PKB Niemiec wzrośnie w 2026 roku o 1,2-1,4 proc.; to niemal dwukrotnie więcej niż dotychczas zakładano - wynika z prognoz pięciu wiodących niemieckich instytutów badań gospodarczych, o których napisała w czwartek agencja dpa.


Gdyby prognozy się potwierdziły, niemiecka gospodarka przełamałaby wieloletni kryzys i po raz pierwszy od 2022 roku przekroczyła jeden procent wzrostu.
Najwyższy wzrost - 1,4 proc. prognozują monachijski Instytut Ifo oraz Instytut Badań Gospodarczych w Halle (IWH). Instytut Badań Gospodarczych (RWI) w Essen i Kiloński Instytut Gospodarki Światowej (IfW) przewidują 1,3 proc., a Niemiecki Instytut Badań Gospodarczych (DIW) w Berlinie - 1,2 proc. Ifo podniosło swoją prognozę o 0,6 punktu procentowego, IfW z 0,8 proc. przewidywanych latem, a DIW więcej niż podwoił prognozę czerwcową, kiedy oczekiwał zaledwie 0,5 proc.
Także w 2027 roku PKB Niemiec ma rosnąć mocniej, niż dotąd przewidywano. Ifo prognozuje na przyszły rok wzrost o 1,2 proc., czyli o 0,4 punktu procentowego więcej niż w prognozie letniej, a na 2028 rok - o 0,8 proc.
Do poprawy przyczyniają się, w ocenie instytutów, zarówno finansowany długiem pakiet inwestycyjny niemieckiego rządu, jak i wzrost popytu z zagranicy. Produkcja przemysłu, cierpiącego w ostatnich latach z powodu amerykańskich podwyżek ceł i wzmocnionej konkurencji chińskiej, może według Ifo wzrosnąć w tym roku nawet o 1,8 proc.
Według ekonomistów ryzykiem pozostaje wywołany wojną USA i Iranu wzrost cen ropy i gazu. Instytuty zwróciły też uwagę na szybki wzrost zadłużenia państwa.

Jak podkreślono, ożywienie gospodarcze nie będzie trwałe bez potrzebnych reform. Zdaniem ekspertów to, czy przedsiębiorstwa znowu będą więcej inwestować, zależy w decydującym stopniu od działań reformatorskich rządu. (PAP)
ipa/ ap/
































































