REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GUS: nowych mieszkań jest więcej niż rok temu

2009-11-17 15:33
publikacja
2009-11-17 15:33
17.11. Warszawa (PAP) - Przez pierwsze dziesięć miesięcy tego roku oddano do użytku ok. 128,3 tys. mieszkań, czyli o 4,1 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2008 roku i o 24,7 proc. więcej niż w tych samych miesiącach 2007 roku. Jednocześnie spadła liczba nowych inwestycji i wydanych pozwoleń na budowę - podał we wtorek w komunikacie Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Najwięcej mieszkań oddano w województwach opolskim i małopolskim, a najmniej - w warmińsko-mazurskim i świętokrzyskim.

Jak poinformował GUS, w tym roku inwestorzy mniej chętnie niż w latach ubiegłych rozpoczynają nowe inwestycje. Przez dziesięć miesięcy rozpoczęła się budowa 124,2 tys. nowych mieszkań, czyli o 21,9 proc. mniej niż w zeszłym roku. Liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła o 24,2 proc., do 152,6 tys.

Kupujesz? Sprzedajesz? Wynajmujesz? Urządzasz? Wejdź na nieruchomosci.bankier.pl
Prawie połowę ze wszystkich oddanych w 2009 r. do użytku mieszkań wybudowali deweloperzy. Oddali oni 59,8 tys. lokali, o 14,9 proc. więcej niż rok temu. Rozpoczęli za to znacznie mniej inwestycji. Ruszyła budowa 35,2 tys. mieszkań, czyli o ponad 40 proc. mniej niż rok temu. O prawie 40 proc. spadła liczba wydanych pozwoleń na budowę.

Duży spadek zanotowały spółdzielnie mieszkaniowe. Oddały 5,7 tys. mieszkań, czyli o ponad jedną piątą mniej niż rok temu. O prawie 30 proc. spadła liczba uzyskiwanych przez spółdzielnie pozwoleń na budowę i rozpoczynanych inwestycji.

Zainteresowanie uzyskiwaniem pozwoleń na budowę i rozpoczynaniem nowych inwestycji najmniej spadło wśród inwestorów indywidualnych - odpowiednio o 10,1 proc. i 7,7 proc. Przez dziesięć miesięcy br. wybudowali oni 56,7 tys. mieszkań, czyli o 3,7 proc. mniej niż w analogicznym okresie ub.r.

Inwestorzy budownictwa komunalnego, społecznego czynszowego i zakładowego oddali łącznie 6 tys. mieszkań, czyli o 20,2 proc. więcej niż w ubiegłym roku. O ponad 20 proc. spadła za to liczba uzyskiwanych przez nich pozwoleń i nowych inwestycji.(PAP)

her/ pad/ jbr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~bud fox
nieruchomości są mocno przeszacowane w Polsce, ludzie nie kupujcie mieszkań po takich cenach, przecież to bzdura, tylko nabijacie kasę developerowi i nikomu więcej, np. we wrocławiu koszt budowy 1 m2 = 3000 PLN, a cena sprzedaży to 6000 PLN, trzeba być frajerem, aby tak się dać wydoić developerowi
~KOWALSKI
Nie śpieszy się nikomu ze sprzedażą tanio , ten towar się nie przeterminuje a ceny w dużych miastach sa wyższe niż pół roku temu . Teraz będą budować z NE a kiedyś kredytu powrócą do normalności i mieszkania będa jeszcze droższe .
-olo-
kredyty "w normalności" to są właśnie teraz. łatwa (zbyt) dostępność kredytów spowodowała napompowanie bańki spekulacyjnej (bo jak inaczej można nazwać ponad 100%-owy wzrost cen dowolnej rzeczy w ciągu 2 lat). zresztą wystarczy trochę pośledzić historię, żeby zobaczyć mnóstwo takich baniek. kredyt częściowo wytwarza pieniądze kredyty "w normalności" to są właśnie teraz. łatwa (zbyt) dostępność kredytów spowodowała napompowanie bańki spekulacyjnej (bo jak inaczej można nazwać ponad 100%-owy wzrost cen dowolnej rzeczy w ciągu 2 lat). zresztą wystarczy trochę pośledzić historię, żeby zobaczyć mnóstwo takich baniek. kredyt częściowo wytwarza pieniądze z niczego (bo banki nie muszą mieć pokrycia w depozytach na całą wartość udzielanego kredytu, tylko na jego część). to oczywiście powoduje wzrost inflacji, a od banków zależy na jakim rynku ona powstanie. gdy banki udzielają tanich kredytów mieszkaniowych, inflacja w budownictwie rośnie. gdy banki ograniczają kredyt, prowokują tym samym deflację na danym rynku (stąd spadek cen). tak wysoka inflacja z jaką mieliśmy do czynienia to już bańka spekulacyjna. fakt, że jeszcze nie pękła jest zasługą programów typu rodzina na swoim oraz tego, że deweloperzy nagromadzili takie nadwyżki finansowe, że wydaje im się, że wezmą ludzi na przeczekanie. ciekawe czy im się uda...
inną ciekawą sprawą jest, jak łatwo ludzie dają sobie wmawiać, że jak mieszkania drożeją, to dla nich dobrze. dobrze jest tylko dla tych, którzy je wytwarzają, albo nimi handlują. ale jak ktoś ma jedno mieszkanie i chciałby np. zmienić na większe, to musi zapłacić większą różnicę, niż gdyby ceny były niższe. więc co dobrego w tym, że ma wirtualnie drogie mieszkanie...? to samo dotyczy tych, którzy kupują pierwsze mieszkanie.
~zniesmaczony
Panie developer, kredyty teraz sa dalekie od normalnosci. Ktos kto zarabial 3000 zl brutto m ial kredyt na 250 000 to byla normalnosc? A palnij sie Pan w ten pusty leb. Nakrecajcie sobie machinerie sami.
infinum odpowiada ~zniesmaczony
Jak ktoś zarabiał 3000 zł brutto i wziął kredyt na 250 000 zł, to ręka powinna mu uschnąć przy podpisywaniu umowy.

A że mu nie uschła, to niech się nie zdziwi jak za kilka lat bank zlicytuje jego mieszkanie w ramach odzyskiwania niespłaconej części odsetek i kapitału.

Żeby zarabiać 2000 zł netto i wziąć kredyt na 250
Jak ktoś zarabiał 3000 zł brutto i wziął kredyt na 250 000 zł, to ręka powinna mu uschnąć przy podpisywaniu umowy.

A że mu nie uschła, to niech się nie zdziwi jak za kilka lat bank zlicytuje jego mieszkanie w ramach odzyskiwania niespłaconej części odsetek i kapitału.

Żeby zarabiać 2000 zł netto i wziąć kredyt na 250 000 zł, to trzeba chyba na głowę upaść. A że takich "mądrych" było ostatnio wielu, to już tylko ich (przyszły) problem.
~Kosikm
Czy jeszcze z pol roku? Ile taki deweloper buduje dom? Rok dwa lata?
Sama gorka oczywiscie nie ozn jeszcze najnizszych cen ale jest jakims sygnalem. Ile taki developer wytrzyma

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki