Mimo najniższych stóp procentowych w historii Europejczycy nie chcą pożyczać pieniędzy. Kredyt kurczy się najszybciej w historii.
Kredyt dla sektora prywatnego skurczył się w październiku o 2,1% w porównaniu do poprzedniego roku – poinformował Europejski Bank Centralny. Spadek był mocniejszy od oczekiwań analityków, którzy obstawiali spadek w tempie 1,9%. We wrześniu kredyt malał w tempie 2% (po rewizji danych z 1,9%).
Kredyt kurczy się najszybciej w historii strefy euro. Jednocześnie rekordowo niskie stopy procentowe nie są wystarczającym bodźcem do pójścia po kredyt do banku. Europejczyków muszą zniechęcać przeciągająca się recesja oraz bezrobocie, które jest najwyższe od czasu wprowadzenia wspólnej waluty.
Zobacz także
Europejski Bank Centralny na listopadowym posiedzeniu obniżył stopy procentowe do najniższego pułapu w historii strefy euro. Podstawowa stopa została ścięta z 0,5% do 0,25%.
Frankfurcka instytucja nie zdołała jednak pobudzić akcji kredytowej. To skłania władze monetarne do poszukiwania innych rozwiązań, wśród których najczęściej wymienia się LTRO, czyli długoterminowe operacje refinansowe ukierunkowane na zasilenie banków w płynność.
Dodatkowo ma zostać zastosowana ujemna stopa depozytowa, która ma zniechęcać banki do trzymania pieniędzy w EBC. Tak było w przypadku dwóch poprzednich LTRO, kiedy znaczna część z 1,36 biliona euro pożyczonych bankom była trzymana na rachunkach w EBC, zamiast powędrować do gospodarki w formie kredytów.
/rm

























































