REKLAMA

Kredyt hipoteczny. Nawet o 200 tys. zł mniejsza zdolność kredytowa przy stałej stopie

Michał Kisiel2021-09-22 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2021-09-22 06:00
Kredyt hipoteczny. Nawet o 200 tys. zł mniejsza zdolność kredytowa przy stałej stopie
Kredyt hipoteczny. Nawet o 200 tys. zł mniejsza zdolność kredytowa przy stałej stopie
fot. Euripides / / Shutterstock

Mogą ochronić przed skutkami zmian stóp procentowych, ale mają także mniej znane efekty uboczne. Kredyty hipoteczne z okresowo stałym oprocentowaniem w części banków wiążą się z bardziej zachowawczym szacunkiem zdolności kredytowej.

Od początku lipca 2021 r. kredytobiorcy mają w każdym liczącym się banku możliwość skorzystania z kredytu hipotecznego z okresowo stałym oprocentowaniem. Rozpowszechnienie się niezbyt popularnego wcześniej produktu to efekt zaleceń nadzoru finansowego. KNF od dawna promowała „stałoprocentowe” hipoteki, by ostatecznie wymusić ich wprowadzenie poprzez nową Rekomendację S.

Kredyty z zamrożonym (przez minimum 5 pierwszych lat) oprocentowaniem kojarzone są przede wszystkim ze stałą ratą i brakiem ryzyka wzrostu obciążenia spłatą. Model ustalania oprocentowania nie jest jednak obojętny dla innych parametrów kredytu.

Wyższa rata, niższa zdolność

We wrześniowej edycji rankingu kredytów hipotecznych sprawdziliśmy oferty banków dla rodziny w modelu „dwa plus dwa”. Przyjęliśmy, że mieszkający w Warszawie kredytobiorcy są zainteresowani mieszkaniem z rynku wtórnego kosztującym 900 tys. zł. Klienci mają co miesiąc do dyspozycji łącznie 13 tys. zł, a dochody pochodzą z umów o pracę na czas nieokreślony.

Banki przygotowały zestawienie ofert ze zmiennym oprocentowaniem oraz z okresowo stałą stopą procentową. W obu scenariuszach kredytodawcy oszacowali także maksymalną zdolność kredytową profilowej rodziny. W przypadku zmiennoprocentowego kredytu w każdej instytucji dostępna kwota przekraczała 1 mln zł, przy stałej stopie sytuacja jest nieco inna.

Porównanie szacunkowej maksymalnej zdolności kredytowej dla kredytu z okresowo stałym

i zmiennym oprocentowaniem (dla profilowych kredytobiorców, dochody 13 tys. zł miesięcznie, LTV 80 proc., kredyt na 30 lat, rata równa)

Bank

Kredyt ze zmiennym oprocentowaniem - szacunkowa maksymalna zdolność kredytowa

Kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem - szacunkowa maksymalna zdolność kredytowa

Różnica (Stałe oprocentowanie vs zmienne)

Alior Bank (1)

1 184 629 zł

1 109 599 zł

- 75 030 zł

Bank Millennium

1 250 000 zł

1 121 000 zł

- 129 000 zł

Bank Pekao

1 365 000 zł

1 179 300 zł

- 185 700 zł

Bank Pocztowy

1 400 000 zł

1 200 000 zł

- 200 000 zł

BNP Paribas Bank

1 393 912 zł

1 393 912 zł

-   zł

BOŚ

1 100 417 zł

946 200 zł

- 154 217 zł

Citi Handlowy

1 048 000 zł

1 058 000 zł

+ 10 000 zł

Credit Agricole (1)

1 110 388 zł

1 110 388 zł

-   zł

ING Bank Śląski

1 402 484 zł

1 402 484 zł

-   zł

mBank

1 233 815 zł

1 233 815 zł

-   zł

PKO BP

1 190 450 zł

1 190 450 zł

-   zł

Santander Bank

1 179 093 zł

1 179 093 zł

-   zł

(1) Bank umożliwia zastosowanie stałej stopy przez 7 lat. W pozostałych instytucjach okres wynosi 5 lat.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji od banków, 7-14.09.2021 r.

Banki podzieliły się na dwa, równoliczne obozy. W pierwszym znajdziemy instytucje, które nie różnicują szacunków maksymalnej zdolności kredytowej. Klient teoretycznie może liczyć na taką samą kwotę finansowania niezależnie od typu oprocentowania.

W drugiej grupie mieszczą się Alior Bank, Bank Millennium, Bank Pekao, Bank Pocztowy, BOŚ oraz Citi Handlowy. W ich przypadku formuła ustalania oprocentowania ma wpływ na maksymalną zdolność kredytową. Stała stopa może oznaczać kredyt niższy nawet o 200 tys. zł – taką różnicę odnotowaliśmy w przypadku Banku Pocztowego.

Specyficznym przypadkiem jest natomiast Citi Handlowy, gdzie zwolennik stałego oprocentowania mógłby liczyć na nieco wyższą kwotę kredytu (o 10 tys. zł). Warto jednak zwrócić uwagę, że Citi należy do instytucji przedstawiających najbardziej ostrożne szacunki w obu wariantach kredytu.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy

Znajdź dla siebie najlepsze konto premium!

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
dareku87
Niestety, nie jest łatwo przy takim popycie :/ Ja teraz staram się kupić mikroapartament Modern Space w Warszawie i już na początku widzę, że łatwo nie będzie – natomiast na pewno się uda!
dobiik
Czyli Deja Vu z 2008 roku i kredytami frankowymi?
To czeka nas fala wyprzedazy na rynku nieruchomosci ktora potrwa 2-4 lata, banki i holdingi beda skupowaly mieszkania po czym masowo sprzedawaly gdy bedzie szalenczy popyt jak to ma miejsce w ostatnich 2-3 latach?
wojtech-bankier
Mozna pisać takie artykuły tylko po co?
homer691
wyższa rata, niższa zdolność, i max na 5 lat. Wszystko żeby tylko nie opłacało się wziąć kredytu ze stałym oprocentowaniem. Chyba ostatnio tak z kredytami frankowymi było, że złotowych się nie opłacało. Tak to jest że banki wiedzą co robią, a klient ma brać całe ryzyko na siebie związane ze zmianą stóp.
jacmen
Tak i nie. Akurat jak ja brałem kredyt niecałe dwa lata temu to stała stopa była nieco tańsza niż zmienna. Wiadomo że oni mają analityków, którzy się na tym znają i liczą tak żeby wyjść na swoje, co nie znaczy że nigdy się mylą. Póki co płacę stopę z przed obniżek, mógłbym marudzić, ale kto wie co będzie dalej
homer691 odpowiada jacmen
stała stopa była by idealnym rozwiązaniem, ale przynajmniej na okres 10-15 lat, obecnie jest to mało opłacalne bo są małe szanse że stopy wzrosną tak mocno w 5 lat żeby zniwelować różnice jaką dopłacamy biorąc kredyt ze stałą stopą. Banki po prostu przerzucają całe ryzyko na klienta, samemu mając dostęp do stała stopa była by idealnym rozwiązaniem, ale przynajmniej na okres 10-15 lat, obecnie jest to mało opłacalne bo są małe szanse że stopy wzrosną tak mocno w 5 lat żeby zniwelować różnice jaką dopłacamy biorąc kredyt ze stałą stopą. Banki po prostu przerzucają całe ryzyko na klienta, samemu mając dostęp do informacji i analiz jakich klient mieć nie może, wiadomo że chcą zarobić po to istnieją, ale jakoś winnych krajach da się udzielać kredytów na stałej stopie.
demeryt_69
Czyż naganianie nie powinno być karalne?

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki