Inflacja bazowa w Polsce przerwała widoczny od wielu miesięcy trend spadkowy i wzrosła w lipcu, oddalając się od celu NBP. Wskaźnik okazał się również wyższy niż średnia prognoz ekonomistów.


Inflacja bazowa, czyli wskaźnik cen dóbr i usług konsumpcyjnych nieuwzględniający żywności, paliw i energii, wzrósł w lipcu do 3,8 proc. względem 3,6 proc. odnotowanych w czerwcu - poinformował Narodowy Bank Polski. Tym samym wskaźnik przerwał trwającą przez 15 miesięcy spadkową serię, wracając do poziomu z maja tego roku.
Ekonomiści spodziewali się, że inflacja bazowa w lipcu okaże się wyższa w niż w czerwcu. Mediana prognoz przewidywała, że wskaźnik urośnie do 3,7 proc. r/r i 0,3 proc. m/m, a więc o mnie niż wykazał odczyt NBP. Zgodnie ze środowym finalnym odczytem GUS w lipcu wzrosła mocno również inflacja CPI (z 2,6 proc. w czerwcu do 4,2 proc.).
Według danych Narodowego Banku Polskiego w lipcu 2024 r. inflacja w relacji rok do roku:
- po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,8 proc. wobec 3,6 proc. odnotowanych w czerwcu. Wynik ten okazał się wyższy od oczekiwań ekonomistów;
- po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 2,8 proc. wobec 2,5 proc. miesiąc wcześniej;
- po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 4,6 proc. wobec 3,3 proc. miesiąc wcześniej;
- tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 4,2 proc. wobec 3,1 proc. miesiąc wcześniej.
Inflacja bazowa po raz pierwszy od 15 miesięcy oddaliła się od 2,5-procentowego celu inflacyjnego NBP i przewyższa go teraz o 1,3 punktu procentowego. Do wzrostu wskaźnika w istotnym stopniu przyczyniły się podwyżki rachunków za wodę (3,1 proc. m/m) i odbiór ścieków (1,7 proc. m/m).

"Inflacja bazowa (bez żywności i energii) w 🇵🇱 podniosła się (pierwszy raz od przeszło roku) do 3,8% r/r w lipcu wobec 3,6% r/r w czerwcu. Zamarkowany został tym samym koniec okresu szybkiego i efektownego chłodzenia wskaźnika. Spodziewamy się, że w II połowie roku CPI bazowa będzie się stabilizowała w przedziale 3,5-4% r/r" - skomentowało biuro analiz ekonomicznych Alior Banku.
Inflacja bazowa (bez żywności i energii) w 🇵🇱 podniosła się (pierwszy raz od przeszło roku) do 3,8% r/r w lipcu wobec 3,6% r/r w czerwcu. Zamarkowany został tym samym koniec okresu szybkiego i efektownego chłodzenia wskaźnika. Spodziewamy się, że w II połowie roku CPI bazowa… pic.twitter.com/0qrrvrHkQy
— Alior Analizy Ekonomiczne (@Analizy_Alior) August 16, 2024
- Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami – czytamy w komunikacie NBP.
- Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym – podał NBP.
Oprac. MM































































