REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

EuroPMI: Czechy i Węgry gonią Irlandię. Turcja w odwrocie

Michał Żuławiński2015-04-01 10:20analityk Bankier.pl
publikacja
2015-04-01 10:20
Dodaj Bankier.pl w Google
EuroPMI: Czechy i Węgry gonią Irlandię. Turcja w odwrocie
EuroPMI: Czechy i Węgry gonią Irlandię. Turcja w odwrocie
fot. iStockphoto / Thinkstock / / Thinkstock

W tym roku „Prima Aprilis” na rynkach finansowych upływa pod znakiem publikacji indeksów PMI. Niespodzianek nie zabrakło.

Indeks PMI powstaje na podstawie anonimowych ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów firm. Odpowiadają w nich na pytania dotyczące takich sfer jak zamówienia zatrudnienie, płatności, ceny czy zapasy. Wskaźnik ten przyjmuje wartości od 0 do 100, przy czym wyższy niż 50 pkt. oznacza, że gospodarka się rozwija, natomiast niższy a świadczy o złej sytuacji na rynku. Dla Polski indeks ten wylicza i podaje HSBC.

Czwartą w tym roku w tym roku europejską edycję festiwalu PMI zaczniemy od danych dla Irlandii. Wskaźnik dla sektora wytwórczego Szmaragdowej Wyspy opuścił 15-letnie maksimum (57,5 pkt.) i zameldował się na 56,8 pkt. Powyżej kluczowego poziomu 50 pkt. indeks plasuje się już od 22 miesięcy.

- Mamy już pełen obraz tego, jak w pierwszym kwartale spisywał się irlandzki przemysł i jest to obraz bardzo zachęcający. Obecnie martwić można się jedynie o nadchodzące wybory w Wielkiej Brytanii, które mogą zwiększyć niepewność na rynku walutowym i wpłynąć na handel z naszym najbliższym sąsiadem - tak dzisiejszy odczyt skomentował Philip O’ Sullivan, główny ekonomista Investec Ireland.

Wakacje na giełdzie

Drugim przystankiem w rozkładzie jazdy była Rosja. Indeks dla tego kraju spadł i to bardzo mocno – z 49,7 pkt. do 48,1 pkt. Wynik poniżej 50 pkt. rosyjskie fabryki notują już czwarty miesiąc z rzędu. Rosyjski PMI w dół ciągną przede wszystkim subindeksy produkcji, zatrudnienia i nowych zamówień. Jak zauważa Paul Smith, główny ekonomista Markit Economics, również dostęp do kapitału obrotowego stanowi problem dla części rosyjskich wytwórców. Jego zdaniem, nadzieję na ustabilizowanie sytuacji daje jednak wyhamowanie inflacji.

Z kolei turecki przemysłowy PMI osiągnął poziom najniższy od kwietnia 2009 r. Wynik 48 pkt. odsuwa podnoszone jeszcze miesiąc temu opinie, jakoby spowolnienie związane było z wyjątkowo ostrą zimą. Dodatkowo, w marcu przerwana została trwająca 69 miesięcy seria wzrostu subindeksu zatrudnienia.

- Marcowe badanie pokazuje, że wykazywane ostatnio spowolnienie to nie efekt pogody. Subindeks produkcyjny spadł najmocniej od 2009 r., co rzutować będzie na dane o produkcji  przemysłowej. (…) Dodatkowo na uwagę zasługuje wzrost inflacji producenckiej powiązany z umacniającym się dolarem – stwierdził Trevor Balchin, starszy ekonomista w Markit Economics.

Dziś także na rynek napłynęły dane o indeksie dla Holandii, gdzie w marcu wynik wyniósł 52,5 pkt. wobec 52,2 pkt w lutym. Odbicie od 5-miesięcznego minimium tłumaczone jest dalszym wzrostem zatrudnienia i poprawiającą się kondycją eksporterów, którzy korzystają na słabym euro.

Punktualnie o 9.00 poznaliśmy wartość indeksu PMI dla Polski. Szersze omówienie tej publikacji dostępne jest w tym artykule.

Po dwóch miesiącach przerwy, Węgry ponownie wyprzedzają Polskę w korespondencyjnym wyścigu przemysłowych PMI. Nad Balatonem w marcu wykazano 55,6 pkt. wobec 55 pkt. w lutym. Powyżej pięćdziesiątki węgierski indeks utrzymuje się już od 20 miesięcy. W przypadku Polski analogiczna sesja trwa 6 miesięcy.

Oczekiwania analityków (54,7 pkt.) ponownie zawiódł przemysł Hiszpanii, choć indeks zanotował symboliczny wzrost z 54,2 pkt. do 54,3 pkt. Na uwagę w kontekście czwartej największej gospodarki zasługuje największy od czerwca 2007 r. wzrost subindeksu zatrudnienia, co związane było ze wzrostem eksportu napędzanym słabszym euro. Kij ten ma dwa końce, ponieważ hiszpańskie firmy równocześnie odnotowują rosnące koszty importu. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że hiszpański PMI sygnalizuje poprawę warunków już od 15 miesięcy.

Wyższym wynikiem niż Polska wciąż pochwalić mogą się Czechy. Przemysłowy PMI u naszych południowych sąsiadów wzrósł w marcu do 56,1 pkt. wobec 55,6 pkt. w lutym. Taka zmiana to odzyskanie poziomu ze stycznia i wyrównanie 6-miesięcznego maksimum.

Przemysł Szwajcarii wciąż liże rany po największym od początku kryzysu krachu związanym z pamiętną decyzją SNB. Opublikowany dziś przed Credit Suisse indeks przyjął w marcu wartość 47,9 pkt. wobec 47,3 pkt. w lutym. To wynik wyższy od oczekiwań analityków (46,8 pkt.), lecz wciąż od legły od notowanych jeszcze w grudniu 53,6 pkt.

Wśród trzech europejskich graczy wagi ciężkiej na pochwałę zasłużyły Włochy, gdzie indeks PMI wybił się do najwyższego od 11 miesięcy poziomu 53,3 pkt. Rynkowy konsensus zakładał odczyt rzędu 52,2 pkt., co byłoby wynikiem o 0,3 pkt. lepszym niż w lutym. Wzrost w ujęciu miesięcznym w marcu był najwyższy od roku, natomiast powyżej kluczowego poziomu 50 pkt. włoski indeks uplasował się drugi raz z rzędu.

Pod kreską nadal utrzymuje się przemysł Francji, choć finalny odczyt w jego wypadku (48,8 pkt.) był lepszy od wstępnego (48,2 pkt). Oznacza to wzrostu w stosunku do lutego o 1,2 pkt.

- Spowolnienie we francuskim przemyśle wyhamowało na koniec pierwszego kwartału. Mimo to oznaki ożywienia są słabe, a ostatni spadek wartości euro nie powstrzymał spadku zamówień w eksporcie. Dane o PMI pokazują, że kondycja przemysłu położy się cieniem na dane o PKB w pierwszym kwartale – napisał Jack Kennedy, starszy ekonomista Markit Economics.

Niemiecki PMI dla przemysłu sięgnął w marcu 52,8 pkt. wobec 51,1 pkt. i bazujących na poprzednim odczycie w postaci 52,4 pkt. Zaraportowany dziś odczyt jest najwyższy od 11 miesięcy. Taki efekt udało się osiągnąć dzięki wzrostowi subindeksów produkcji, nowych zamówień i zatrudnienia. Niemieckiemu indeksowi PMI służy także najsłabsze od lat euro, natomiast wpływ taniejących paliw nie jest już tak wysoki jak w pierwszych dwóch miesiącach tego roku.

W Grecji natomiast PMI dla sektora wytwórczego wyniósł  w ubiegłym miesiącu 48,9 pkt. wobec 48,4 pkt. w lutym. Poniżej 50-tki greckie fabryki pozostają już od 7 miesięcy.

Ostatecznie przemysłowy PMI dla całej strefy euro wyniósł w marcu 52,2 pkt. wobec 51 pkt. w lutym i styczniu. To wynik o 0,3 pkt. lepszy od oczekiwań bazujących na wstępnym szacunku i jednocześnie najwyższy odczyt od 10 miesięcy oraz 21 miesiąc z rzędu powyżej poziomu 50 pkt.

EuroPMI
Irlandia 56,8
Czechy 56,1
Węgry 55,6
Polska 54,8
Hiszpania 54,3
Włochy 53,3
Niemcy 52,8
strefa euro 52,2
Grecja 48,9
Francja 48,8
Rosja 48,1
Turcja 48
Źródło: Markit Economics
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~polskidziad
...no niestety tam p-o mniej kradnie ...!
~essauł
I co daje taki wysoki PMI np. Czechom ? Cienki wzrost PKB i tyle w temacie
~kikisek
Skoro jest tak dobrze według dziwacznych wskaźników, to czemu OGÓLNIE jest tak źle, żeby nie powiedzieć tragicznie.
~Cd
Tak dużo ludzi wyjechało z tego syfu, ciekawe ilu jeszcze wyjedzie? Zarobki wschodnie, prawie afrykańskie, a wydatki zachodnie.
~Pollokolooo
Ludzie dajcie sobie spokój z tymi wskaźnikami.Są pisane na zamówienie ,na kolanie dla różnych ośrodków marketingowych.To czysta fikcja.
~oko
Indeks PMI może i wysoki mamy ale to chyba efekt taniej siły roboczej w montowniach i marketach bo pieniedzy z tego nie widać.Wszędzie bida i dziadostwo.
~roger45
w marketach za to widac pieniadze. u mnie w lidlu wczoraj rano kolejak i tlum. zamiast w pracy
~dziad
no tak Dziadzie, masz rację ! ! !

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki