tym, jak dane za dane za czerwiec okazały się minimalnie niższe od oczekiwań (3,0% vs. oczekiwane 3,1%). W ujęciu miesięcznym wskaźnik CPI podniósł się w o 0,2% po wzroście o 0,2% w czerwcu i po zwyżce o 0,1 proc. w maju i 0,4% w kwietniu. Tutaj rynkowy konsensus trafił idealnie bowiem zakładał wynik rzędu 0,2% mdm.
Wciąż podwyższona jest inflacja bazowa. Wskaźnik CPI bez uwzględnienia żywności, paliw i energii był w czerwcu o 4,7% wyższy niż rok temu oraz o 0,2% wyższy niż w czerwcu. Taki wynik był w zasadzie zgodny z oczekiwaniami analityków: 0,3% mdm i 4,8% rdr. W czerwcu inflacja bazowa wyniosła 4,8% rdr i 0,2% mdm.
"Pojawiły się obawy o to, że wyższe ceny paliw doprowadzą do mocniejszego wzrostu inflacji CPI za lipiec, co będzie również kontynuowane w sierpniu. Okazuje się jednak, że wyższe ceny energii zostały skompensowane mniejszymi przyrostami i spadkami cen w innych kategoriach" - napisał Michał Stajniak z DM XTB.
"Tzw. „shelter” (potrzeby mieszkaniowe, red.) waży w inflacji aż 34% i ceny kontynuowały wzrosty na poziomie 0,4% m/m i 7,7% r/r. Warto jednak pamiętać, że jest to dosyć opóźniony wskaźnik i wraz z upływem kolejnych miesięcy udział tej kontrybucji w ogólnej inflacji powinien być coraz mniejszy" - dodał
Dorzućmy jeszcze dwa wykresy z dekompozycją i płyniemy do brzegu: Fed skończył z podwyżkami stóp. pic.twitter.com/qHmuL4b9ib
— mBank Research (@mbank_research) August 10, 2023
Rynki wyceniały taki poziom inflacji, ale pytaniem pozostaje teraz co zrobi Fed. Na swojej ostatniej konferencji prasowej prezes Fedu, Jerome Powell, wygłosił kilka ostrożnych, ale pełnych nadziei uwag na temat perspektywy miękkiego lądowania. „Nie używałbym jeszcze terminu optymizm w tej sprawie” – powiedział.
„Widzieliśmy jak dotąd początki dezinflacji bez realnych kosztów na rynku pracy. I to jest naprawdę dobra rzecz. […] Nadal będziemy podejmować nasze decyzje ze spotkania na spotkanie, bazując na dostępnych danych i ich implikacjach dla perspektyw aktywności gospodarczej i inflacji” - komentował w lipcu Powell.
Dane o inflacji w USA właściwie bez wpływu na wyceny polityki Fed (CME FedWatch Tool pokazuje tylko kosmetyczne zmiany), ale też nie wygaszą dyskusji o przyspieszeniu inflacji w drugiej połowie roku. pic.twitter.com/x2rOcF5Cky
— blogi.bossa.pl (@BlogiBossaPL) August 10, 2023
Następne posiedzenie władz Rezerwy Federalnej zaplanowane jest na 19-20 września. W międzyczasie poznamy jeszcze następny odczyt inflacji, za sierpień. W czerwcu Fed zrobił „pauzę” i po raz pierwszy od marca 2022 roku nie zdecydował się podnieść kosztów kredytu, ale w lipcu powrócił do podwyżki stóp o 25 pb. Obecnie rynek z większym prawdopodobieństwem wycenia brak kolejnych podwyżek w tym roku. Osobną kwestią pozostaje to jak długo podniesiony stopy procentowe zostaną utrzymane.



























































