REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

USA bombardują Iran najmocniej od tygodni. Ropa w górę, spadki w Azji i niepokój na obligacjach

2026-09-02 08:21
publikacja
2026-09-02 08:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Zaostrzenie konfliktu na linii Waszyngton-Teheran wywołało turbulencje na globalnych rynkach. Zapowiedzi Donalda Trumpa o "twardym uderzeniu" oraz odwetowe ataki rakietowe Iranu na amerykańskie bazy wojskowe w regionie pchnęły ceny ropy naftowej na poziomy niewidziane od tygodni. Na giełdach w Azji dominowały spadki, podczas gdy na rynku obligacji skarbowych postępuje wyprzedaż wywołana obawami o powrót fali inflacyjnej.

USA bombardują Iran najmocniej od tygodni. Ropa w górę, spadki w Azji i niepokój na obligacjach
USA bombardują Iran najmocniej od tygodni. Ropa w górę, spadki w Azji i niepokój na obligacjach
fot. Sepahnews / /  Reuters / Forum

Wzrost napięć na Bliskim Wschodzie to efekt nowej serii uderzeń USA na wyspę Larak, cele w Khuzestanie oraz port Sirik, gdzie według Al-Jazeery pocisk trafił w cywilną uroczystość weselną, zabijając 5 osób. Iran odpowiedział atakiem rakietowym i dronowym na bazy USA w Jordanii, Bahrajnie, Iraku oraz Kuwejcie. Prezydent Donald Trump zadeklarował, że Waszyngton "uderzy mocno", ostrzegając Teheran przed konsekwencjami dalszej eskalacji. Przeprowadzone nocą amerykańskie ataki miały największą intensywność od wielu tygodni.

W środę rano notowania ropy naftowej kontynuowały silne wzrosty. O godzinie 7:30 czasu polskiego baryłka odmiany Brent kosztowała ponad 95,50 USD, natomiast cena amerykańskiej ropy WTI przekraczała 91 USD za baryłkę.

Bankier.pl


Scammingout

Napiętą sytuację na rynku surowców potęguje skuteczność amerykańskiej blokady morskiej w Zatoce Omańskiej. Z danych agencji Reutera wynika, że po raz pierwszy w historii eksport irańskiej ropy przez Cieśninę Ormuz został niemal całkowicie wstrzymany na siedem kolejnych tygodni. Teheran nie jest w stanie dostarczać nowych ładunków surowca swojemu ostatniemu kluczowemu odbiorcy - Chinom, a tankowce są przepełnione. Zablokowane dochody w obcych walutach zmuszają Iran do drukowania pieniędzy, co według MFW może wyśrubować tamtejszą inflację w okolice 70%.

Załamanie na rynku obligacji i spadki na giełdach w Azji

Skok cen energii znowu rozbudził obawy inwestorów przed utrwaleniem się wysokiej inflacji i prowadzi do dalszej wyprzedaż rządowego długu na świecie. Zjawisko to określane jest na Wall Street mianem powrotu tzw. Bond Vigilantes - inwestorów żądających wyższej premii za ryzyko fiskalne i inflacyjne.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA skoczyła do 4,81%, osiągając najwyższy poziom od niemal trzech lat z ryzykiem dalszego marszu w stronę 5%. Ceny niemieckich Bundów i francuskich OAT spadły do wieloletnich minimów.

W Japonii rentowność 10-letnich papierów JGB przebiła poziom 3%, co jest najwyższym wynikiem od 1996 roku. 10-letnie obligacje Australii osiągnęły rentowność 5,198%, docierając na poziomy sprzed ponad 15 lat. 

Rosnące koszty długu i niepewność geopolityczna uderzyły w azjatyckie parkiety. Przecenom przewodził południowokoreański KOSPI, który spadł aż o 3,57%. Japoński Nikkei 225 stracił 2,73%, tajwański TAIEX zniżkował o 1,55%, a chiński Hang Seng cofnął się o 0,55%.

Umiarkowane wycofanie na złocie i kryptowalutach 

Mimo rosnącego napięcia geopolitycznego metale szlachetne zanotowały lekkie cofnięcie. Złoto traciło 0,68%, spadając do poziomu 4 368 USD za uncję, co stanowi najniższą wycenę od tygodnia. Srebro spadło w okolice 64,6 USD za uncję. Tona miedzi wyceniana była na 14 160 USD.

Bankier.pl

Umiarkowane spadki w perspektywie ostatniej doby dotknęły również rynek aktywów cyfrowych. W środę o 7:30 notowania bitcoina kształtowały się na poziomie 77 650 USD, natomiast ethereum kosztowało około 2 420 USD.

Oprac. MM

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (10)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Very well, Mr. POTUS - keep going!
samsza
Potem Turcja, 1000 km od Palestyny ma nie być "zagrożenia".
Znamy to z działań Rosji, ten sam schemat.
klimaciarz
W Waszyngtonie i Tel Awiwie podjęto decyzję, że ludzie na świecie, mają być biedni, w imię imperialistycznych i b@ndyckich zapędów USA i Izraela
mesten
A w Moskwie podjedli decyzje żeby sponsorować przekręcanie kota ogonem. To że walą w największego sponsora terroryzmu, który destabilizuje cały Bliski Wschód od 30 lat to nie napiszesz?
katzpodola odpowiada mesten
Propaganda zeżarła ci mózg
polonu
to źe jankes jest w krajach Bliskiego Wschodu nie świadczy o sile Ameryki a o braku jedności w tych krajach , Arab występuje przeciwko Arabowi , Gdy było inaczej dawno Ameryki tam nie ma . i koniec dolara .zobaczymy co będzie dalej nie rakiety a jedność wzajemne poszanowanie . działają na własną szkodę . to nie Arab jest wrogiem to źe jankes jest w krajach Bliskiego Wschodu nie świadczy o sile Ameryki a o braku jedności w tych krajach , Arab występuje przeciwko Arabowi , Gdy było inaczej dawno Ameryki tam nie ma . i koniec dolara .zobaczymy co będzie dalej nie rakiety a jedność wzajemne poszanowanie . działają na własną szkodę . to nie Arab jest wrogiem Araba tyle i aż tyle . to mocniejsze od rakiet .
bankster-kreator
Dokładnie, niech utworzą Stany Bliskiego Wschodu. I stworzą prawdziwego petrodinara. Nie trzeba rakiet. Petrodinar bliskiego wschodu jest mocniejszą bronią niż 100 atomówek razem wziętych.
kerad_
Po pierwsze w Iranie nie ma Arabów. Po drugie te wszystkie monarchie bardziej boją się utraty władzy niż dominacji amerykańskiej.
sterl
Chcą go zniszczyć tylko rakiet zabrakło i trzeba było udawać pokojowe chęci.. Izrael czeka i nie może się doczekać, bo to największa przeszkoda w dalszej ekspansji i zajmowaniu kolejnych krajów.

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki