Inwestorzy wystraszyli się włoskiej "ekspansji" koronawirusa i zaczęli wyprzedawać akcje. Mocne spadki nie ominęły także warszawskiej giełdy, gdzie WIG20 zanotował najmocniejsze spadki od 2016 roku. Przez chwilę indeks był notowany nawet poniżej 2000 pkt.


Choć o epidemii koronawirusa wiadomo od przeszło miesiąca, rynki póki co wydawały się nie przejmować tą kwestią. Poniedziałek przyniósł jednak zmianę optyki. Weekendowe doniesienia z Włoch, gdzie wirus nie tylko doprowadził do czterech zgonów, ale także spowodował paraliż niektórych regionów na północy kraju, sprawiły, że widmo epidemii zawisło nad Europą.
Rynki zareagowały bardzo nerwowo, kapitał zaczął uciekać z bardziej ryzykownych inwestycji do tzw. "bezpiecznych przystani". Całą wstecz obserwowano przede wszystkim na akcjach. Główny indeks w Atenach tracił dziś ponad 8 proc., we wspomnianych Włoszech spadki przekraczały 5 proc., główne europejskie indeksy takie jak DAX czy CAC szły zaś w dół o około 4 proc. Na europejskie bolączki nie pomogli Amerykanie, główne indeksy Wall Street w momencie zamknięcia handlu na Starym Kontynencie traciły bowiem po ok. 3 porc.
Gwałtowne spadki nie ominęły i polskiej giełdy. WIG20 słabo radził sobie od początku dnia, później zaś nie ruszył do odrabiania strat, lecz względnie się ustabilizował. Owa stabilizacja nastąpiła jednak głęboko poniżej piątkowych zamknięć i ostatecznie indeks polskich blue chipów zakończył sesję 4,2-proc. spadkiem.
Warto dodać, że były to największe spadki na WIG20 od pobrexitowej sesji, a więc od czerwca 2016 roku. Przecena o ponad 4 proc. to na GPW prawdziwa rzadkość i do tej pory indeksowi WIG20 w ostatnim pięcioleciu zdarzyła się dwukrotnie. Przy okazji dzisiejszych spadków WIG20 zbliżył się do poziomu 2000 pkt., momentami nawet spadał poniżej, by ostatecznie - dzięki udanemu fixingowi - zamknąć sesję ledwie 0,9 pkt ponad nim. Nie zmieniło to jednak faktu, że polskie blue chipy są notowane najniżej od trzech lat.

Strach także i na mniejszych spółkach
Spadki nie ograniczały się zresztą tylko do największych spółek. 4,1 proc. stracił WIG, o 3,7 proc. w dół poszedł mWIG, a sWIG zamknął dzień spadkiem aż o 4,2 proc., czyli najmocniejszym od blisko pięciu lat. Nawet NCIndex zaliczył solidną, 4-proc. przecenę. Oznacza to, że panika na zagranicznych rynkach udzieliła się także polskim inwestorom, o ile bowiem za obrót w WIG20 odpowiadają przede wszystkim zagraniczne instytucje, o tyle sWIG czy NCIndex postrzegane są jako królestwo drobnych inwestorów.
Tę ostatnią prawidłowość dość regularnie widać zresztą na GPW. Zazwyczaj gdy silnie negatywny/pozytywny czynnik napływa na giełdę spoza kraju, najmocniej odczuwa go WIG20, na mWIG-u zazwyczaj reakcja jest mniejsza, a sWIG czasem potrafi się w ogóle nie poddawać mocnym ruchom z zewnątrz. Dziś był inaczej.
Tylko jedna ze 160 najważniejszych spółek na plusie
W gronie spółek z WIG20 spadki notowały dziś wszystkie walory. Najlepiej radził sobie papiery telekomów, Play i Cyfrowy Polsat jako jedyne uniknęły spadków przekraczających 1 proc. Pozostałe 18 z 20 spółek indeksu zanotowało spadki o ponad 3 proc., w 12 przypadkach spadki przekroczyły 4 proc. Statystyka ta pokazuje, jak szeroko wyprzedawane były dziś akcje polskich największych spółek.
Najsłabiej wypadły JSW (-7,9 proc.) oraz KGHM (-6,6 proc.), a więc spółki, których rynki zbytu mocno związane są z Chinami, czyli źródłem koronawirusa. O 3,3 proc. spadł Alior, który zwiększył odpisy w związku z tzw. małym TSUE.
Także w mWIG-u próżno było szukać zieleni. Najlepsza spółka w tym indeksie - Orbis - straciła 0,9 proc. Firma niebawem może jednak zniknąć z giełdy, stąd jej notowania są dosyć specyficzne. O 0,9 proc. w dół poszła także Energa po tym, jak minister Jacek Sasin zasugerował, że cena 7 zł w wezwaniu Orlenu może być dla Skarbu Państwa za niska. Z kolei najsłabszy w indeksie Budimex stracił aż 7,3 proc.
Wzrosty znaleźć można było dopiero w sWIG-u. Sztuka ta udała się w zasadzie tylko jednej spółce - Newagowi (+4,6 proc.), który rano otrzymał pozytywną rekomendację od Erste. Najmocniejsze spadki zanotowały z kolei papiery Rainbow (-14,7 proc.), mocno w dół szło także Enter Air (-9,7 proc.). To efekt obaw inwestorów o branżę turystyczną w świetle rozwoju epidemii koronawirusa. Mocne spadki dotknęły także akcji spółek związanych z branżą z innych krajów, o czym szerzej pisaliśmy w artykule poświęconym turystyce na giełdach.
| Zamknięcia i zmiany wybranych indeksów giełdowych w Europie | |||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Indeks | Kraj | Wartość (pkt.) | 1D (%) | 1W (%) | 1M (%) | 1Y (%) | YTD (%) |
| Euro Stoxx 50 | Strefa euro | 3647,98 | -4,01 | -5,33 | -3,47 | 11,54 | -2,59 |
| DAX | Niemcy | 13035,24 | -4,01 | -5,43 | -3,99 | 13,77 | -1,61 |
| FTSE 100 | W.Brytania | 7156,83 | -3,34 | -3,72 | -5,66 | -0,30 | -5,11 |
| CAC 40 | Francja | 5791,87 | -3,94 | -4,83 | -3,86 | 11,04 | -3,11 |
| IBEX 35 | Hiszpania | 9483,50 | -4,07 | -5,38 | -0,82 | 3,03 | -0,69 |
| FTSE MIB | Włochy | 23427,19 | -5,43 | -6,74 | -2,26 | 15,62 | -0,34 |
| ASE | Grecja | 818,35 | -8,36 | -11,03 | -13,73 | 20,90 | -10,73 |
| BUX | Węgry | 44381,32 | -3,06 | -2,11 | -0,30 | 8,74 | -3,69 |
| PX | Czechy | 1058,69 | -2,81 | -3,53 | -7,37 | -0,15 | -5,10 |
| RTS INDEX (w USD) | Rosja | 1524,71 | -0,72 | -0,66 | -4,69 | 27,23 | -1,56 |
| BIST 100 | Turcja | 114789,20 | -1,75 | -4,97 | -6,02 | 11,25 | 0,32 |
| WIG 20 | Polska | 2000,90 | -4,20 | -5,67 | -7,12 | -15,06 | -6,94 |
| WIG | Polska | 55088,26 | -4,07 | -5,15 | -6,00 | -8,60 | -4,75 |
| mWIG 40 | Polska | 3907,77 | -3,67 | -4,04 | -3,88 | -5,65 | -0,01 |
Adam Torchała




























































