Rośnie liczba przypadków koronawirusa we Włoszech

6 ofiar śmiertelnych, ponad 200 osób zarażonych - to nowy bilans koronawirusa we Włoszech. Włochy są na trzecim miejscu na świecie pod względem liczby zachorowań.

Komisarz Borrelli poinformował, że w Lombardii stwierdzono dotąd 165 przypadków, w Wenecji Euganejskiej 21, po kilka w Emilii- Romanii, Piemoncie i w Lacjum.

Media odnotowują po prezentacji tych najnowszych danych, że tym samym Włochy znalazły się na trzecim miejscu na świecie pod względem liczby potwierdzonych przypadków, po Chinach z prawie 78 tysiącami zarażonych i Korei Południowej, gdzie jest ich ponad 600. Italia wyprzedziła Japonię, gdzie zanotowano dotąd 147 przypadków. Ta klasyfikacja krajów nie obejmuje statku pasażerskiego Diamond Princess, gdzie stwierdzono dotychczas 691 zakażeń.

Obszary na północy, na których wystąpił koronawirus, zostały uznane za "czerwoną strefę". Jedenaście gmin, zamieszkanych przez 50 tysięcy ludzi, zamknięto, nie można do nich się dostać ani ich opuścić.

(fot. FLAVIO LO SCALZO / Forum)

W piątek i sobotę zanotowano dwie pierwsze śmiertelne ofiary - to mężczyzna i kobieta w wieku powyżej 70 lat. Zarazili się na terytorium Włoch, podobnie jak większość chorych.

Jeśli sytuacja w Lombardii na północy Włoch, gdzie szerzy się koronawirus, pogorszy się, "mogłyby zostać podjęte bardziej drastyczne i restrykcyjne kroki, podobnie jak w Wuhan" w Chinach - oświadczył szef władz regionu Attilio Fontana w telewizji RAI.

W niedzielnym wywiadzie nawiązał w ten sposób do sytuacji w chińskim mieście, epicentrum epidemii, gdzie doszło do zupełnego paraliżu.

W rozmowie z włoską telewizją publiczną Fontana zastrzegł zarazem, że jest przekonany, iż nie trzeba będzie uciekać się do takich środków i że nie zostanie osiągnięty poziom kryzysu, w którym niemożliwe będzie kontrolowanie zakażeń.

Nadal nie wiadomo, co jest przyczyną lawinowego wzrostu przypadków groźnego wirusa we Włoszech, a więc w kraju, w którym - jak się przypomina - obowiązują od końca stycznia najbardziej surowe w Europie kroki w ramach prewencji i gdzie rząd, po potwierdzeniu trzech pierwszych zachorowań, wprowadził stan kryzysowy.

Od trzech tygodni kontrolowani są wszyscy pasażerowie na lotniskach. Dotąd zmierzono tam temperaturę około 2 mln osób.

Lekarze przyznają, że nadal nie ustalili z całkowitą pewnością, kto jest "pacjentem zero", którego można uznać za źródło fali zachorowań w ostatnich dniach w kilku regionach na północy.

Życie w czerwonych strefach: blokady dróg, szturm na sklepy i apteki

Punkty kontrolne na drogach z 500 policjantami i żołnierzami, zamknięte szkoły, bary i część sklepów, masowe gromadzenie zapasów i środków higienicznych - tak wygląda życie w 11 tzw. czerwonych strefach, czyli ogniskach zachorowań na koronawirusa we Włoszech.

Na liście całkowicie zamkniętych miasteczek i osad w rejonie między Lodi w Lombardii i Padwą w Wenecji Euganejskiej na północy, w których mieszka ponad 50 tys. osób, są m.in.: Codogno, gdzie zanotowano pierwsze zachorowanie na terytorium Włoch, a także Pizzighettone, Pieve Porto Morone, Sesto Cremonese, Casalpusterlengo, Vo, Schiavonia, Mira, Mirano, Terranova Passerini.

Na mocy dekretu wydanego przez rząd obowiązuje surowy zakaz opuszczania tych miejscowości i wjazdu do nich pod groźbą kar finansowych. "Czerwonych stref" pilnuje kilkadziesiąt patroli, a premier Giuseppe Conte zaapelował do obywateli o współpracę. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów zamknięte są szkoły, urzędy, prywatne firmy i inne miejsca pracy oraz obiekty sportowe. Nie działa transport publiczny, na stacjach w tym rejonie nie zatrzymują się pociągi.

Lokalne władze apelują do mieszkańców tych zamkniętych miasteczek, aby radykalnie ograniczyli wychodzenie z domu, co oznacza - jak podkreślają media - praktyczną samoizolację domową kilkudziesięciu tysięcy osób. Media informują o kilku prawdopodobnych przypadkach ucieczek ze strefy zachorowań.

Obrona Cywilna apeluje do ludności, aby nie ulegała panice. Jej oznaki jednak są widoczne - zauważa się. Ludzie masowo gromadzą zapasy, wykupują maseczki, trwa szturm na nieliczne otwarte sklepy i apteki.

Kolejne zalecenie, jakie powtarzane jest w mediach, to takie, aby w razie stwierdzenia poważnych objawów , nie udawać się do lekarza lub na pogotowie, ale by wzywać pomoc lekarską telefonicznie korzystając z udostępnionych numerów alarmowych.

Mieszkanka Casalpusterlengo koło Lodi, skąd pochodziła jedna ze śmiertelnych ofiar wirusa, powiedziała Ansie: "Panuje tu klimat oczekiwania, ale nie desperacji". "Nie ma paniki" - dodała. Według przekazanych przez nią informacji do otwartego miejscowego sklepu ludzie chodzą w maseczkach ochronnych.

"Wiemy o licznych przypadkach w okolicy, ale głównie są one bezobjawowe. Ludzie ci odbywają kwarantannę w domu. Wytłumaczono nam, że nie powinniśmy być szczególnie zaalarmowani" - podkreśliła rozmówczyni włoskiej agencji.

Specjalnym kordonem otoczono też miejscowość Vo w Wenecji Euganejskiej, gdzie mieszkał zmarły 78-letni mężczyzna. Dróg dojazdowych pilnują tam karabinierzy i policjanci. Trwa postępowanie, by wyjaśnić źródło zakażenia w tej małej społeczności.

Zamykają muzea, teatry...

Z powodu szerzenia się koronawirusa na północy Włoch w Wenecji zamknięty został teatr La Fenice. Wcześniej ogłoszono zaś, że zawieszone zostaną wszystkie spektakle w mediolańskiej La Scali.

W związku z kryzysem na tle zachorowań w Wenecji zamknięte będą też wszystkie muzea - postanowiły władze miejskie, realizując rozporządzenie władz regionalnych i włoskiego Ministerstwa Zdrowia w sprawie kroków prewencyjnych.

Ponadto zarząd miasta postanowił, że zostanie przeprowadzona nadzwyczajna dezynsekcja tramwajów wodnych i autobusów. O północy z niedzieli na poniedziałek zakończy się wenecki karnawał, który z powodu wirusa został skrócony o dwa dni.

Z kolei w Mediolanie zamknięte będą symbole miasta: słynna mediolańska katedra, Pinakoteka Brera, a także La Scala. W ciągu 242 lat swego istnienia ten słynny teatr operowy był zamykany tylko sześć razy - zauważyły włoskie media. Powodem przerw w działalności La Scali było ogłoszenie żałoby czy problemy ekonomiczne.

Karnawał w Wenecji skrócony, szkoły na północy Włoch zamknięte

Dziesiątki odwołanych imprez sportowych na północy Włoch, w tym cztery mecze piłkarskiej Serie A, jedenaście odizolowanych od reszty kraju gmin - ognisk zachorowań, kolejki w aptekach po maseczki - tak wygląda kolejny dzień szerzenia się koronawirusa.

Specjalne kroki zalecono też w kościołach podczas niedzielnych mszy. Katolicki patriarchat Wenecji podjął w niedzielę decyzję o odwołaniu wszystkich mszy w mieście w związku z szerzeniem się koronawirusa. Odwołano również msze w Środę Popielcową.

Decyzja, jaką podjął patriaracha miasta Francesco Moraglia, jest konsekwencją rozporządzenia władz regionu Wenecja Euganejska o odwołaniu wszystkich masowych uroczystości, w tym także kulturalnych i sportowych oraz wszelkich imprez w związku z potwierdzonymi tam przypadkami groźnego wirusa.

Zwierzchnik Kościoła w Wenecji zachęcił tamtejszych wiernych do modlitwy i duchowego udziału w uroczystościach transmitowanych w radiu i telewizji. 

Burmistrz stolicy Lombardii, Mediolanu, Giuseppe Sala powiedział, że nie wyobraża sobie tego, aby zamknąć miasto z powodu obecnego kryzysu. Nie wykluczył natomiast odwołania niektórych masowych imprez i wydarzeń.

Władze nie podjęły żadnych nowych decyzji, dotyczących turystów przybywających do Włoch. W mocy pozostają wcześniej wprowadzone kroki prewencyjne, polegające na mierzeniu temperatury pasażerom na lotniskach i w portach.

W niedzielę o północy, a więc o dwa dni wcześniej, zakończy się karnawał w Wenecji - podała Ansa.

Włoska agencja, powołując się na organizatorów weneckiego karnawału, na który przybyły tysiące ludzi, poinformowała, że zaplanowane na niedzielę imprezy odbędą się zgodnie z programem i potrwają do północy, kiedy wejdzie tam w życie decyzja władz regionalnych o odwołaniu wszystkich masowych uroczystości.

Dekret w tej sprawie wydali przewodniczący władz Wenecji Euganejskiej Luca Zaia i minister zdrowia Włoch Roberto Speranza.

We włoskich regionach Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont i Emilia-Romania, gdzie szerzy się koronawirus, lokalne władze zdecydowały o zamknięciu szkół i uniwersytetów.

Uniwersytety będą od poniedziałku przez co najmniej kilka dni zamknięte w Lombardii, Wenecji Euganejskiej, w Piemoncie i w Emilii-Romanii. W tych dwóch ostatnich regionach zanotowano pojedyncze przypadki.

W całej Lombardii, gdzie jest ich najwięcej, zamknięte będą również placówki oświatowe wszystkich szczebli począwszy od przedszkoli.

W ramach prewencji podobną decyzję o zamknięciu szkół podjęły władze Friuli-Wenecji Julijskiej.

Również z tych samych powodów odwołany został zapowiedziany na wtorek egzamin wstępny na wielką medyczną uczelnię w Rzymie, Campus Bio-Medico. Na test zapisało się ponad 2800 kandydatów z całych Włoch.

Ponadto władze Lombardii podjęły decyzję o zawieszeniu wszelkich imprez kulturalnych, rozrywkowych i sportowych oraz uroczystości religijnych. Zamknięte będą także muzea.

Polski konsulat w Mediolanie zaleca unikania miejsc publicznych

Konsulat generalny RP w Mediolanie zamieścił na Twitterze następujący apel do Polaków: "W związku ze wzrostem zachorowań na koronawirus w północnych Włoszech, prosimy rodaków mieszkających i przebywających w Italii o stosowanie się do zaleceń włoskich służb oraz o zachowanie środków ostrożności".

Konsulat sugeruje też szczególną dbałość o higienę/dezynfekcję rąk, prosi również o stosowanie się do wszystkich zaleceń lokalnych władz oraz służb medycznych.

Jak informuje konsulat, w przypadku wystąpienia objawów grypopodobnych typu gorączka, kaszel, trudności z oddychaniem należy skontaktować się z infolinią Lombardia per Coronavirus: 800 894 545 albo Veneto per Coronavirus: 800 462 340. W celu uzyskania zwykłych informacji można dzwonić na numer uruchomiony przez włoskie Ministerstwo Zdrowia: 1500.

Konsulat przypomina, że w związku z pojawiającymi się w ostatnich dniach na terenie północnych Włoch (głównie w regionie Lombardii, w prowincji Lodi oraz w Wenecji Euganejskiej) przypadkami zachorowań na koronawirusa, włoskie władze podjęły szereg działań o charakterze prewencyjnym, mających na celu skuteczną ochronę zdrowia publicznego oraz powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa.

Główny Inspektorat Sanitarny odradza podróże m.in. do Włoch

Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin oraz Korei Południowej, a także Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum) oraz Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu (ze względu na szerzenie się wirusa w populacji).

Inspektorat przestrzega też podróżnych, którzy byli w Chinach w ciągu ostatnich 14 dni, by w przypadku wystąpienia u siebie objawów gorączki, kaszlu, duszności i problemów z oddychaniem bezzwłocznie powiadomili o tym stację sanitarno-epidemiologiczną lub zgłosili się do szpitala z oddziałem zakaźnym, gdzie określony zostanie dalszy tryb postępowania medycznego.

Wyspa Ischia nie wpuszcza turystów z Chin i Lombardii

Burmistrzowie sześciu gmin na wyspie Ischia w Zatoce Neapolitańskiej wydali zarządzenie, w którym zabronili zejścia na ląd w tamtejszych portach obywateli Chin, pochodzących z terenów epidemii koronawirusa, a także turystów z Lombardii i Wenecji Euganejskiej.

Zakaz przyjmowania turystów z włoskiej północy oraz z Chin obowiązywać będzie do 9 marca - podała Ansa.

W rozporządzeniu podkreślono, że także w sezonie zimowym na wyspę przybywa duża liczba turystów. Ponadto zwraca się uwagę na trudności, jakie na tak małym obszarze, gdzie jest jeden szpital, spowodowałyby ewentualne przypadki zachorowań.

Na mocy decyzji miejscowych władz przestrzegania zakazu wstępu na Ischię mają pilnować straż miejska i inne siły porządkowe. Zapadła też decyzja o wprowadzeniu kontroli sanitarnych dla pasażerów przed wejściem na pokład statków i wodolotów, które płyną na wyspę.

Rząd angażuje policję i wojsko w związku z szerzeniem się koronawirusa

Policja, wojsko i inne służby porządkowe we Włoszech będą egzekwować przestrzeganie specjalnych kroków, podjętych przez rząd w związku z kryzysem sanitarnym, wywołanym przez szerzenie się koronawirusa - zapowiedział premier Giuseppe Conte.

W sobotę rząd wydał specjalny dekret, w którym zabroniono między innymi wstępu do gmin-ognisk zachorowań w regionach Lombardia i Wenecja Euganejska oraz ich opuszczania. Obecnie jest ich 11.

“Oczywiście rozmieścimy patrole i punkty kontrolne, by zapewnić przestrzeganie zasad. Już upoważniliśmy do tego siły porządkowe, a jeśli okaże się to konieczne, wyślemy także wojsko”- oświadczył premier.

Następnie dodał: „Bardzo liczymy na współpracę ze strony obywateli”. Conte podkreślił zarazem, że podjęte zostaną wszystkie niezbędne kroki, aby w pełni realizowane było rozporządzenie dotyczące obecnego kryzysu.

Szef rządu wykluczył możliwość zamknięcia granic kraju w ramach prewencji. Odnosząc się do apeli niektórych polityków w tej sprawie zapytał: "Czy chcemy zrobić z Włoch lazaret?".

Ministerstwo spraw wewnętrznych ogłosiło, że policjanci, którzy są bezpośrednio wystawieni na ryzyko zarażenia, otrzymają ochronne maseczki i rękawiczki.

Minister zdrowia Francji: przygotowujemy się na epidemię koronawirusa

Francja przygotowuje się na możliwość wybuchu w Europie epidemii koronawirusa Covid-19 - poinformował w sobotę francuski minister zdrowia Olivier Veran. Podkreślił, że Paryż uważnie obserwuje sytuację we Włoszech, gdzie stwierdzono już 76 przypadków zakażenia i dwa zgony, wywołane wirusem.

W wywiadzie dla "Le Parisien" Veran powiedział, że prawdopodobieństwo pojawienia się nowych przypadków zakażenia koronawirusem we Francji "jest bardzo duże". "Epidemia? Tak, przygotowujemy się na nią" - oświadczył minister.

Veran zapewnił, że we Francji stale rośnie ilość laboratoriów, wyposażonych w testy diagnozujące koronawirusa, a celem jest osiągnięcie wydajności kilku tysięcy analiz dziennie. Obecnie we Francji możliwe jest przeprowadzenie 400 takich testów dziennie.

"Jeśli epidemia dotrze do Europy, chcę, abyśmy mieli pełne możliwości operacyjne" - zapewnił szef resortu zdrowia. Ocenił, że sytuacja jest bardzo poważna i zwrócił uwagę na wydarzenia we Włoszech, gdzie zmarły dwie osoby, które wcześniej nie przebywały w Chinach.

Urzędujący od niespełna tygodnia minister Veran poinformował także, iż obecnie we Francji w szpitalu przebywa tylko jedna osoba zakażona koronawirusem, a 10 innych zostało już wyleczonych. Nie ma także nowych zgonów, a jedyną ofiarą śmiertelną w tym kraju pozostaje 80-letni chiński turysta, który był pierwszym zmarłym na wirusa Covid-19 w Europie.

W niedzielę 16 lutego Veran zastąpił na stanowisku Agnes Buzyn, która ogłosiła, że będzie startować w wyborach na mera Paryża z ramienia rządzącej partii prezydenckiej LREM. Pierwsza tura wyborów lokalnych we Francji wyznaczona jest na 15 marca, a druga na 22 marca.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

sw/ zm/ mars/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
12 4 zenonn

Panikę sieją nowym wirusem. Komu na tym zależy?
Ile w tym czasie zarażonych i zmarłych starą grypą?
Na żadnę grypę nie ma lekarstwa. Organizm sam musi sobie poradzić z infekcją.
W 1782 epidemia grypy w Rosji.
W 1918 epidemia w stanie Kansas w USA i to stamtąd (a nie z Hiszpanii) grypa nazwana hiszpanką wyruszyła na podbój całego świata.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 2 zenonn

https://gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/wybrane-artykuly-1/zdrowe-zasady/534-o-amerykance-zwanej-hiszpanka

! Odpowiedz
5 4 fred_

Sylvio, zobaczysz ze bedzie i to ostro.

! Odpowiedz
10 15 silvio_gesell

Rynki nadal nie doceniają gospodarczych skutków pandemii.

! Odpowiedz
4 6 silvio_gesell_

Myślą że coś będzie a nic nie będzie.

! Odpowiedz
4 4 karbinadel

Wyjątkowo się z Tobą zgodzę, pisałem to już ze dwa tygodnie temu

! Odpowiedz
11 31 fred_

Epidemia rozsadzi gospodarki europejskie, czas szybko gromadzic gotowke, wyskakiwac z gieldy oraz z nieruchomosci. Kasa przyda sie na zakupy i to juz niedlugo.

! Odpowiedz
1 4 masekrut555

Zapomniałeś o tym żeby sprzedawać złoto, bo chciałbym taniej nabyć :)

! Odpowiedz
12 16 _boss_

Giełdowy Lentex produkuje włókniny na płaszcze i maski ochronne

! Odpowiedz
0 21 mjwhite

Przestanie jak zabraknie mu surowca a chin

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil